6 Listopada – Dziś świętują: Feliks, Leonard, Trzebowit.

Historyczne derby Rudy Śląskiej

Historyczne derby Rudy Śląskiej
4 listopada, 2026

Miniona sobota przyniosła derby, jakich w rudzkiej piłce dawno nie oglądaliśmy. Spotkanie KS Slavii z GKS-em Grunwald dostarczyło kibicom nie tylko sportowych emocji, ale także wielu wzruszeń i wspomnień. W końcu 31 października zakończył się pewien rozdział w historii klubu oraz kapitana jego drużyny, Jacka Wujca. Mecz z Grunwaldem połączono z uroczystym zakończeniem piłkarskiej kariery tego zawodnika, który przez lata reprezentował barwy nie tylko Slavii, ale również m.in. Victorii Jaworzno, Górnika Wesoła i Górnika Zabrze. Choć Wujec żegna się z boiskiem jako zawodnik, nie zamierza rozstawać się ani z szatnią, ani z ukochanym klubem. Pozostanie związany ze Slavią, tym razem w roli trenera. Uroczystości rozpoczęły się punktualnie o godz. 11.00. Wówczas Jackowi Wujcowi wręczono pamiątkowe upominki i podziękowano za lata spędzone na murawie. Chwilę później sędzia dał sygnał do rozpoczęcia derbowej rywalizacji.

Walka od pierwszych minut okazała się zażarta. Na pierwszą bramkę kibice musieli jednak poczekać ponad pół godziny. W 33. minucie na prowadzenie wyszli goście. Łukasz Stawowy bezlitośnie wykorzystał błąd w defensywie gospodarzy i otworzył wynik spotkania. Gol ośmielił zawodników Grunwaldu. Zaledwie cztery minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Serhij Siliuk, który popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka z około 20 metrów trafiła prosto w „okienko” bramki Slavii, wywołując euforię w szeregach gości. Dwubramkowe prowadzenie Grunwaldu utrzymało się do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Ich próby nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu, a defensywa Grunwaldu skutecznie odpierała kolejne ataki. Goście nie zamierzali też poprzestać na dwubramkowym prowadzeniu i już w doliczonym czasie przypieczętowali zwycięstwo. W 91. minucie Łukasz Stawowy i Paweł Rostek zainicjowali akcję, po której piłka trafiła do Patryka Sobstyla. Ten podał ją Kokiemu Togitaniemu, który następnie umieścił ją w bramce gospodarzy, podwyższając wynik na 3:0. Slavia nie zamierzała jednak kończyć derbów bez zdobytego gola. Już w 93. minucie Kamil Koch skutecznie wykończył akcję strzałem głową, zdobywając honorową bramkę dla gospodarzy.

Ostatecznie derby Rudy Śląskiej zakończyły się zwycięstwem Grunwaldu 3:1. Spotkanie na długo pozostanie jednak w pamięci kibiców Slavii. Będzie tak jednak nie ze względu na sportową rywalizację czy poniesioną porażkę, ale przede wszystkim z powodu uroczystego pożegnania Jacka Wujca, który po latach fantastycznej gry na boisku rozpoczyna nowy etap swojej przygody z klubem i piłką nożną.

Tekst i foto: PT

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA