Pół wieku na straży rudzkiej historii i tożsamości
50. urodziny to zawsze wyjątkowa uroczystość. Tym bardziej gdy stają się powodem do świętowania dla całej szerszej społeczności, jak to miało miejsce w przypadku ostatniego jubileuszu Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.
15 września odbyły się obchody 50-lecia Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej. Z tej okazji gmach placówki wypełnił się znamienitymi gośćmi. Na uroczystego muzealnego „Abrahama” przybyli m.in. prezydent Rudy Śląskiej, Michał Pierończyk, wiceprzewodniczący Rady Miasta Ruda Śląska Witold Hanke, naczelnik Wydziału Oświaty, Aleksandra Piecko, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, Krystian Gałuszka, kierownik Centrum Inicjatyw Społecznych „Stary Orzegów”, Agnieszka Płaszczyk, dyrektor Centrum Usług Społecznych, Krystian Morys, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury, Katarzyna Sroka, a także dyrektor biura posłanki na Sejm RP Urszuli Koszutskiej, Anna Dąbrowska, radne Sejmiku Województwa Śląskiego Dorota Tobiszowska i Aleksandra Poloczek, konsul honorowa Republiki Południowej Afryki w Rudzie Śląskiej, Monika Nizioł. Nie zabrakło też radnych miejskich: Anny Morajko-Fornal, Stefanii Krawczyk, Magdaleny Szpotan, Arkadiusza Pilarza, Jarosława Drożniewicza, Mariana Makuli i Pawła Małyski. Wśród gości pojawiła się także córka patrona instytucji, Maksymiliana Chroboka – Stefania Waletko, prezes Towarzystwa Miłośników Orzegowa, Jerzy Kasperek, byli radni od lat zaprzyjaźnieni z Muzeum – Jan Wyżgoł i Cecylia Gładysz – a także dyrektorzy rudzkich szkół, przedstawiciele muzeów z ościennych miast oraz liczni zasłużeni darczyńcy placówki, którzy przez lata wzbogacali jej zbiory, przekazując m.in. rodzinne pamiątki. O oprawę artystyczną wieczoru zadbał Rudzki Teatr „Pierro”, który swoim występem wprowadził uczestników w lokalny, swojski klimat, doskonale współgrający z charakterem jubileuszowego spotkania.

Rudzkie Muzeum działa już od pół wieku, a więc przez większość 67-letniej historii Rudy Śląskiej. To jednak zaledwie ułamek ponad siedmiowiekowych dziejów osadnictwa i ludzkiej działalności na terenach dzisiejszego miasta. Działalności, którą placówka od początku swojego istnienia skrzętnie dokumentuje, stojąc na straży lokalnej tożsamości i dziedzictwa. Dba przy tym o to, by historia Rudy Śląskiej nie sprowadzała się w świadomości społecznej jedynie do ostatnich dekad, regularnie przypominając, że jej korzenie sięgają jeszcze średniowiecza. Również same zbiory są niezwykle bogate, licząc blisko 25 000 muzealiów.

Trudno zatem wyobrazić sobie jubileusz muzeum bez solidnej dawki historii. Ta znalazła swoje miejsce na wystawie „Skarby rudzkiego muzeum”, otwartej właśnie w dniu obchodów. – 50 lat działalności Muzeum Miejskiego to piękny jubileusz, ale przede wszystkim okazja do spojrzenia w przeszłość na ludzi, wydarzenia i historie, które przez te wszystkie lata współtworzyły naszą placówkę. Muzeum to nie tylko budynek, eksponaty i magazyny. To przede wszystkim pamięć o mieście i jego mieszkańcach. Cieszę się, że możemy świętować ten jubileusz, pokazując publiczności wyjątkowe obiekty z naszych zbiorów. Jestem przekonana, że wystawa „Skarby rudzkiego muzeum” będzie dla zwiedzających nie tylko spotkaniem z historią, ale również zaproszeniem do odkrywania własnych rodzinnych opowieści i pamiątek – mówiła Ewelina Pieczka, dyrektor Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Ekspozycja jest wyjątkowa również dlatego, że część prezentowanych na niej muzealiów została udostępniona szerszej publiczności po raz pierwszy właśnie z tej okazji. Co jednak można na niej zobaczyć? Jak sama nazwa wskazuje, na wystawę składają się najciekawsze i najcenniejsze obiekty ze zbiorów placówki. Są wśród nich przedmioty codziennego użytku, biżuteria, w tym słynne czerwone korale, zabytkowa porcelana, obrazy, które niegdyś zdobiły mieszkania rudzkich familoków, a także historyczne ryciny, numizmaty, proporce i instrumenty muzyczne. To rzeczy, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się prozaiczne. W rzeczywistości stanowią jednak niezwykle cenny zapis tego, co w historii szczególnie pasjonujące – codzienności minionych pokoleń.
Jak podkreślił prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk: – Muzeum to znak, że miasto żyje, że ma swoją tożsamość. Dlatego bardzo chciałem podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tej inicjatywy – pomysłodawcom, pracownikom i dyrektorom. Podziękować za to, że odkrywali i cały czas odkrywają tę naszą tożsamość, że ją pielęgnują i upowszechniają. To właśnie tutaj, od pięciu dekad, bije serce rudzkiej historii, pokazując kolejnym pokoleniom drogę rozwoju naszej lokalnej wspólnoty – podkreślił prezydent Rudy Śląskiej.
PT
Autor wpisu