Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Wygrany sparing Grunwaldu

22-07-2020, 15:24 GKS Grunwald Ruda Śląska

 

 GKS Grunwald pokonał Wawel Wirek  6:2. Podczas sobotniego (18.07) sparingu dobrze spisał się także Dariusz Kot, który aż pięć razy pokonał bramkarza Wawelu, a pierwszy gol padł już w 15 minucie.

Od początku spotkania, w  4. minucie zawodnik testowany Grunwaldu strzelił zza pola karnego obok bramki. Kilka minut później po akcji zespołowej, strzał Mikołaja Kasprzyka padł łupem bramkarza. W kolejnym ataku Grunwaldu, obrońca Wawelu w ubiegł Dariusza Kota w polu karnym. W 15. minucie po dalekim wybiciu bramkarza Mateusza Stasiczka, Kot w sytuacji sam na sam otworzył wynik, a trzy minuty później po dośrodkowaniu Kaikiego Ozakiego  nie sięgnął piłki przed bramką. Później strzał Mikołaja Kasprzyka ponownie obronił bramkarz, a następnie w 22. minucie wynik meczu podwyższył Kot, który wykorzystał sytuację oko w oko z bramkarzem po dalekim podaniu od Karola Ostrowskiego. Następnie po prostopadłym podaniu Jakuba Doleckiego sam na sam znalazł się Kaiki Ozaki, ale sędzia odgwizdał spalonego. W 25. minucie po przeciwnej stronie koncentrację Mateusza Stasiczka sprawdził Grzegorz Kałużny strzałem z dystansu. Dwie minuty później zawodnicy Grunwaldu po serii błędów stracili gola. W 35. minucie spotkania zawodnik Wawelu nie trafił dobrze w piłkę z kilku metrów i Wawel stracił szansę na remis. W końcówce I połowy meczu piłkarze Grunwaldu mieli dwie sytuacje. W pierwszej Dariusz Kot strzelił minimalnie obok słupka, a następnie Kaiki Ozaki strzelił nad pustą bramką.

 W drugiej części meczu Mikołaj Kasprzyk prostopadłym podaniem między obrońców uruchomił Japończyka, który w sytuacji sam na sam pogubił się. Później w 52. minucie po dośrodkowaniu Patryka Sobstyla, Dariusz Kot był bliski skompletowania hat trick. Ale bramkarz odbił jego strzał. Po trzech minutach Kot podał przed polem karnym do zawodnika testowanego, który strzelił tuż nad bramką. W 65. minucie kolejną setkę miał Kaiki Ozaki, ale okazja przepadła. Z dystansu próbował później Michał Kowalczyk i niewiele zabrakło. Pomocnik Grunwaldu w 69. minucie groźnie uderzył z rzutu wolnego, a bramkarz sparował strzał zmierzający przy słupku. W polu karnym sfaulowany został Michał Tałady, a jedenastkę na gola zamienił Dariusz Kot, który zanotował  hat tricka. Kilkadziesiąt sekund później Jakub Dolecki zagrał w uliczkę do Kaikiego Ozakiego, który podał przed bramkę do Dariusza Kota a on trafił  do siatki czwarty raz z rzędu W kolejnych minutach Grunwald zdobył jeszcze dwie bramki. W 83. minucie bramkarz Wawelu odbił strzał Kamila Skorupy, ale był bezradny przy dobitce Dariusza Kota i udało się zdobyć piątego już gola w tym spotkaniu Dwie minuty przed zakończeniem  Michał Tałady otrzymał podanie od Kaikiego Ozakiego, wygrał pojedynek z obrońcą wchodząc w pole karne i uderzył nie do obrony w krótki róg. Wtedy  ustalił ostateczny wynik spotkania.

Grunwald Ruda Śląska 6:2 Wawel Wirek (2:1)

 

1:0 Kot, 15 min

2:0 Kot, 22 min

2:1 Maniura, 27 min

3:1 Kot, 71 min (karny)

4:1 Kot, 73 min

4:2 Iwański, 80 min

5:2 Kot, 83 min

6:2 Tałady, 88 min


Komentarze