Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Stały poziom

19-04-2012, 14:47 Administrator WR

Trzy mecze, jeden zdobyty punkt, trzy strzelone gole – wszystkie zdobył Damian Baron, egzekwując bezbłędnie rzuty karne. To bilans ostatnich dni Uranii. Jaka jeszcze analogia nasuwa się po trzech ostatnich meczach? Styl gry, a właściwie jego brak… Tym razem kochłowiczanie, którzy wiosną przed tym meczem zgromadzili tylko jeden punkt, zmierzyli się z sąsiadem w tabeli, RKS Grodziec, który miał w tabeli wiosny tylko dwa „oczka” więcej. Kiedy więc wygrać, jak nie teraz – pytali kibice.

 

Rudzianie od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataku, ale zapału wystarczyło im na kilka minut. Już pierwszy kontratak gości, w ósmej minucie, zakończył się stratą gola. Do siatki trafił Damian Koch. Z naszych graczy w tym momencie zeszło powietrze, i od tej pory najwięcej pracy miał Rafał Pardela. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy bramkarz Uranii nie miał jednak nic do powiedzenia w sytuacji sam na sam z napastnikiem gości, Damianem Waśniewskim. Jeszcze przed przerwą rzut karny zamienił na gola Damian Baron, jednak w drugiej połowie nadal stroną dyktującą warunki gry byli goście. Waśniewski zdobył trzeciego gola, a mógł co najmniej jeszcze jednego. Urania wiosną prezentują stałą, słabiutką niestety, formę.

 

Urania Ruda Śląska – RKS Grodziec 1:3 (1:2)


Komentarze