14 Sierpnia – Dziś świętują: Dobrowoj, Euzebiusz.

Common room – przestrzeń dla młodych

12 lipca, 2026

W ostatnich tygodniach w Halembie przy ul. Solidarności powstało niezwykłe miejsce – przestrzeń stworzona przez młodych dla młodych. W czasie gdy ich rówieśnikom coraz trudniej jest nawiązywać relacje w świecie rzeczywistym, oni stawiają na wspólnie spędzony czas offline i integrację. A co ważniejsze, zapraszają do niej również innych. Poznajcie Common room.

            W ostatnich latach obserwujemy coraz większe osłabienie więzi międzyludzkich. Powszechnie mówi się o tzw. ,,epidemii samotności” oraz ,,samotności w tłumie”, odczuwanej, gdy nawet znajdując się w otoczeniu innych ludzi, czujemy poważny brak bliskości, a nawet możliwości zwykłego ,,wygadania się”. Zjawisko to kojarzymy zazwyczaj z osobami w podeszłym wieku, ale wbrew pozorom, od problemów na tym polu nie są wolni również ludzie młodzi. Na szczęście tutaj pojawia się grupa młodych Rudzian, którzy w ostatnim czasie, działając przy Stowarzyszeniu świętego Filipa Nereusza, podjęli ciekawą inicjatywę pod nazwą Common room.

– Pomysł zrodził się z bezpośredniej obserwacji problemów, z jakimi mierzą się dzisiejsi młodzi dorośli. Impulsem była chęć stworzenia bezpiecznej przestrzeni, która ułatwi wchodzenie w dorosłość, budowanie realnych więzi i zaoferuje wsparcie w codziennych wyzwaniach – mówi o genezie Common room jedna z jego założycielek Karolina Samisz.

Pojawia się jednak pytanie skąd bierze się tak duży problem samotności właśnie wśród młodzieży i młodych dorosłych. Jak tłumaczy dalej Karolina Samisz: – To wynika w dużej mierze z deficytu fizycznych miejsc sprzyjających integracji oraz przeniesienia większości interakcji do internetu. Dodatkowo moment wkraczania w samodzielność, poszukiwanie własnej tożsamości i presja związana z rozwojem osobistym czy zawodowym często powodują poczucie zagubienia, braku przynależności i odizolowania od rówieśników, którzy mierzą się z podobnymi problemami.

            Z jaką receptą przychodzi tu Common room? W budynku Stowarzyszenia świętego Filipa Nereusza przy ul. Solidarności 21 przygotowali miejsce przyjaznej integracji, w którym odbywają się cykliczne spotkania. W ich trakcie uczestnicy rozmawiają, grają w gry, a także realizują się kreatywnie, np. malując. Zawsze jest tam też przygotowany poczęstunek. Przede wszystkim chodzi jednak o budowanie nowych znajomości. Warto nadmienić, że co drugie spotkanie przebiega w formie wyjścia m.in.  do escape roomu, palmiarni w Gliwicach, Pixel XL w Katowicach czy na kręgle.

– Nasze spotkania mają charakter otwarty i bardzo swobodny, a ich plan dopasowujemy do potrzeb uczestników – opowiada Karolina Samisz. – Bardzo cieszymy się z tego, jak ciepło ludzie nas przyjęli! Najlepszym dowodem są ankiety, które wypełnili nasi uczestnicy po pierwszym spotkaniu. Piszą w nich wprost, że stworzyliśmy idealne miejsce do relaksu, a dzięki przyjaznej i bezpiecznej atmosferze, jaką staramy się budować, od razu poczuli się u nas swobodnie. Dla nas największym sukcesem jest jednak to, że ten projekt naprawdę działa w praktyce. Ludzie dają nam znać, że dzięki „Common Room” ruszyli się z domu, poznali nowych ludzi, a spora część z nich poczuła się po prostu mniej samotna. Widząc, jak deklarują, że chcą do nas wracać na kolejne spotkania, wiemy, że taka przestrzeń była w 100% potrzebna. Mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję poznać jeszcze więcej osób podczas naszych kolejnych spotkań! – dodaje.

            Jak wskazują organizatorzy, projekt skierowany jest głównie do młodych dorosłym w wieku około 18–29 lat, acz bez sztywnych barier wiekowych. Common room to doskonałe miejsce dla każdego, kto chce porozmawiać z osobami w zbliżonym wieku i z podobnymi doświadczeniami, wyżalić się lub po prostu spędzić czas z nowymi ludźmi przy kawie. Najbliższe spotkanie już w  sobotę, 11 lipca, a odbędzie się w formie wyjścia. Zbiórka o godzinie 16.00 na dworcu w Załężu. Obowiązują zapisy, do których link znajduje się w bio ich profilu: common.room_ig na Instagramie. Serdecznie zapraszamy!

PT

Foto Stowarzyszenie św. Filipa Nereusza

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA