Zgoda Ruda Śląska Oldboys z Pucharem Prezydenta
Ten weekend dostarczył Rudzie Śląskiej wielu sportowych emocji w najróżniejszych dyscyplinach. Jednak szczególne miejsce w miejskim kalendarzu imprez sportowych zająć musiał II Rudzki Handballowy Turniej Oldboys o Puchar Prezydenta Miasta Ruda Śląska. W sobotę, 29 sierpnia, osiem drużyn reprezentujących kwiat piłki ręcznej z południa kraju zmierzyło się ze sobą na hali Zgody Ruda Śląska – Bielszowice.
Dużo emocji, twarda walka i dramatyczna końcówka finału – tak w skrócie można opisać II Rudzki Handballowy Turniej Oldboys o Puchar Prezydenta Miasta Ruda Śląska, który odbył się 29 sierpnia w hali przy ul. Sportowców 10. Laury zwycięstwa przypadły w nim gospodarzom – Zgodzie Ruda Śląska Oldboys, którzy po zapierającym dech w piersiach finale pokonali Wrocław United Masters 3:2.
Turniej rozpoczął się o godz. 8.30 i potrwał prawie 7 godzin. Na początku osiem zespołów rozgrywało mecze w dwóch grupach, a starcie finałowe ruszyło o godzinie 13.10. Początek, z perspektywy gospodarzy, nie należał do najłatwiejszych. W pewnym momencie pierwszego spotkania Zgoda przegrywała z SPR Stal Zawadzkie już 1:5. Rudzianie jednak szybko poprawili organizację gry w obronie, odrobili straty i przejęli kontrolę nad meczem, w efekcie czego zakończyli rozgrywkę wygrywając 9:6.
W drugim meczu Zgoda zmierzyła się z Borem Wrocław. Rywalizacja okazała się już bardziej wyrównana, w większości sprowadzając się do walki bramka za bramkę. O wyniku przesądziła tu przede wszystkim bardzo dobra obrona Zgody. Odpowiadał za nią bramkarz Jakub Sekuła, który dał w sobotnich rozgrywkach pokaz prawdziwie fenomenalnego refleksu. Zgoda Ruda Śląska wygrała 11:8. Niestety, w tym meczu kontuzji kolana doznał Łukasz Włoka, czyli jeden z ważniejszych zawodników bielszowickiego klubu.

Jak podkreślają gospodarze, trzecie spotkanie miało charakter wręcz przyjacielski. Rudzianie zmierzyli się tu z reprezentacją Górnika Złotoryi. Wyraźnie rzucił się w oczy fakt, że trenerzy dali więcej okazji do gry zawodnikom rezerwowym, co świadczyło o dużej pewności sztabu Zgody. Pewności, jak się okazało, w pełni uzasadnionej, bo gospodarze nie tracąc ani na chwilę kontroli nad boiskiem, zwyciężyli 10:5.

Największe emocje przyniósł jednak naturalnie finał. Tu Zgoda Ruda Śląska spotkała się z wielokrotnie nagradzanym Wrocław United Masters. Starcie było niezwykle zacięte. Widownia mogła obserwować prawdziwą walkę o każdą piłkę, w której gospodarze ponownie stracili zawodnika. Poważnej kontuzji doznał bowiem Rafał Duda. Gdy jakiś czas później wydawało się, że Zgoda ma zwycięstwo na wyciągnięcie (nomen omen) ręki Wrocław wbił piłkę do bramki gospodarzy doprowadzając do remisu 4:4. O losach całego turnieju musiały więc zdecydować rzuty karne. W konkursie jedenastek bohaterem gospodarzy stał się Mateusz Kożdoń, który popisał się kluczową obroną. To postać szczególnie ważna dla turnieju również z innego powodu. To on odpowiadał bowiem za znaczną część strony organizacyjnej zawodów. Po nim rzuty oddali Dawid Kaczmarek, Łukasz Thomanek i Marcin Budzowski. Zgoda wygrała serię o włos z wynikiem 3:2, zdobywając tym samym Puchar Prezydenta Miasta Ruda Śląska.

Drugie miejsce w naturalny sposób zajął Wrocław United Masters. Podium zamknął Bór Wrocław, a na dalszych miejscach uplasowali się: KPR Masters Bochnia, SPR Stal Zawadzkie, Handball Masters Opole, Handball Old Ustroń i Górnik Oldboys Złotoryja. Przyznano również wyróżnienia indywidualne. MVP turnieju został Marcin Budzowski ze Zgody Ruda Śląska Oldboys, najlepszym strzelcem Bartłomiej Bartosik z Górnik Oldboys Złotoryja. Najlepszym bramkarzem ogłoszono Aleksandra Grzesiaka – zawodnika Wrocław United Masters.
Oficjalne zakończenie turnieju odbyło się o godz. 15.00. Gospodarze zakończyli zawody z pucharem, ale przede wszystkim z poczuciem, że w decydujących momentach pokazali ogromną determinację i charakter, jednocześnie umacniając pozycję swoją, jak i całej Rudy Śląskiej, w polskim środowisku piłki ręcznej. Całe wydarzenie najlepiej zaś podsumował finał z remisem zdobytym przez gości w ostatniej chwili i niepewną do końca wielką wygraną Rudzian rzutami karnymi.
Tekst i foto: PT
Autor wpisu