Transparentne badania i kontrola społeczna
17 marca w Szkole Podstawowej nr 16 mieszkańcy Wirku spotkali się z przedstawicielami Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A., by wyrazić swoje obawy dotyczące uciążliwości związanych z likwidacją zapożarowanej hałdy Pokój I. Spotkanie było bezpośrednią odpowiedzią na liczne sygnały płynące ze strony grupy inicjatywnej, która zrzesza już setki osób na portalach społecznościowych oraz na starania władz miasta, dążących do przełamania informacyjnego impasu. Wzięli w nim udział: prezes SRK Jarosław Wieszołek, wiceprezydent Jacek Morek, radna sejmiku Województwa Śląskiego Aleksandra Poloczek oraz licznie przybyli radni.
Podczas dwugodzinnej dyskusji prezes Jarosław Wieszołek zadeklarował podjęcie konkretnych kroków w celu odzyskania zaufania mieszkańców, w tym sfinansowanie dodatkowych, rzetelnych badań gleby i powietrza, które zostaną przeprowadzone przez akredytowany Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach. Co najważniejsze dla zgromadzonych, proces ten ma być w pełni transparentny – próbki będą pobierane w obecności wskazanych przez mieszkańców przedstawicieli, co ma rozwiać wątpliwości narosłe wokół dotychczasowych analiz.
Zgromadzeni Rudzianie nie kryli niezadowolenia z powodu codziennych uciążliwości, takich jak wszechobecny pył, hałas przejeżdżających przez osiedle ciężarówek oraz lęk o zdrowie dzieci, u których badania wykazują przekroczenia norm metali ciężkich. Ekspert z Politechniki Śląskiej, dr Zenon Różański, obecny na spotkaniu jako strona neutralna, tłumaczył, że choć obecna metoda rozbiórki i chłodzenia materiału jest niezwykle inwazyjna i powoduje okresowe zapylenie, to pozostaje ona najskuteczniejszym sposobem na trwałe ugaszenie ognia w dającej się przewidzieć perspektywie czasowej. Alternatywne, mniej uciążliwe metody mogłyby skutkować tleniem się składowiska przez kolejne dziesięciolecia. Prezes Wieszołek zapewnił, że najbardziej newralgiczne prace na głównych obszarach hałdy mają zakończyć się w ciągu miesiąca, a całość prac w połowie roku. Natomiast przed nadchodzącymi świętami planowana jest przerwa w działaniach na hałdzie, by dać mieszkańcom chwilę wytchnienia.
Dyskusja dotknęła również trudnych tematów prawnych i technicznych, takich jak problem garaży posadowionych na palącym się terenie, co prezes SRK określił jako sytuację wyjątkową i wymagającą skomplikowanych procesów wywłaszczeniowych. Przyznał także, iż podczas prac natrafiono na niespodziewane materiały odpadowe, które nie powinny znaleźć się w bryle hałdy. W obliczu skarg na uciążliwy transport ciężarowy, SRK zobowiązała się do ściślejszego nadzoru nad wykonawcami, by ciężarówki były przykrywane plandekami, a drogi częściej czyszczone. Spotkanie stało się ważnym krokiem w stronę systemowego rozwiązania problemu, a prezes Jarosław Wieszołek obiecał, że głos mieszkańców będzie realnie uwzględniany w procesie monitorowania postępów prac.Wiceprezydent Jacek Morek zadeklarował natomiast pełną gotowość do dalszej, wnikliwej współpracy z SRK, aby rozwiązać problemy, które tak bardzo dotykają Rudzian mieszkających w sąsiedztwie hałdy.







