10 Października – Dziś świętują: Franciszek, Lutomir, Paulina.

Służyć lokalnej społeczności

10 października, 2026

Krzysztof Piechaczek zasiada w Radzie Miasta od 2019 roku. Z wykształcenia jest pedagogiem opiekuńczo-wychowawczym, a także policjantem. Przez ponad 20 lat służył w Komendzie Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej. Obecnie uczy w katowickich liceach i technikach o profilu mundurowym. Wolne chwile lubi spędzać w teatrze lub na strzelnicy, doskonaląc się w strzelectwie sportowym.

Krzysztof Piechaczek – Radny Miasta Ruda Śląska

– Z jakimi planami wchodził Pan w tę kadencję?

– Dla mnie bieżąca kadencja jest w zasadzie kontynuacją poprzedniej, ale na moje plany i sposób pracy wpływa również z pewnością działalność, którą prowadzę poza Radą Miasta. Należy do niej np. praca z dziećmi i młodzieżą jako nauczyciel oraz kierowanie Rudzkim Stowarzyszeniem Pomocy Ofiarom Przestępstw. Ważnym elementem mojej pracy są także dyżury radnego. Niektórzy uznaliby sprawy, którymi się tam czasami zajmuję za błahe. Jednak dla tych osób, których codziennego życia dotyczą, są one niezwykle istotne. Często praca na dyżurach sprowadza się też do poradnictwa obywatelskiego. Jednak w ten czy inny sposób, zawsze staram się służyć mojej lokalnej społeczności z północnych dzielnic Rudy Śląskiej i być dla niej dostępnym.

– Co w połowie kadencji udało się już zrealizować?

– Jest kilka projektów, które trwają, ale jednym z najważniejszych osiągnięć było dla mnie otwarcie w ubiegłym miesiącu placu zabaw przy Szkole Podstawowej nr 12 Specjalnej im. św. Łukasza w Wirku. Przez kilka lat wspierałem jego powstanie, ponieważ działanie na rzecz dobrostanu osób z niepełnosprawnościami jest dla mnie niezwykle ważne. Tydzień Godności Osób z Niepełnosprawnościami traktuję nie jako okazję do robienia sobie z nimi zdjęć, ale jako zaledwie element całorocznej pracy na rzecz poprawy losu tych ludzi. Przykładem tej pracy są np. środki zabezpieczone w budżecie, tak obecnym, jak i już zeszłorocznym i przyszłorocznym, na dwutygodniowe wakacje dla dzieci z niepełnosprawnościami z SPS nr 12. Staramy się też umożliwić bardziej samodzielnym dzieciom udział w obozie harcerskim w Kuźnicy. Ważnym obszarem mojej działalności jest także praca w Komisji Zdrowia, gdzie często współpracujemy z Krystianem Morysem, dyrektorem Centrum Usług Społecznych. Ta metamorfoza Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej właśnie w CUS to również odpowiedź na potrzeby mieszkańców. Staram się także wspierać i promować zbiórki oraz inicjatywy społeczne, nie tylko w swojej dzielnicy. Z panem Januszem Żurkiem od lat współtworzymy jarmark świąteczny w dzielnicy Ruda. Obecnie pojawiła się szansa na podobną inicjatywę w Orzegowie, a więc także na terenie mojego okręgu. Być może będziemy mogli podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami, choć jest to przede wszystkim inicjatywa pani Agnieszki Płaszczyk.

– Biorąc pod uwagę wieloletnią pracę w Radzie Miasta – co uważa Pan za swój największy sukces i działanie o największym znaczeniu dla miasta?

– Myślę, że każdorazowe przyjęcie i realizacja budżetu miasta jest dużym sukcesem. Jeżeli 80–90 procent zaplanowanych zadań zostaje wykonanych, a znaczna część środków trafia na inwestycje, jest to powód do satysfakcji. To jednak sukces wspólny – radnych, władz miasta, urzędników i przede wszystkim mieszkańców. Dzięki realizacji budżetu miasto może się rozwijać, a mieszkańcom żyje się lepiej, między innymi w obszarze oświaty, komunikacji oraz infrastruktury. Rolą radnego jest też składanie wniosków do budżetu i  zabieganie o środki na cele ważne z punktu widzenia mieszkańców i rozwoju miasta. Mam tu na myśli przede wszystkim główny budżet miasta, nie tylko Budżet Obywatelski. Nie można powiedzieć, że jako jeden radny jestem autorem tych działań. Można natomiast mówić, że jestem jednym ze współautorów podejmowanych decyzji. Głosując „za”, wyrażam zgodę na przyjęcie budżetu w określonym kształcie z przeznaczeniem środków na konkretne zadania. Realizacja budżetu nie jest prosta, dlatego mam duży szacunek do pracy Zarządu Miasta, który musi podejmować trudne decyzje, choćby dotyczące przesuwania środków między zadaniami. Powodem do zadowolenia jest to, że budżet naszego miasta systematycznie rośnie, a znacząca jego część – nie licząc wysokich wydatków na oświatę – przeznaczana jest na inwestycje, czyli wydatki, które mają służyć nam w przyszłości. Oczywiście są obszary wymagające poprawy i jednym z nich jest budownictwo mieszkaniowe. Potrzebujemy większej liczby mieszkań, a ich dostępność wciąż jest niewystarczająca. Bardzo dobrze rozwija się natomiast komunikacja. Jeżeli trasa N-S zostanie przedłużona w kierunku ulic Piastowskiej i Karola Goduli, a od strony południowej połączy się z autostradą, a w dalszej perspektywie również z Mikołowem, Ruda Śląska będzie naprawdę świetnie skomunikowana. Ma to ogromne znaczenie zarówno dla rozwoju gospodarczego, jak i codziennego życia jej mieszkańców.

– Dziękuję za rozmowę.

Tekst i foto: PT

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA