Zawsze staram się dotrzymywać słowa
Jacek Jarocki zasiada w Radzie Miasta nieprzerwanie od 2014 roku. Wcześniej był już jej członkiem w latach 2002-2010. Z zawodu jest przedsiębiorcą. W bieżącej kadencji RM należy do Komisji Budżetu i Przedsiębiorczości, Komisji Sportu i Kultury Fizycznej oraz Komisji Oświaty.

– Z jakimi planami wchodził Pan w tę kadencję?
– Podczas ostatnich wyborów moim sztandarowym hasłem była likwidacja w naszym mieście opłaty od posiadania psa. Wyszedłem z tym postulatem jako priorytetowym, ponieważ uważam, że mieszkańcy nie powinni być dodatkowo obciążani opłatą tylko z tego powodu, że posiadają zwierzę. Ważnym tematem były dla mnie też zawsze inwestycje drogowe. Dlatego wśród moich pomysłów znalazł się również remont ulicy Lipa i modernizacja drogi od strony Slavii aż do ogródków działkowych, a także budowa parkingów przy ulicy Modrzejewskiej oraz przy Przedszkolu nr 12. Postulaty te wzięły się głównie z moich własnych obserwacji, ale i z rozmów z mieszkańcami, których – jako radny – staram się zawsze jak najlepiej reprezentować.
– Co w połowie kadencji już udało się zrealizować?
– Na szczęście udało się zrealizować pierwszy ze wspomnianych planów, dzięki czemu mieszkańcy nie muszą już płacić opłaty od swoich milusińskich. Do skutku doszedł też remont ulicy Lipa i utwardzenie drogi prowadzącej od Slavii do ogródków działkowych. Mieszkańcy od dawna zabiegali o te projekty, dlatego tym bardziej cieszy mnie, że udało się doprowadzić je do realizacji. Można więc powiedzieć, że w połowie kadencji udało się zrealizować połowę moich najważniejszych postulatów wyborczych. Oczywiście nie oznacza to, że na tym poprzestaję. Chcę konsekwentnie realizować pozostałą część mojego programu. Będę w tym celu składał wnioski do budżetu miasta i zabiegał o zabezpieczenie środków na kolejne potrzebne inwestycje. Jestem człowiekiem, który zawsze stara się dotrzymywać słowa, dlatego kluczowym jest dla mnie również to, aby deklaracje złożone Rudzianom przed wyborami, znajdowały pokrycie w rzeczywistości.
– Biorąc pod uwagę wieloletnią pracę w Radzie Miasta – co uważa pan za swój największy sukces i działanie o największym znaczeniu dla miasta?
– Trudno wskazać jeden konkretny sukces, bo Ruda Śląska nieustannie się rozwija, a na przestrzeni wszystkich tych lat udało się zrealizować wiele projektów i inwestycji, w których również ja miałem swój udział. Jeżeli jednak miałbym wskazać obszar, który uważam za szczególnie ważny, również pod kątem swojej pracy, jako radnego, to bez wątpienia byłby to rozwój infrastruktury drogowej. Myślę, że największym sukcesem całej Rudy Śląskiej, jest właśnie konsekwentna rozbudowa sieci dróg i poprawianie komunikacji. Nasze miasto ma ogromny potencjał w postaci bardzo korzystnego położenia na mapie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Jednak żeby go w pełni wykorzystać, potrzebna jest odpowiednia infrastruktura i sprawne połączenia z pozostałymi miastami i gminami regionu. Umożliwia ona również rozwój gospodarczy, bo dzięki sprawnym połączeniom możemy stosunkowo łatwo pozyskiwać kolejnych inwestorów, którzy z kolei tworzą dla Rudzian nowe miejsca pracy i odprowadzają tu podatki. To zresztą jeden z powodów, dla których bezrobocie w Rudzie Śląskiej utrzymuje się na tak niskim poziomie. Obecnie wynosi bowiem około 4,5 proc.
Dobra infrastruktura drogowa jest ważna nie tylko z punktu widzenia przedsiębiorców. Przede wszystkim korzystają z niej mieszkańcy, którzy każdego dnia dojeżdżają np. do pracy czy szkoły. Dlatego tak istotne są dla nas kolejne inwestycje poprawiające układ komunikacyjny. Dobrym przykładem zmierzających do tego działań jest chociażby budowa trasy N-S. Oczywiście wiemy, że wiąże się ona również z pewnymi niedogodnościami, przede wszystkim z korkami, jednak należy pamiętać, że jej celem jest przede wszystkim poprawa komunikacji w mieście, odciążenie istniejącego układu drogowego i stworzenie lepszych warunków do dalszego rozwoju miasta.
Warto też zaznaczyć, że w Rudzie Śląskiej dość dobrze rozwija się mieszkalnictwo. Miasto wybudowało kilkaset mieszkań komunalnych, co również jest ważnym elementem naszej, jako klubu Współpracy i Rozwoju, polityki. W końcu miarą rozwoju miasta są nie tylko drogi i infrastruktura, o których tak wiele tutaj mówię, ale przede wszystkim poziom życia jego mieszkańców – w tym również możliwość zapewnienia sobie i swoim rodzinom dobrych warunków mieszkaniowych we własnych czterech ścianach. Naturalnie istotny jest także wolny czas poza domem. Dlatego – zwłaszcza jako mieszkaniec Goduli – jestem bardzo zadowolony z przeprowadzonej kilka lat temu renowacji Placu Niepodległości, który stał się popularnym miejscem spotkań i jedną z wizytówek naszej dzielnicy.
– Dziękuję za rozmowę.
Tekst i foto: PT
Autor wpisu