26 Października – Dziś świętują: Dymitriusz, Łucjan, Lucyna.

Zapach książek i kakauszale

26 października, 2026

Setki książek, dziesiątki wydawców, autorzy, badacze i czytelnicy z różnych części regionu. Targi Śląskiej Książki, zorganizowane 14 października w ramach Festu Literackiego Kakauszale, po raz kolejny zamieniły Stację Biblioteka w miejsce spotkania wszystkich, których łączy zainteresowanie śląską literaturą, historią i kulturą.

Już od pierwszych godzin Targów było widać, że wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz miłośników książki. Do Rudy Śląskiej przyjechali nie tylko mieszkańcy miasta, ale również goście z innych części regionu. Między stoiskami można było spotkać czytelników poszukujących wydawniczych nowości, kolekcjonerów publikacji regionalnych, bibliotekarzy, nauczycieli, a także autorów i wydawców. Obok ośmiu czołowych śląskich oficyn wydawniczych swoją ofertę prezentowały także muzea, instytuty, instytucje kultury oraz jedyny w tym gronie niezależny wydawca i autor z Rudy Śląskiej – Janusz Muzyczyszyn. Obecność tak różnorodnego grona wystawców potwierdziła, że wydarzenie odgrywa dziś istotną rolę w promocji regionalnej literatury i stanowi ważną przestrzeń wymiany doświadczeń pomiędzy autorami, wydawcami i czytelnikami. Na targowych stoiskach znaleźć można było praktycznie każdy gatunek związany ze śląską książką. Obok publikacji historycznych i regionalnych pojawiły się biografie, reportaże, literatura popularnonaukowa, poezja, fantastyka, książki dla dzieci oraz wydawnictwa tworzone w języku śląskim. Różnorodność prezentowanej oferty pokazała, jak szerokim i dynamicznie rozwijającym się zjawiskiem jest współczesna literatura związana z regionem. Gdy na jednym wydarzeniu spotykają się muzea, instytuty badawcze, biblioteki, wydawnictwa komercyjne, niezależni twórcy i organizacje społeczne, to znaczy, że impreza ma już wyrobioną markę. Podobnie z publicznością. Skoro do Stacji Biblioteka przyjechali nie tylko mieszkańcy Rudy Śląskiej, ale także goście z innych części regionu, wydarzenie przestaje być inicjatywą wyłącznie lokalną, a staje się ważnym punktem odniesienia dla osób zainteresowanych śląską książką.

Jednak targi były czymś więcej niż prezentacją wydawniczych nowości. Równolegle przez cały dzień w galerii Fermata realizował się bogaty program spotkań autorskich, wykładów i rozmów. To właśnie tam ciężar wydarzenia przesuwał się z poziomu prezentacji książek na poziom refleksji i debaty nad śląską kulturą, językiem i historią. Cykl spotkań autorskich otworzyła rozmowa dr. Krystiana Węgrzynka i dr. Jana Barona wokół nowego wydania „Zdrady Heńka Kubisza” Haliny Krahelskiej. Uczestnicy mogli również poznać zapowiedź polsko-ukraińskiej antologii Janusza Muzyczyszyna oraz wysłuchać prezentacji książki „Zwrotnica” Anny Król-Bocheńskiej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wystąpienia Marka Szołtyska poświęcone stu latom pisania po śląsku oraz Eweliny Pieczki, która przybliżyła historię i działalność Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej. Ważnym punktem programu była także premierowa prezentacja 23. tomu „Zeszytów Chorzowskich”, podczas której dr Jacek Kurek zaprosił uczestników do refleksji nad pamięcią przemysłowego Śląska i jego dziedzictwem. Nie zabrakło również tematów związanych z lokalną historią, fantastyką, architekturą oraz najnowszymi publikacjami poświęconymi regionowi. Rozmowy dotyczyły Śląska opisywanego z różnych perspektyw: historycznej, społecznej, literackiej, językowej i kulturowej. Mówiono zarówno o książkach poświęconych regionowi, jak i o literaturze tworzonej po śląsku. Dyskutowano o pamięci, tożsamości, lokalnych tradycjach i współczesnych przemianach. Dzięki temu spotkania autorskie stały się nie tylko promocją konkretnych publikacji, ale także przestrzenią dialogu o miejscu Śląska we współczesnej kulturze. I to właśnie wydaje się najważniejszym przesłaniem tego wydarzenia.

Targi Śląskiej Książki pokazały, że literatura regionalna nie jest niszową ciekawostką ani zamkniętym archiwum przeszłości. To żywe i stale rozwijające się środowisko twórców, wydawców i czytelników, których łączy zainteresowanie Śląskiem. A Stacja Biblioteka, wypełniona rozmowami o książkach i zapachem tradycyjnych kakauszali, po raz kolejny stała się miejscem, gdzie ta wspólnota mogła się spotkać.

Tekst i foto: BL

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA