12 Lipca – Dziś świętują: Andrzej, Euzebiusz, Feliks.

Pisać po śląsku też można – poprawnie!

29 czerwca, 2026

Trzy „silverki” z Rudy Śląskiej – Bogusia, Hania i Ola, które poznały się i zaprzyjaźniły na spotkaniach w Centrum Usług Społecznych „Orbita”, odważyły się zmierzyć z zasadami pisowni języka śląskiego.

W minioną sobotę, 20 czerwca , w Sali dla Vipów w Planet Cinema w Zabrzu, odbył się kolejny Diktand Śląskij Godki. Wydarzenie, które już na stałe wpisało się w zabrzański kalendarz imprez przygotowane zostało, jak zawsze, przez Związek Ludności Narodowości Śląskiej – Ferajna Śląskiej Nacyji, Oficynę Śląską Kółko Śląskie przy ZSEU oraz Radę Dzielnicy Zabrze Śródmieście. Tekst dyktanda pod humorystycznym tytułem „Papyndekel w galotach” autorstwa Norberta Karwota, będący fragmentem książki „Rufijok z familokōw” odczytał Andrzej Roczniok, szef wydawnictwa Narodowa Oficyna Śląska i pomysłodawca dyktanda. Gościem specjalnym był natomiast Aleksander Lubina, pisarz i publicysta, edukator, ekspert i egzaminator MEN.

Łatwo nie było, dyktando obfitowało w pułapki i podchwytliwe wyrażenia, wymagające nie tylko samej znajomości śląskiego w piśmie – ale także w poprawnej wymowie. Zaczynało się od zdania: Kōncek rufijoka sy mie bōło i trocha tropiska skuli mie ōjce mieli – a potem było już tylko trudniej. W przerwie przeznaczonej na poprawę, prac Aleksander Lubina zaznajomił uczestników dyktanda z pracami prowadzonymi nad projektem „ Śląskie ABC”. Wszyscy uczestnicy dyktanda zostali uhonorowani dyplomami potwierdzającymi ich uczestnictwo w tym wydarzeniu oraz drobnymi upominkami i to ze śląskim akcentem. Sponsorami nagród byli: Narodowa Oficyna Śląska, Podyplomowe Studia z wiedzy o Regionie UŚ, Glamour Salon Urody Katarzyna Adamczyk i Fundacja Nauki i Kultury na Śląsku.

Zdaniem sędziów sprawdzających prace, poziom poprawności w dyktandzie stał na wysokim poziomie i w walce o miejsce na podium decydowały nawet przecinki. Aleksandra Gruszka z Orzegowa, jedna z rudzkich „Silverek”, a zarazem laureatka pierwszego miejsca, w imieniu wszystkich uczestników złożyła na ręce pana Andrzeja podziękowania za pracę. Z końcowych efektów dyktanda jasno wynikało, że uczestnicy potrafili nie tylko godać, ale i poprawnie pisać po Śląsku, i taki właśnie cel przyświecał temu niezwykłemu wydarzeniu. Dyktando zakończyło się wspólnym odśpiewaniem piosenki „Szła dzieweczka do laseczka” oraz zaproszeniem na przyszłoroczne dyktando. Ekipa z Rudy Śląskiej będzie na nim na pewno.

www.inkubatorsl.pl

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA