Lubimy tu mieszkać
Co mieszkańcy naprawdę myślą o swoim mieście? Odpowiedzi przynosi „Barometr” - szerokie badanie opinii przeprowadzone pod koniec ubiegłego roku wśród ponad 1300 mieszkańców Rudy Śląskiej. Wzięli w nim udział zarówno dorośli Rudzianie, jak i uczniowie ostatnich klas szkół ponadpodstawowych. Ankietowani oceniali jakość życia, wskazywali największe atuty i problemy miasta, opowiadali o swoich ulubionych miejscach oraz o tym, czy wiążą swoją przyszłość z Rudą Śląską. Powstał dzięki temu nie tylko zestaw statystyk, ale także interesujący portret miasta widzianego oczami jego obecnych i przyszłych mieszkańców.
Rudzianie są związani ze swoim miastem bardziej, niż mogłoby się wydawać. To nie jest miasto przypadkowych mieszkańców. Nawet dwie trzecie badanych Rudzian mieszka tutaj od urodzenia, a kolejne osoby są związane z miastem od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat. Ponad połowa deklaruje, że w domu posługuje się gwarą śląską, a zdecydowana większość pozytywnie ocenia jakość życia w mieście. To obraz miasta ludzi zakorzenionych. Takich, którzy znają swoje dzielnice, mają tu rodziny, przyjaciół i wspomnienia. W odpowiedziach mieszkańców często pojawiały się właśnie nie wielkie inwestycje czy spektakularne atrakcje, ale znacznie prostsze skojarzenia: własna dzielnica, parki, miejsca spacerów, lokalna społeczność czy bliskość innych miast aglomeracji. Ruda Śląska jawi się w badaniach jako miasto wygodne do życia. Jej największym atutem, zdaniem mieszkańców, jest położenie w centrum aglomeracji, dobre skomunikowanie z sąsiednimi miastami oraz rozwinięta komunikacja publiczna. Ważną rolę odgrywa również zieleń. Parki, lasy i tereny rekreacyjne należą do najczęściej wskazywanych powodów, dla których mieszkańcy dobrze oceniają swoje miasto.
Ciekawie wypadają również odpowiedzi młodych ludzi. Wbrew stereotypom nie są oni szczególnie krytyczni wobec Rudy Śląskiej. Ponad 70 proc. uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych ocenia życie w mieście dobrze lub bardzo dobrze. Dobrze postrzegają także infrastrukturę sportową, tereny rekreacyjne, komunikację publiczną oraz ofertę handlową.
A jednak właśnie wśród młodych pojawia się największy znak zapytania dotyczący przyszłości miasta. Zapytani o to, czy chcieliby mieszkać w Rudzie Śląskiej także w dorosłym życiu, tylko jedna trzecia odpowiedziała twierdząco. Niemal tyle samo nie wiąże swojej przyszłości z miastem, a największa grupa przyznaje po prostu, że jeszcze nie wie. Dlaczego? Odpowiedź kryje się w kolejnych pytaniach. Młodzi mieszkańcy często wskazywali, że w mieście brakuje miejsc do spędzania wolnego czasu, przestrzeni do rozwijania zainteresowań, nowoczesnej oferty rozrywkowej, atrakcyjnych punktów gastronomicznych. Pojawiały się także uwagi dotyczące estetyki przestrzeni miejskiej oraz stanu części infrastruktury. Co interesujące, podobne oczekiwania zgłaszali również dorośli mieszkańcy. Oni także mówili o potrzebie większej liczby zadbanych terenów zielonych, nowych miejsc spotkań, restauracji, kawiarni i szerszej oferty spędzania wolnego czasu.
Można więc odnieść wrażenie, że mieszkańcy nie marzą o drapaczach chmur czy wielkomiejskim rozmachu. Chcieliby jednak miasta jeszcze bardziej przyjaznego, zielonego i tętniącego życiem po pracy czy szkole. Badania pokazują naprawdę interesujący obraz współczesnej Rudy Śląskiej. To miasto, które mieszkańcy lubią i z którym się identyfikują. Miasto silnie osadzone w śląskiej tradycji, ale jednocześnie szukające sposobu na zatrzymanie młodych ludzi. Największym wyzwaniem nie wydaje się dziś przekonanie mieszkańców, że warto tu mieszkać. Z tym problemu nie ma. Pytanie brzmi raczej: co zrobić, by młodzi, którzy przecież dobrze oceniają swoje miasto, chcieli związać z nim także swoją przyszłość?
(red)
Foto: UM Ruda Śląska
Autor wpisu