Skrzynki elektryczne ofiarą pseudokibiców
Skrzynki elektryczne jako znaki klubowych stref wpływów? Mieszkańcy północnej części miasta skarżą się na kolejne akty wandalizmu, za które odpowiadają młodociani pseudokibice Górnika Zabrze.
Na ulicach naszego miasta coraz częściej można spotkać skrzynki elektryczne pomazane sprayem. Problem dotyczy przede wszystkim dzielnic takich jak: Orzegów, Ruda, Godula czy Bielszowice. Po użytych kolorach – białym, niebieskim i czerwonym – nietrudno się domyślić, że za aktami wandalizmu stoją pseudokibice Górnika Zabrze.
Malowanie budynków, murów czy przystanków klubowymi barwami i symbolami oraz obraźliwymi napisami to znana metoda środowisk kibicowskich, które w ten sposób „oznaczają swój teren”. Przy okazji niszczą jednak cudzą, często publiczną własność, narażając jej właścicieli na koszty związane z usuwaniem śladów sprayu. Jak informuje komendant Straży Miejskiej Marek Partuś: – Samo zjawisko nie jest nowe. Symbole i barwy klubowe oraz obraźliwe napisy pod adresem kibiców innych drużyn, pojawiają się na naszych budynkach od dawna i staramy się walczyć z tego typu przestępstwami i wykroczeniami na bieżąco. Nowość stanowi za to fakt, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy pseudokibice znaleźli sobie nowy obiekt do malowania, czyli skrzynki elektryczne. O sprawie poinformowano także ich właściciela – spółkę Tauron Polska Energia S.A.
Malowanie obiektów jest jednak szczególnie uciążliwe dla mieszkańców okolicznych bloków, którzy na co dzień żyją w ich sąsiedztwie. Jak pisze jedna z mieszkanek, która zwróciła się do naszej redakcji z prośbą o interwencję: – Jest to estetyczna katastrofa, która pozostanie z nami na lata. Bardzo proszę o sprawdzenie miejskiego monitoringu, m.in. wzdłuż ulic Piastowskiej, Wolności i Janasa. Może uda się dzięki temu zidentyfikować sprawców.
Jak przekazuje komendant Partuś: – Nagrania z monitoringu wskazują, że sprawców na terenie całego miasta jest wielu. Po wzroście można wywnioskować, że są to osoby małoletnie, w wieku około 12-14 lat, działające w sposób zorganizowany. Twarze zasłaniają kapturami, a samo pomalowanie skrzynki sprayem zajmuje im niecałą minutę, czasem zaledwie 30 sekund, przez co są w stanie szybko uciec. Ponadto działają niemal wyłącznie pod osłoną nocy, co dodatkowo utrudnia ich ujęcie.
Straż Miejska apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich zaobserwowanych przypadków wandalizmu, zwłaszcza gdy uda się przyłapać sprawców na gorącym uczynku. Jak podkreśla komendant, w walce z tego typu przestępczością, oprócz pracy służb, istotne są również czujność i zaangażowanie mieszkańców.
PT
Foto: KS
Autor wpisu


