Ćwierć wieku miłości
Są w naszym mieście miejsca, które zmieniają świat po cichu. Bez wielkich haseł i rozgłosu, za to każdego dnia budując poczucie bezpieczeństwa, zaufania i wspólnoty. Od ćwierć wieku taką niezwykłą przystanią dla dzieci z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin jest Stowarzyszenie „Otwarte Serca”, działające przy Szkole Podstawowej nr 12 Specjalnej im. św. Łukasza w Rudzie Śląskiej. Powstałe 13 kwietnia 2001 roku z inicjatywy nauczycieli i rodziców, w tym roku świętuje swój srebrny jubileusz.
Kulminacją obchodów srebrnego jubileuszu był wyjątkowy koncert zorganizowany w Śląskim Teatrze Impresaryjnym. Było to spotkanie pełne wspomnień i wdzięczności wobec wszystkich, którzy przez lata współtworzyli historię stowarzyszenia. Muzyczną oprawę wydarzenia przygotowali nauczyciele i uczennice Zespołu Szkół Muzycznych I i II stopnia w Rudzie Śląskiej. Publiczność przywitał dyrektor szkoły Mirosław Krause, który, zza fortepianu prowadząc koncert, podkreślił szczególną więź łączącą oba środowiska. – Wy macie otwarte serca, a my mamy w sercach muzykę... I tą muzyką i swoimi talentami artyści obdarowali szczodrze uczestników wydarzenia. Ze sceny popłynęły nastrojowe i pełne czułości utwory, takie jak „Smooth Operator” Sade czy kultowe „Hello” Lionela Richie.

Na widowni zasiedli przedstawiciele władz miasta z prezydentem Michałem Pierończykiem i przewodniczącym Rady Miasta Kazimierzem Myszurem, posłanka na Sejm RP Urszula Koszutska, radni, członkowie stowarzyszenia, nauczyciele, rodzice, wolontariusze, a także sponsorzy i przyjaciele organizacji, którzy przez 25 lat wspierali jej działalność, pomagając realizować kolejne terapie, wyjazdy, projekty i inicjatywy służące dzieciom oraz ich rodzinom.

Nad sceną przez cały czas unosiły się wspomnienia , bo na ekranie wyświetlano fotografie dokumentujące działalność stowarzyszenia. Migawki z zajęć terapeutycznych, wycieczek, wspólnych zabaw i codziennej pracy układały się w opowieść o setkach małych i wielkich zwycięstw. Ze zdjęć spoglądały twarze dzieci, które każdego dnia potrzebują nieco więcej uwagi, troski, zaangażowania i właśnie serca. W zamian dają jednak coś bezcennego: radość z każdego przełamanego ograniczenia, dumę z najmniejszego sukcesu i ogromną satysfakcję dla wszystkich, którzy towarzyszą im w drodze ku większej samodzielności. Właśnie oni najpiękniej pokazują, że pomimo swoich niepełnosprawności potrafią, mogą i przede wszystkim chcą się rozwijać, wzrastać. Za każdym zdjęciem kryła się osobna historia cierpliwości, odwagi i codziennej pracy, której efektów nie da się zmierzyć liczbami ani zamknąć w sprawozdaniach.

Tego dnia nie brakowało gratulacji, słów uznania i dobrych życzeń na kolejne lata działalności. Najwięcej było jednak słów wdzięczności – dla ludzi, którzy współtworzyli „Otwarte Serca”, wspierali dzieci i ich rodziny oraz pomagali budować niezwykłą społeczność skupioną wokół szkoły i Stowarzyszenia. Te podziękowania usłyszeli wszyscy obecni na sali. Na scenę zaproszono byłe prezeski, dawnych członków zarządu, obecnych i byłych wolontariuszy, pracowników oraz osoby od lat związane z działalnością organizacji. Gdy stanęli obok siebie, trudno było nie odnieść wrażenia, że tworzą jedną wielką rodzinę, mocno połączoną wspólnymi doświadczeniami, wzajemnym wsparciem i autentyczną życzliwością. Szczególnym momentem uroczystości były słowa Małgorzaty Krajewskiej, prezes Stowarzyszenia „Otwarte Serca” oraz wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 Specjalnej im. św. Łukasza w Rudzie Śląskiej – Jesteśmy jedną wielką rodziną, to jest nasza wspólnota. Nasi nauczyciele, nawet jeśli formalnie nie należą do stowarzyszenia, nigdy nie odmawiają nam pomocy. O cokolwiek poprosimy, zawsze są gotowi, zawsze poświęcają swój czas i wspierają nas swoimi pomysłami. Dziękuję też rodzicom za to, że nas wspierają i powierzają nam swoje dzieci, za zaufanie, którym nas obdarzacie – mówiła wzruszona pani Małgorzata.

Przez 25 lat działalności „Otwarte Serca” zrealizowały setki inicjatyw, zajęć integracyjnych i terapeutycznych. Rehabilitacja, muzykoterapia, hipoterapia czy wyjazdy wspierające rozwój dzieci stały się częścią codzienności wielu rodzin. To właśnie dzięki takim działaniom dzieci zdobywały większą samodzielność, przełamywały bariery i budowały poczucie własnej wartości, a rodzice zyskiwali wsparcie oraz pewność, że nie są sami w swoich codziennych wyzwaniach.
Najbardziej wzruszający moment tego wydarzenia należał jednak do tych, dla których wszystko to powstało. W finale wieczoru na scenie pojawili się podopieczni Stowarzyszenia „Otwarte Serca” – prawdziwi bohaterowie tej historii. Roztańczeni, przejęci, dumni, z szerokimi i nieskrywanymi uśmiechami na twarzach udowodnili, że satysfakcja i radość z pokonywania własnych barier są najcenniejszym owocem 25 lat pracy stowarzyszenia.
Tekst i foto: BL
Autor wpisu