23 Sierpnia – Dziś świętują: Filip, Laurenty.

Blues, tańce i historia

23 sierpnia, 2026

Kto powiedział, że przy bluesie się tylko siedzi i stuka stopą do rytmu? Każdy, kto wczoraj — 14 sierpnia — pojawił się na „Ryneczku” w Orzegowie przy CIS Stary Orzegów, wie już dobrze, że prawdziwe śląskie bluesowe brzmienie potrafi także poderwać do tańca.

Wakacyjny cykl Piątków Muzyczno‑Historycznych po raz kolejny przyciągnął mieszkańców, serwując świetną mieszankę muzyki na żywo i lokalnej historii. Spotkanie tradycyjnie otworzyli Agnieszka Płaszczyk, kierownik CIS „Stary Orzegów”, oraz Jerzy Kasperek, prezes Towarzystwa Miłośników Orzegowa. Tym razem kameralna orzegowska scena zabrzmiała w rytmie autentycznego śląskiego bluesa, przypominając wszystkim, że nasz region od dziesięcioleci jest prawdziwą kolebką tego gatunku.

Głównym punktem programu był kapitalny występ zespołu Śląska Fabryka Bluesa. Formację tworzą doświadczeni i niesamowicie utalentowani artyści, mający na swoim koncie współpracę z czołówką polskiej sceny muzycznej : Sebastian Borkowski (wokal, gitara akustyczna, harmonijka ustna), Dariusz Król (bas), Jan Nikodemowicz (gitara elektryczna), Joachim Ochman (perkusja) oraz Dariusz Winkler (instrumenty klawiszowe).

Publiczność usłyszała absolutne klasyki gatunku: utwory Dżemu, Breakoutu, Irka Dudka czy Nocnej Zmiany Bluesa. Śląski blues to bowiem zjawisko absolutnie wyjątkowe – to unikalne połączenie surowej, robotniczej tożsamości regionu z amerykańską tradycją i angielski białym bluesem, przefiltrowane przez prawdziwe, niepodrabialne emocje. Niezwykłą energię tego wieczoru zbudował charyzmatyczny wokalista Sebastian Borkowski. Błyskawicznie nawiązał dialog z publicznością, złapał świetny, bezpośredni kontakt i w pewnym momencie porwał wszystkich do wspólnego wyśpiewania szczerego wyznania: „Jestem chory na bluesa i wyzdrowieć wcale nie chcę już!”. Mieszanka kultowych bluesowych hitów, energetycznego rhythm & bluesa i nut country sprawiła, że publiczność nie zamierzała tylko grzecznie oklaskiwać kolejnych solówek. Ryneczek zamienił się w taneczny parkiet – gitarowe riffy i porywające solówki na harmonijce niosły się po placu, a kolejne pary dołączały do wspólnej zabawy.

Śpiew i tańce to jednak nie wszystko. Jak na Piątek Muzyczno – Historyczny przystało, nie zabrakło również solidnej porcji wiedzy o Orzegowie. W części historycznej ciekawy wykład wygłosił prezes TMO, Jerzy Kasperek. Słuchacze mieli okazję poznać pasjonującą historię najstarszego orzegowskiego zabytku – dzwonu z 1868 roku. Wyjątkowy zabytek nosi łacińską inskrypcję: JOSEFUS SCHAFFRANEK PAROCHUS BYTOMIENSIS PRO SCHOLA ORZEGOWIENSIS 1868. Jego fundatorem był ks. Józef Szafranek, ówczesny proboszcz parafii w Bytomiu (do której należał wtedy Orzegów), zasłużony działacz społeczny i obrońca języka polskiego na Śląsku. Opowieść o jego burzliwych losach – od pierwszej szkolnej dzwonnicy, przez dach drugiej szkoły i cmentarz, aż po wieżę zegarową kościoła św. Michała Archanioła – w takim otoczeniu miała wyjątkowy wydźwięk.

To udane przedsięwzięcie zorganizowały połączone siły Towarzystwa Miłośników Orzegowa, Centrum Inicjatyw Społecznych „Stary Orzegów”, MBP oraz lokalu Esencja Smaku & Stara Wozownia. Wydarzenie zostało zrealizowane dzięki dofinansowaniu ze środków publicznych w ramach Rudzkiej Inicjatywy Lokalnej.

www.inkubatorsl.pl