Majówkowy powrót do przeszłości: otwarcie 16. sezonu w rudzkim Muzeum PRL‑u.
Punktualnie o 10:00, w piątek 1 maja 2026 roku, Muzeum Historii Polski Ludowej w Rudzie Śląskiej po raz szesnasty otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających.
Punktualnie o 10:00, w piątek 1 maja 2026 roku, Muzeum Historii Polski Ludowej w Rudzie Śląskiej po raz szesnasty otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających. Inauguracja sezonu przebiegła w rytmie przebojów lat 70. i 80., o co zadbali młodzi artyści ze Śląskiej Sceny Młodych, wprowadzając gości w klimat minionej epoki — lekko, z humorem, dystansem i pełnym szacunkiem dla tamtego czasu.
Czytanie w „banie” i pierwsze spotkania z historią
Muzeum zadbało również o najmłodszych. W zabytkowym wagonie tramwajowym, stojącym przed wejściem, Monika Czoik‑Nowicka poprowadziła swoją autorską akcję „Czytanie w banie”. W kameralnej przestrzeni starego wagonu literatura dziecięca – dosłownie – znalazła się „w bance”, stając się jednym z najbardziej uroczych punktów programu.


Dla wielu dorosłych gości była to pierwsza wizyta w muzeum. Zwiedzanie w towarzystwie Pawła Łukawskiego okazało się nie tylko lekcją historii, ale i świetnym spektaklem – pełnym anegdot, dowcipu i opowieści, które ożywiały eksponaty.

Nowy sezon, nowe przestrzenie
Tegoroczny sezon przyniósł szereg zmian w infrastrukturze muzeum, które powstało dzięki prywatnej pasji i determinacji założycielki, Moniki Nizioł. Goście mogli po raz pierwszy odwiedzić muzealną kawiarnię „Paszarnię”, urządzoną w budynku, w którym niegdyś przygotowywano paszę dla zwierząt. Surowy klimat miejsca połączono z ciepłym wystrojem, tworząc przestrzeń idealną na chwilę odpoczynku przy pysznej kawie i smacznym cieście.


Kolejną nowością była dawna kasa biletowa, przekształcona w tym sezonie w pokój pełen zagadek, gier i zabawek, które przywołują wspomnienia z dzieciństwa. To miejsce, w którym dorośli uśmiechali się do własnych wspomnień, a dzieci odkrywały świat sprzed epoki smartfonów.




Wśród tegorocznych premier znalazła się także wystawa jubileuszowa przygotowana wspólnie z I Liceum Ogólnokształcącym im. A. Mickiewicza, upamiętniająca 130‑lecie szkoły — ważny fragment lokalnej historii spleciony z opowieścią o PRL‑u, na ekspozycji są fotografie, pamiątki, dawna szkolna ławka a nawet stare „profesorskie” biurko…


Nie zawiedli również rudzcy filateliści, którzy przygotowali nową ekspozycję znaczków i pamiątek pocztowych. To wystawa, która zaskoczy nie tylko kolekcjonerów — pełna drobnych artefaktów, mikrohistorii i detali, otwierających zupełnie inną perspektywę patrzenia na codzienność minionej epoki.



Dużym zainteresowaniem cieszył się też minipokaz peerelowskiej mody a właściwie postaci charakterystycznych dla tamtego okresu: od budzących respekt milicjantów, przez dostojnego Pierwszego Sekretarza, aż po „statystycznego Polaka” – wiecznie zagonionego, z siatką na zakupy w dłoni.



Popołudnie z fotografią: „Węglowa Atlantyda”
O 16:00 rozpoczęła się część popołudniowa, poświęcona sztuce fotografii. Głównym wydarzeniem było kuratorskie oprowadzanie po nowej wystawie „Węglowa Atlantyda”, prezentowanej w symbolicznej Galerii w czerni i zieleni. Ekspozycja, przygotowana we współpracy ze stowarzyszeniem TuRuda, dokumentuje odchodzący w przeszłość świat przemysłu wydobywczego z jego mrokiem i urokami, ale także zjawisko tzw. „czwartej przyrody” – procesów, w których natura odzyskuje i „uzdrawia” tereny poprzemysłowe. Na wspaniale zaaranżowanej wystawie znalazły się prace m.in. Joanny Helander, Arkadiusza Goli, Michała Szalasta członków TuRuda i Klubu Fotograficznego „Żródło” – fotografie będące zarówno dokumentem, jak i poetyckim zapisem warsztatów organizowanych przez TuRuda.



Majówka z historią
Otwarcie sezonu —- niespieszne, słoneczne, odbywające się w autentycznym otoczeniu dawnego folwarku Dwór Nowa Ruda —- po raz kolejny udowodniło, że historia podana w atrakcyjnej formie potrafi przyciągnąć każdego. Muzeum Historii Polski Ludowej zaprasza do zwiedzania od środy do niedzieli, w godzinach 10:00–18:00.




To miejsce z duszą, które z roku na rok coraz mocniej wpisuje się w turystyczną mapę Polski – i w pamięć tych, którzy choć raz przekroczą jego próg.
Autor wpisu