Służby w akcji - podsumowanie tygodnia
37-latek został zatrzymany w związku z kradzieżami alkoholu w Biedronce w Nowym Bytomiu. Mężczyzna od dłuższego czasu regularnie wynosił alkohol ze sklepu, narażając dyskont na straty sięgające łącznie 4000 złotych.Co więcej, zatrzymany jest recydywistą. Na wniosek policjantów z Komisariatu II, którzy go zatrzymali, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 2 miesiące. Decyzję uzasadniono m.in. jego przeszłością oraz ryzykiem powrotu do przestępczej działalności.Sprawą 37-latka zajmuje się prokuratura. Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi jednak na działanie w warunkach recydywy oraz uczynienie z kradzieży stałego źródła dochodu, sąd może skazać go na znacznie surowszy wyrok.

Foto: KMP w Rudzie Śląskiej
W nocy z 1 na 2 września jeden z kierowców poruszających się DTŚ zauważył Opla, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Mężczyzna postanowił osobiście zatrzymać pojazd, aby zapobiec stworzeniu przez niego zagrożenia na drodze. Okazja nadarzyła się na ul. Przedtorze, gdzie zajechał Oplowi drogę i dokonał obywatelskiego zatrzymania.Chwilę później na miejscu pojawili się zawiadomieni mundurowi. Przyjechali w samą porę, ponieważ zatrzymany kierowca stawiał czynny opór i zachowywał się agresywnie. Okazało się, że był nim 48-letni obywatel Ukrainy. Badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie 1,3 promila alkoholu.Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a następnie trafił on do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Grozi mu grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a także kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek na ul. Wolności, w dzielnicy Ruda, doszło do kolizji trzech samochodów. Około godz. 14:00, na wysokości numeru 29, zderzyły się Chevrolet, Seat i Volkswagen.Jak wynika z ustaleń policji, na jezdni w kierunku ul. Piastowskiej utworzył się wówczas korek. Kierujący Chevroletem 60-latek nie zachował odpowiedniej odległości od poprzedzającego go pojazdu i uderzył w tył Seata, który następnie wjechał w tył Volkswagena. Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak na szczęście żaden z uczestników zdarzenia nie wymagał hospitalizacji.