125 lat jednej szkoły i wielu pokoleń
W ciągu 125 lat przez mury Szkoły Podstawowej nr 36 im. Juliusza Słowackiego w Rudzie Śląskiej przewinęły się tysiące uczniów. Dla jednych była miejscem pierwszych przyjaźni, dla innych początkiem życiowej drogi. Wielu po latach wróciło tu już jako rodzice, a nawet nauczyciele kolejnych pokoleń. Jubileusz obchodzony 18 września 2026 roku stał się okazją do wspomnień, spotkań i przypomnienia, jak ważne miejsce szkoła zajmuje w życiu mieszkańców Orzegowa.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się od porannego przemarszu społeczności szkolnej ulicami Bytomską, Grunwaldzką i Hlonda. Uczniowie, nauczyciele oraz rodzice wspólnie udali się do parafialnego kościoła pw. św. Michała Archanioła, gdzie odprawiona została msza święta w intencji obecnych i dawnych uczniów, nauczycieli oraz pracowników szkoły. Po zakończeniu nabożeństwa gdy wszyscy wrócili do szkoły, rozpoczęła się oficjalna część jubileuszu, daleka jednak w formie od tradycyjnej akademii. Zamiast długich przemówień goście obejrzeli nastrojowy spektakl poświęcony patronowi szkoły, Juliuszowi Słowackiemu. Przedstawienie w ciekawy sposób przypomniało najważniejsze momenty z życia poety, a ponieważ ilustrowane było poezją śpiewaną przez Marka Grechutę i przez Sannah, to z pewnością spodobało się wszystkim zebranym w sali gimnastycznej rocznikom.

Najciekawsze były jednak historie obecnych na uroczystości ludzi. Sama historia dyrektor Iwony Skrzypczyk-Sikory mogłaby być symbolem tego wyjątkowego dnia. Jest absolwentką szkoły, a podczas jubileuszu świętowała również 30-lecie pracy na stanowisku dyrektora. Funkcję wicedyrektora pełni jej dawny kolega ze szkolnej ławki. Wśród uczestników uroczystości był także jej syn, również absolwent „Trzydziestki Szóstki”, a jedna z nauczycielek wspominała, że to właśnie pani dyrektor była przed laty jej pierwszą wychowawczynią. Jubileusz stał się rzeczywistym spotkaniem kilku pokoleń związanych ze szkołą. W jednej sali zasiedli dawni uczniowie, nauczyciele, rodzice i absolwenci, którzy po latach wrócili już w zupełnie nowych rolach…

Wśród gości znalazł się prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk, który objął obchody patronatem honorowym. Jak przypomniał, jubileusz 120-lecia szkoły był jedną z pierwszych ważnych uroczystości, w których uczestniczył po objęciu urzędu prezydenta miasta, dlatego to miejsce stało również dla niego ważnym punktem na mapie miasta.
Po części oficjalnej przyszedł czas na to, na co wielu czekało najbardziej. Szkoła otworzyła swoje drzwi dla absolwentów, którzy chętnie wracali w znajome mury. Na korytarzach i w klasach szybko odżyły dawne wspomnienia. Jedni zaglądali do dawnych klas, inni szukali nauczycieli lub dawnych przyjaciół. Rozmowy przeciągały się długo, bo każda rozmowa i każdy szkolny zakątek przywoływały kolejne historie.

Zwieńczeniem jubileuszowego dnia był wielki festyn rodzinny. Na scenie wystąpiła między innymi Katarzyna Sroka, niegdyś związana ze szkołą jako nauczycielka, a także Katarzyna Danielewska, która dziś aktywnie działa w Radzie Rodziców. Na szkolnym boisku bawili się dawni uczniowie, obecni rodzice, nauczyciele i mieszkańcy. Trudno było już rozpoznać, kto ukończył szkołę czterdzieści lat temu, a kto odebrał świadectwo zaledwie kilka lat wcześniej.

Szkoła Podstawowa nr 36 udowodniła jedno: są na świecie miejsca, z których można wyjść w szeroki świat, ale do których sercem należeć się będzie już zawsze.
Tekst i foto: BL


Autor wpisu