Moda z duszą Wielkiego Pieca
Już 9 maja plac Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej zamieni się w wybieg, na którym surowa, industrialna historia miasta i regionu spotka się z nowoczesną modą. To właśnie tam odbędzie się wyjątkowy pokaz kreacji autorstwa Joanny Decowskiej, inspirowany jednym z najbardziej charakterystycznych symboli miasta – Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Projektantka, która na co dzień doskonale czuje się w motywach folklorystycznych, tym razem postanowiła zmierzyć się z duchem huty, tworząc kolekcję, która jest efektem głębokiego rozpoznania tematu i rozmów z ludźmi pracującymi przy rewitalizacji obiektu.
W jej chorzowskiej pracowni zorganizowano dziś konferencję prasową, podczas której projektantka nie tylko przybliżyła wizję artystyczną nadchodzącego wydarzenia, ale także uchyliła rąbka tajemnicy, prezentując robocze wersje swoich najnowszych kreacji. W konferencji udział wzięła również wiceprezydent Anna Krzysteczko. – Cieszymy się, że dotarliśmy do momentu, w którym możemy zacząć szeroko promować to wielkie przedsięwzięcie jakim jest rewitalizacja Wielkiego Pieca, jednak zamierzamy zrobić to w sposób wyjątkowo kreatywny. Postanowiliśmy dodać tej surowej konstrukcji nieco kobiecości, podkreślając, że Ruda Śląska jest kobietą. Już 9 maja na placu Jana Pawła II, dzięki wizji i inspiracji pani Joanny Decowskiej, odbędzie się niezwykły pokaz mody inspirowany właśnie Wielkim Piecem – podkreśliła wiceprezydent.
Joanna Decowska przyznała, że jej pierwotny zamysł ewoluował pod wpływem wizyt na terenie huty i odkrywania jej wielowymiarowości. – Podczas wizyty w hucie odkryłam coś, czego początkowo nie zakładałam w swoim projekcie – skupiałam się bowiem głównie na zastanej materii i faktach historycznych. Szybko jednak zrozumiałam, że dusza tego miejsca to nie tylko oczywisty żywioł ognia, ale cała symfonia elementów: integralna z procesem produkcyjnym woda, obecne w oparach powietrze oraz ziemia, której tajemnice poznałam, schodząc do podziemnych tuneli – wspominała projektantka. Te doświadczenia przełożyły się na konkretne rozwiązania projektowe, gdzie industrialne elementy zostały figuratywnie przeniesione na sylwetki.
W kolekcji nie zabraknie dosłownych nawiązań do konstrukcji Wielkiego Pieca. Pojawi się między innymi gorset obszywany sznurkiem, który po nałożeniu specjalnej patyny ma przypominać metalowe liny nawinięte na ogromną szpulę. Innym ciekawym elementem jest spódnica inspirowana konstrukcją odpylnika, czy projekty nawiązujące do rur otaczających piec, zwanych w hutniczym żargonie krupniokami. Projektantka postawiła na autentyczność, stosując techniki patynowania tkanin, by uzyskać efekt rdzy i upływu czasu. – Moim celem jest uchwycenie autentycznego oblicza Wielkiego Pieca i przeniesienie go do kolekcji w jego obecnej, surowej formie – zanim proces rewitalizacji nieodwracalnie ją odmieni – podkreślała autorka.
Ważnym aspektem kolekcji jest również ekologia i recykling. Joanna Decowska wykorzystuje materiały z odzysku, co w kontekście huty wydało jej się naturalnym wyborem. – W mojej pracy twórczej recykling jest fundamentem, a w kontekście historii huty to skojarzenie wydało mi się wręcz naturalne. Wykorzystanie materiałów z odzysku jest tutaj w pełni uzasadnione – w kolekcji pojawiają się elementy pochodzące z innych ubrań, które zostały przetworzone zyskując zupełnie inne życie – wyjaśniła. Wśród 21 sylwetek znajdą się kreacje inspirowane ubiorem hutników, ich siłą i trudem pracy, a także jeden akcent nawiązujący do tradycyjnego stroju śląskiego. Całość ma być nie tylko hołdem dla przemysłowej przeszłości, ale też artystycznym zapisem momentu, w którym Wielki Piec zmienia swoje oblicze.





