Śląskie smaki przy piekaroku
W niedzielę, 9 sierpnia przy zabytkowym piecu chlebowym z przełomu XIX i XX wieku (tak zwanym piekaroku) odbył się wakacyjny piknik poświęcony śląskim tradycjom kulinarnym.
Podczas przygotowanych pokazów, można było zobaczyć proces kiszenia ogórków i kapusty. Ewelina Pieczka, dyrektor Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej, opowiedziała o przygotowanych zajęciach: – To są warsztaty na kulanie klusek i kulanie nudli, bo właściwie nudle się kula, czyli najpierw trzeba ukulać placek, z którego później robi się nudle, które świetnie nadają się do rosołu niedzielnego.

Nie zabrakło również opowieści o śląskiej kuchni. Historyk Mateusz Kitel z Muzeum Miejskiego przedstawił różnorodność śląskich polywek i wodzionki, natomiast edukatorka regionalna z Instytutu im. Wojciecha Korfantego Barbara Kowaczek-Jędrasik przybliżyła historię żuru i jego 38 odmian. Uczestnicy mogli dowiedzieć się między innymi, czym różni się żur żeniaty od nieżeniatego oraz jak przygotować tradycyjny zakwas. – Staramy się poprzez warsztaty przede wszystkim dzieciom przedstawić dawne, tradycyjne zwyczaje związane z kuchnią – podkreśliła Ewelina Pieczka.

O tym, jak ważne jest przekazywanie śląskich tradycji kolejnym pokoleniom, mówiła również Elżbieta Molus, która pojawiła się na wydarzeniu w tradycyjnym stroju śląskim. – To bardzo dobra inicjatywa. Chciałabym, żeby takich wydarzeń było więcej, a ludzie chętniej wypożyczali stroje regionalne, ubierali je i w ten sposób pokazywali naszą żywą kulturę.

Dla najmłodszych przygotowano także zajęcia kreatywne. Dzieci ozdabiały szklane krauzy, według wzoru przedstawiającego zabytkowy piekarok. Tworzyły także pachnące woreczki z suszonymi ziołami: lawendą, miętą, płatkami różanymi i rumiankiem. Taka zawieszka świetnie nadaje się jako zapach do szafy albo do szuflady. Na miejscu można było również spróbować chleba wypiekanego przez Piekarnię Jakubiec. Tym razem przygotowano aż 180 bochenków, które wypieczono jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia, aby uczestnicy mogli zobaczyć rozgrzany piekarok od środka.

Muzyczną oprawę wydarzenia zapewnił zespół „Maszkety”. Publiczność mogła również posłuchać Nikoli Łaskarzewskiej, młodej wokalistki związanej ze Szkołą Muzyczną w Rudzie Śląskiej. Nie zabrakło także lokalnych produktów. Swoje stoisko z miodami przygotowała Pasieka Pasjonata, a uczestnicy mogli spróbować rudzkiej wody z cytryną, pomarańczą i miętą przygotowanej przez PWiK.
Tekst i foto: VP


Autor wpisu