Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Zadecydował karny

09-11-2022, 12:15 Dawid Kosmalski

Rudzkie Gryfy poniosły kolejną, piątą z rzędu porażkę w sezonie 2022/23. Tym razem lepsza okazała się drużyna Rugby Wrocław. Na Burloch Arenie w sobotę (5.11) padł wynik 29:32 (12:24).

Dla rudzkiej drużyny była to ostatnia okazja w tym roku, aby wywalczyć cenne w kontekście utrzymania w II lidzie zwycięstwo. Jednocześnie był to pierwszy oficjalny mecz Gryfów pod wodzą Marcina Greinerta, który zastąpił Aleksandra Oleszczuka.

Od pierwszego gwizdka z większym animuszem do boju ruszyli rudzianie i to oni zdobyli pierwsze przyłożenie w dziesiątej minucie meczu za sprawą Majchrzaka, a chwilę później drugie zdobył Mucha. Gryfy w pełni kontrolowały przebieg gry, ale nie trwało to wiecznie. Po błędzie w podaniu piłkę przejęli goście i zdobyli pierwsze przyłożenie, potem kolejne i do sześćdziesiątej minuty zdobyli ich w sumie trzy, wychodząc na prowadzenie 12:29 (również dzięki świetnej dyspozycji swojego kopacza). Wówczas Gryfy ruszyły ponownie do odrabiania strat, świetnie konstruując swoje wejścia w rywala i na minutę przed końcem doprowadzili do remisu 29:29. Niestety podczas ostatniej akcji meczu sędzia dopatrzył się przewinienia i podyktował karnego, którego kopacz gości pewnie wykorzystał, co dało zwycięstwo drużynie z Wrocławia.

W składzie Gryfów grali: Krupiński, Szywalski (Popczyk), Kuniczkowski, Pyrek, Szombara, Majchrzak, Kołodziej (Chege), Dróżdż (Pogorzhalskyi), Nowak, Stempin, Woźniak (Pabisiak), Mucha (Gładkowski), Jankowski (Sawicki), Weżgowiec, Imani.

Punktowali: Majchrzak 10 pkt. (2 przyłożenia), Kuniczkowski 7 pkt. (2 podwyższenia, 1 karny), Szombara 5 pkt. (1P), Mucha 5 pkt. (1P), Kołodziej 2 pkt. (1pd).

Po pięciu kolejkach rudzianie zajmują ostatnie, szóste miejsce w tabeli z dwoma punktami na koncie. Do piątego zespołu Rugby Wrocław Gryfy tracą aż osiem punktów. W tabeli z 20 punktami prowadzą rezerwy Budowlanych Lublin, a drugie miejsce zajmuje Wataha Zielona Góra.

 


Komentarze