Dziś 26 Sierpnia – brak danych o imieninach.

Zielone skarby miasta. Wakacyjny przewodnik

Letnie popołudnia w mieście wcale nie muszą kojarzyć się z nagrzanym betonem i szukaniem cienia pod parasolami kawiarni. Gdy upał daje się we znaki, a serce tęskni za odrobiną chłodu i szelestem liści, wystarczy zmienić perspektywę i wyruszyć na przyrodniczy spacer po Rudzie Śląskiej. Nasze miasto, choć wyrosłe z przemysłowego dziedzictwa, kryje w sobie zaskakująco bogaty, zielony świat, w którym historia splata się z majestatem natury.

Czym tak naprawdę są owe przyrodnicze skarby? Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, za pomniki przyrody uznaje się pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej lub ich skupiska, odznaczające się szczególnymi walorami przyrodniczymi, naukowymi, kulturowymi czy krajobrazowymi. Mogą to być sędziwe drzewa, krzewy, źródła, głazy narzutowe czy malownicze skałki. Na terenie Rudy Śląskiej mamy obecnie jedenaście takich wyjątkowych obiektów – dziesięć drzew oraz jeden głaz narzutowy. Każdy z nich jest świadectwem lokalnej historii, naturalnej trwałości i troski o zachowanie najcenniejszych elementów krajobrazu.

Wśród nich szczególne miejsce zajmuje jedyny w mieście pomnik przyrody nieożywionej – głaz narzutowy z granitu gruboziarnistego, leżący w dzielnicy Ruda, przy zbiegu ulic Wolności i Kościelnej. Ma obwód 3,88 metra i 65 centymetrów wysokości ponad powierzchnię ziemi, a jego historia ochrony sięga 1960 roku. Choć nie imponuje rozmiarem, jest trwałym świadkiem geologicznej przeszłości regionu i ciekawym kontrapunktem dla pozostałych pomników przyrody – dziesięciu drzew, z których każde ma własną, niepowtarzalną opowieść.

Prawdziwym sercem przyrodniczych odkryć w Rudzie Śląskiej jest Park im. Jana III Sobieskiego w dzielnicy Ruda. Jeśli szukamy idealnego miejsca na zacienioną przechadzkę z kawą w ręku lub z dobrą książką, ten park jest punktem obowiązkowym. To właśnie tutaj odnajdziemy prawdziwych rekordzistów i seniorów rudzkiego świata flory. Na szczególną uwagę zasługuje dostojna lipa drobnolistna, będąca najstarszym i najbardziej imponującym drzewem pośród rudzkich pomników przyrody. Jej obwód pnia wynosi aż 449 centymetrów, a wiek szacuje się na około 230 lat. Stojąc pod jej rozłożystą koroną, łatwo ulec wrażeniu, że pamięta jeszcze przełom XVIII i XIX wieku. Tuż obok lipy rośnie potężny grab pospolity o obwodzie pnia sięgającym blisko trzech metrów i wieku około 150 lat. Jego pofałdowana, silna kora i gęste zadaszenie tworzą niezwykły, wręcz baśniowy klimat. Spacerując po Parku Sobieskiego, nie sposób pominąć również buka pospolitego odmiany zwisającej. Ten malowniczy okaz o obwodzie 350 centymetrów i wieku około 170 lat zachwyca gałęziami opadającymi miękko ku ziemi, które tworzą naturalny, zielony namiot dający ukojenie w upalne dni.

Kiedy skierujemy się w stronę Kochłowic, trafimy na jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc tej części miasta – Planty Kochłowickie. To zielony pasaż, który od ponad wieku stanowi naturalny korytarz spacerowy, łączący codzienność mieszkańców z piękną, kochłowicką zielenią. Planty powstały jako uporządkowana przestrzeń rekreacyjna wzdłuż Alei Dworcowej, prowadzącej niegdyś do stacji kolejowej i do dziś zachowały swój liniowy, elegancki charakter. To właśnie tutaj rośnie pomnikowy buk pospolity – drzewo o obwodzie 242 centymetrów i wieku około 120 lat. Jego potężna sylwetka jest jak zielony znak orientacyjny tej części miasta. Latem buk tworzy chłodny cień, jesienią mieni się głębokimi odcieniami brązu, a zimą stoi jak cichy strażnik Plant, pamiętający czasy, gdy Kochłowice dopiero zaczynały się urbanizować. Planty Kochłowickie są miejscem codziennych spacerów, drogi do szkoły, krótkich przechadzek z psem, ale też przestrzenią, w której można na chwilę przystanąć i poczuć, jak bardzo zieleń potrafi zmienić rytm miasta. 

W Bielszowicach, przy ulicy Edmunda Kokota, wznosi się ku niebu kolejny buk – czerwonolistny o obwodzie 276 centymetrów i wieku około 140 lat – drzewo, którego purpurowe liście w letnim słońcu wyglądają jak rozświetlone szkło. W tej samej dzielnicy rośnie również klon pospolity o obwodzie 315 centymetrów i wieku około 200 lat – jeden z najstarszych pomnikowych klonów w regionie. W Rudzie, przy ulicy Matejki, znajdziemy miłorząb dwuklapowy – młodszy, ale wyjątkowy, liczący około 70 lat. W Wirku, przy ulicy Licealnej, rośnie dąb szypułkowy o obwodzie 297 centymetrów i wieku około 200 lat, a kolejny grab pospolity, liczący około 150 lat, znajduje się przy ulicy Kościelnej. Ostatni z pomnikowych dębów – potężny okaz o obwodzie 302 centymetrów i wieku około 200 lat – rośnie przy ulicy Bujoczka. Razem tworzą zieloną mapę miasta, którą warto przejść powoli, z ciekawością i podziwem dla natury, która trwa tu od pokoleń.

Mówiąc o zielonych oazach Rudy Śląskiej, nie sposób pominąć miejsca szczególnego, jakim jest utworzony w 2023 roku użytek ekologiczny „Dolina Kochłówki”. Obejmujący ponad 131 hektarów obszar wzdłuż Potoku Bielszowickiego to podmokły raj dla miłośników natury. Wśród tutejszych zarośli i trawowisk można spotkać rzadkie gatunki roślin, takie jak bobrek trójlistkowy czy efektowna kukułka szerokolistna. To także wymarzone miejsce dla pasjonatów obserwowania ptaków – ornitolodzy naliczyli tu aż 111 gatunków ptactwa.

Warto pamiętać, że nasze rudzkie akcenty wpisują się w bogatą mozaikę przyrodniczą całego regionu. W województwie śląskim ochroną pomnikową objętych jest aż 1393 drzew, grup drzew i alei, a  także 8 stanowisk rzadkich roślin naczyniowych. Region kryje również 25 głazów narzutowych, 17 jaskiń i 14 odsłonięć geologicznych — to świadectwa natury, które przetrwały epoki. Za tymi liczbami stoją konkretne działania: pielęgnacja, zabezpieczenia, edukacja. Gminy oraz podmioty opiekujące się pomnikami przyrody mogą skorzystać z finansowego wsparcia. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach prowadzi ciągły nabór wniosków na zadania związane z ochroną zarówno pomników przyrody, jak i obiektów nieożywionych. Dofinansowanie pozwala na prowadzenie specjalistycznych cięć pielęgnacyjnych, zabiegów konserwatorskich, montaż bezpiecznych wiązań w koronach czy odpowiednie oznakowanie i zabezpieczenie terenu wokół cennych okazów.

Lato szybko mija, dlatego warto wykorzystać słoneczne dni na odkrywanie zielonej strony Rudy Śląskiej. Wystarczy założyć wygodne buty, wziąć ze sobą butelkę chłodnej wody i pozwolić sobie na odrobinę ciekawości. Udajmy się do Parku Sobieskiego, przejdźmy alejkami Plant Kochłowickich czy zajrzyjmy do Doliny Kochłówki, by spojrzeć w górę na potężne korony drzew i docenić, jak wspaniałą naturę mamy tuż za progiem naszego domu.

 red

Foto: UM Ruda Śląska

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA