Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Wygrana Slavii

16-08-2012, 13:00 Sandra Hajduk

Slavia Ruda Śląska w środę przed własną publicznością podjęła KS Unię Ząbkowice. Rudzianie wygrali spotkanie 2:1 i po raz kolejny zgarnęli komplet punktów.

Już w 10 minucie spotkania szalę zwycięstwa na stronę Slavii mógł przeciągnąć Witor. Dostał on dobrą piłkę z głębi boiska jednak ubiegł go golkiper gości. W piętnastej minucie to goście mieli bardzo ładną akcję. Kowalik dograł piłkę w środek pola karnego, ale tam dobrze interweniował Franke. W 26 minucie z kontrą szli zawodnicy Slavii jednak nie zauważyli oni tego, że bramkarz gości znacznie oddalił się od bramki i zamiast go przelobować zajęli się rozgrywaniem piłki między sobą. Ostatnie piętnaście minut spotkania to błędy w obronie Slavii i przewaga przyjezdnych. Najpierw głową w stronę bramki uderzał Głośny. 3 minuty później to samo wykonał Kowalik. Na szczęście obaj zawodnicy główkowali ponad poprzeczką. W ostatniej minucie tej części gry znowu szansę mają goście. Głośny podaje piłkę do wbiegającego w pole karne Krzyżowskiego, ale ten za długo ją przetrzymuje. Futbolówkę pewnie przechwytuje Franke. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0.

Drugą połowę piłkarze Slavii zaczynają lepiej. W 56 minucie w polu karnym został sfaulowany Witor. Sędzia karze żółtą kartką Kowalika a gospodarze otrzymują rzut karny. Pewnie egzekwuje go Gancarczyk, dla którego jest to pierwsza bramka zdobyta w barwach Slavii. W 63 minucie błędy w obronie Slavii bezwzględnie wykorzystuje Gmaj. Minął on obrońcę, położył bramkarza i strzelił w sam środek bramki obok stojącego na linii obrońcy Slavii. W 73 minucie fenomenalnym strzałem z pierwszej piłki po dośrodkowaniu Witora popisał się kapitan Slavii Marcin Met, który tym strzałem ustalił wynik spotkania na 2:1. Zawodnicy Unii Ząbkowice próbowali jeszcze wyrównać, ale to już się nie udało.

- Punkty satysfakcjonują, ale gra pozostawia wiele do życzenia. Czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy. Mecz był dużo cięższy niż ten ostatni, a następne spotkanie z pewnością będzie jeszcze cięższe, tym bardziej, że gramy z Szombierkami. Chłopcy jeszcze dzisiaj mogą się nacieszyć tym meczem, ale od jutra już czeka nas ciężka praca – mówił po spotkaniu trener Roman Cegiełka – W każdej formacji planujemy poprawić swoją grę. Co do obrony to faktycznie mieliśmy parę niepewnych interwencji. Ja to zrzucam na kark tego, że w naszym zespole jest trzech nowych zawodników: bramkarz i dwóch obrońców. Oni grają dopiero od trzech tygodni ze sobą, w zasadzie wcześniej nie znali się z bramkarzem także to wymaga czasu. Zawodnicy na pewno się dotrą i będzie zdecydowanie lepiej - dodał.

Slavia Ruda Śląska: Franke – Witor, Skorupski, Met, Koseła (68 Kowalik), Szymański (80 Bocian), Puschhaus (79 Szaton), Magiera, Pawlak (72 Moritz), Gancarczyk, Szaruga.

KS Unia Ząbkowice: Sączewski – Taraszkowski (80. Czwarnowski), Chmielewski (65. Szabla), Nowak, Sawicki, Krzyżowski (55. Gmaj), Pietrkiewicz, Jaźwic, Zdanowski, Kowalik (75. Białkowski), Głośny.

Żółte kartki: Nowak, Kowalik, Witor

 


Komentarze