Industriada 2026 w Stacji Biblioteka
Sobotnia Industriada w Stacji Biblioteka była jednym z tych wydarzeń, które nie tylko wypełniają kalendarz, ale zostają w pamięci na długo. Zrewitalizowany dworzec w Chebziu po raz kolejny udowodnił, że industrialne dziedzictwo pulsuje tu nową energią, a jego mury potrafią pomieścić zarówno literaturę, historię, jak i sztukę, emocje i dobrą muzykę.

W samo południe 13 czerwca Stacja Biblioteka zaczęła wypełniać się ludźmi. W holu głównym i w Galerii Fermata spotkali się miłośnicy fotografii, sztuki i historii. Wystawy Arkadiusza Goli i Anny Underowicz stworzyły niezwykły dialog: z jednej strony przejmujące portrety w cyklu „Ludzie z węgla”, z drugiej – geometryczna precyzja przemysłowych konstrukcji, rytm torów i światło odbijające się od stalowych linii. Dwie różne wrażliwości, a jednak jedna opowieść: o człowieku wpisanym w krajobraz przemysłu.



W Galerii Fermata wyświetlano film o Karolu Goduli – postaci, którą każdy w regionie zna z nazwiska, choć niewielu zna naprawdę. Seanse przyciągnęły wielu, bo Godula, choć obecny w miejskiej pamięci, wciąż pozostaje bohaterem pełnym tajemnic. Film stał się naturalnym dopełnieniem fabularyzowanej gry kryminalnej „Tajemnica skarbu Goduli”, stworzonej przez autora kryminałów Dariusza Rekosza. Gra okazała się jednym z najciekawszych punktów programu. Drużyny – wielopokoleniowe – przemierzały dworzec i jego okolice z wypiekami na twarzy, odczytując litery, daty i wskazówki, szukając śladów i dopytując o podpowiedzi popularnego aktora Mirosława Zbrojewicza, który zagrał w grze. Finał był pełen emocji – kilka zespołów poprawnie wskazało sprawcę, a nawet dwóch sprawców tajemniczej zbrodni, ale zwycięzca mógł być tylko jeden, bo liczył się czas. Wyjątkowa była także nagroda – oprócz gadżetów Industriady i książki autora gry – statuetka Karola Goduli dla najlepszego detektywa. Wszystkie biorące w grze udział drużyny wychodziły z niej z poczuciem, że uczestniczyli w czymś więcej niż zabawie: w kryminalnej opowieści, która ożywiła legendę Karola Goduli i pozwoliła poznać ją na nowo.





W tym samym czasie w holu Stacji trwała twórcza praca. Warsztaty z tworzenia mozaiki z kamieni i florystyczne: „Z kamyków utkane” i „Pod kloszem”, cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że zapisy wyczerpały pulę miejsc błyskawicznie, i wszystkie edycje odbyły się przy pełnym składzie. Uczestnicy, dzięki współpracy z Cafeciarnią, tworzyli dekoracje z suszonych kwiatów inspirowane estetyką XIX wieku, a ich prace wyglądały jak małe dzieła sztuki.



Najmłodsi bawili się w Bibliogrodzie, gdzie animatorki prowadziły zajęcia „Kolorowo i tęczowo”, a potem – zupełnie spontanicznie – wybuchła „piana party”, która rozbroiła wszystkich. Najmłodsi szaleli w pianie, dorośli próbowali to uchwycić na zdjęciach, a dziecięcy śmiech niósł się po całym Bibliogrodzie.





Wieczór przyniósł muzykę. Najpierwwystąpił duet Kielak & Andrzejewski. Michał Kielak, Harmonijkarz Roku 2024, pokazał, czym jest blues najwyższej próby – melodyjny, refleksyjny, absolutnie śląski w duchu. Industrialna przestrzeń Chebzia okazała się dla tej muzyki idealnym tłem. Po nim scenę przejął zespół R.B.B. z Żor, który wrócił do Stacji Biblioteka po ubiegłorocznej KosmoMuzie. Panowie zagrali więcej autorskich utworów z przygotowywanej płyty, ale nie zabrakło klasyków. „Zrób coś i ty dla rock’n’rolla” śpiewali wszyscy, niezależnie od wieku. Była też „Modlitwa” Nalepy i „Paw” z repertuaru Dżemu – blues w najlepszym wydaniu, pod gołym niebem, bez jednej kropli deszczu, choć prognozy straszyły nim przez cały dzień.




Tegoroczna Industriada w Stacji Biblioteka miała w sobie wszystko, co od lat przyciąga tu publiczność: klimat, emocje, świetną muzykę i sztukę podaną z wyczuciem. Uczestnicy przyszli po unikalne doświadczenia, które znają i cenią – i to właśnie otrzymali. Nic dziwnego, że z roku na rok wracają tu coraz liczniej. Stacja Biblioteka po raz kolejny udowodniła, że jej Industriada to wydarzenie o wyjątkowym charakterze, dopracowane w każdym szczególe i realizowane z najwyższą starannością, i m.in. dzięki temu jest to jedno z naciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych miejsc na całym Szlaku Zabytków Techniki.

Autor wpisu


