Śląsk i sacrum na szklanych obrazach
Od 8 sierpnia w Stacji Biblioteka można oglądać wystawę fotografii Marka Foltyna ,,Górnośląskie witraże – prologue”. Artysta w swym najnowszym cyklu przybliża widzom nie tylko piękno sztuki sakralnej, ale również obecne w niej ślady śląskiej historii i kultury.
Witraże, obok muzyki chóralnej i malarstwa religijnego, są jednymi z najpopularniejszych form sztuki sakralnej. Od wieków nie tylko zachwycają wiernych, lecz także fascynują naukowców i inspirują kolejne pokolenia artystów. Do tej ostatniej grupy z pewnością zalicza się Marek Foltyn — fotografik, który od lat dokumentuje na kliszach aparatu najciekawsze, a jednak tak łatwe do przeoczenia, fragmenty Górnego Śląska. Jednym z jego najsłynniejszych cykli są „Beboki z Katowic”, w którym artysta zebrał i zaprezentował wizerunki znanych z folkloru stworków. Innym bliskim fotografowi tematem są anioły. Ich figury Foltyn odnajduje przede wszystkim na zabytkowych cmentarzach i w kościołach. A ponieważ na Górnym Śląsku nie brakuje ani jednych, ani drugich, cykl nieustannie się rozrasta. Szczególne miejsce w dorobku artysty, z perspektywy rudzkiego odbiorcy, zająć musi jednak seria „Baśki na Burowcu”. Poświęcona jest ona bowiem… wiewiórkom.
Najnowsze fotografie artysty prezentują z kolei witraże znajdujące się w zabytkowych kościołach Rudy Śląskiej, Kuźni Raciborskiej, Katowic, Piekar Śląskich i Raciborza. Większość pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Są o tyle szczególne, że spora ich część, podobnie jak wspomniane beboki, również odznacza się pewnym unikalnym śląskim charakterem. Bowiem na niektórych z witraży, obok postaci świętych i scen biblijnych, dostrzec można wizerunki górników, kobiet i dzieci w śląskich strojach ludowych, a także ważnych dla regionu postaci historycznych, jak np. Hans Schaffgotsch i Joanna Schaffgotsch–Gryzik.
Jak przyznaje sam fotograf, wedle jego oryginalnego zamysłu na zdjęciach miały znaleźć się całe świątynie. Finalnie jednak zdecydował się na same witraże. Dzięki temu widz może lepiej skupić się na drobnych szczegółach tworzących niezwykłe szklane mozaiki, ich bogactwie, różnorodności i symbolice, a także – co dla Foltyna szczególnie ważne – na zawartych w witrażach śladach historii i etnograficznego dziedzictwa Górnego Śląska.
Wielobarwny świat najciekawszych górnośląskich witraży, uchwycony w pracach Marka Foltyna, można obecnie podziwiać w Stacji Biblioteka przy ul. Dworcowej 33. Wystawa potrwa do 3 września br., a jednym z jej patronów ma zaszczyt być redakcja Wiadomości Rudzkich.


