115. rocznica urodzin Maksymiliana Chroboka
W Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej odbyło się wyjątkowe spotkanie, podczas którego uroczyście obchodzono 115. rocznicę urodzin patrona. Stało się ono radosnym preludium do nadchodzących obchodów 50-lecia placówki. Uroczystość zgromadziła liczną rodzinę Maksymiliana Chroboka, w tym jego córkę Stefanię Waletko, syna Stanisława Chroboka, wnuki, prawnuki, a nawet praprawnuki.
Urodzinową uroczystość poprowadziły Ewelina Pieczka, dyrektor muzeum oraz Irena Twardoch, starszy kustosz i inicjatorka tego wydarzenia, które połączyło historię instytucji z osobistymi wspomnieniami o jej patronie. Jak podkreśliła Irena Twardoch, ostatnie tak liczne zgromadzenie rodziny w murach muzeum miało miejsce aż 25 lat temu, podczas obchodów 90 – lecia urodzin Maksymiliana Chroboka.
Tradycyjnie, jak na śląskie urodziny przystało, na gości czekał tort urodzinowy ufundowany przez rudzkich filatelistów, którzy na ręce dyrektor muzeum przekazali również wyjątkowy karnet filatelistyczny, przedstawiający budynek muzeum na przestrzeni lat oraz postać samego patrona. Goście również nie wyszli z pustymi rękami – każdy otrzymał okolicznościową pocztówkę wydaną specjalnie na tę okazję.
Wieczór wypełniły dźwięki muzyki w wykonaniu Zespołu Akordeonistów im. Edwarda Huloka, z dyrygentem Robertem Kierem na czele, którzy zachęcali gości do wspólnego śpiewu. Historia zatoczyła koło, rudzcy akordeoniści uświetnili uroczystość urodzinową patrona przed dwudziestoma pięcioma laty. Wspólne biesiadowanie sprzyjało przywoływaniu wspomnień z dawnych lat, a zaprezentowane zdjęcia z 90. rocznicy urodzin Maksymiliana Chroboka pozwoliły uczestnikom na sentymentalną podróż w czasie. Film przygotowany przez Koło Miłośników Bielszowic, prezentował niekwestionowane zasługi Maksymiliana Chroboka, ówczesnego dyrektora Kopalni Bielszowice dla dzielnicy, by wymienić tylko budowę Domu Kultury, hali „Zgoda”, Parku Strzelnica z basenem, lodowiskiem i wyciągiem narciarskim, a także ambulatorium.
Szczególnie wzruszającym momentem były słowa podziękowana za zaproszenie na to wyjątkowe spotkanie, które przekazał organizatorom wnuk patrona Adam Chrobok oraz wspomnienia wnuczki, Aleksandry Lutek, która opisywała dziadka jako człowieka niezwykle pogodnego, cierpliwego i pełnego energii, który nawet na emeryturze aktywnie angażował się w życie lokalnej społeczności. Kolejny film przypomniał jego wielkie serce dla dzieci – był on jedną z pierwszych czternastu osób odznaczonych Orderem Uśmiechu, otrzymując legitymację z numerem 13.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta – prezydent Michał Pierończyk, a także obecni oraz byli radni. – To dla mnie prawdziwy zaszczyt móc świętować ten wyjątkowy jubileusz w gronie osób, które z taką troską pielęgnują pamięć o patronie naszego muzeum. Dzisiejsza uroczystość pokazuje, jak wiele znaczy współpraca i wspólne budowanie lokalnej historii. Chcę przekazać serdeczne życzenia zdrowia i pomyślności dzieciom pana Maksymiliana – pani Stefanii i panu Stanisławowi – oraz całej rodzinie, która z dumą kontynuuje jego dziedzictwo. Dyrekcji i pracownikom muzeum dziękuję za inicjatywę, która jednoczy mieszkańców i rudzkie stowarzyszenia – mówił prezydent.
W imieniu przewodniczącego Rady Miasta i radnych głos zabrała Anna Morajko – Fornal, przewodnicząca Komisji Kultury. – Gratuluję organizatorom pięknej idei i przygotowania tej wyjątkowej uroczystości. W dzisiejszych czasach, gdy tak często słyszymy, że młodzi ludzie pogubili się i brakuje im autentycznych wzorców, dzisiejszy dzień daje namacalny dowód na to, że jest inaczej. Fakt, że spotykają się tutaj osoby z różnych pokoleń, z różnych państw i często o odmiennych poglądach, aby wspólnie upamiętnić kogoś, kogo nie ma już fizycznie wśród nas, jest najlepszym świadectwem tego, że mamy do czynienia z prawdziwym autorytetem – podkreśliła radna.
W uroczystości wzięli również udział przedstawiciele: Towarzystwa Przyjaciół Rudy Śląskiej, Towarzystwa Miłośników Orzegowa, Koła Miłośników Bielszowic oraz Stowarzyszenia „Moja Halemba”. Wspólne świętowanie udowodniło, że muzeum pozostaje miejscem z wyjątkową atmosferą, łączącym pamięć o przeszłości z żywą tradycją śląskiej tożsamości.



