Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Pechowe siedem minut

05-11-2012, 14:44 Sandra Hajduk

Gwiazda Ruda Śląska - Szczyt Boguszów-Gorce 3:3 (1:0)

 

Ciekawego widowiska byli świadkami kibice piłkarek Gwiazdy. Początek pierwszej połowy to dominacja rudzianek, które zaledwie pięć minut po gwizdku rozpoczynającym spotkanie mogły objąć prowadzenie. Po rzucie różnym z pierwszej piłki uderzyła Iza Łaszczuk, jednak futbolówkę wybiła bramkarka gości. Chwilę później doszło do identycznej sytuacji – z pierwszej piłki strzeliła Marta Chmiel, ale bramkarka Szczytu zdołała wybić ręką futbolówkę lecącą tuż pod poprzeczkę bramki. Po kilku minutach ta sama zawodniczka obiła słupek. Starania rudzianek ukoronowane zostały w 20 minucie, kiedy to po strzale Marty Chmiel piłkę dobiła Iza Łaszczuk i Gwiazda objęła zasłużone prowadzenie. Rudzianki próbowały jeszcze zaskoczyć bramkarkę gości, jednak to się nie udało i na przerwę schodziły z jednobramkową zaliczką.

 

W drugiej połowie rudzianki jakby trochę pogubiły się na boisku, czego efektem było to, że w przeciągu siedmiu minut straciły one trzy bramki. Wówczas zawodniczki Gwiazdy rzuciły się do odrabiania strat. Minutę po strzeleniu bramki przez gości gospodynie zdołały zdobyć bramkę kontaktową – celnym trafieniem z pierwszej piłki popisała się Marta Chmiel. W 82 minucie spotkania rudzianki zdołały wyrównać – głową pokonała bramkarkę gości Monika Gawron. Pomimo dalszych ataków nie udało się już strzelić bramkę na wagę zwycięstwa i piłkarki Gwiazdy, pomimo bardzo ambitnej walki w końcówce, musiały zadowolić się jednym punktem.

 

Gwiazda: Jeske – Grochowska, Wesołowska (55’ Gawron), Florian, Kęsoń, Łaszczuk I. (75’ Senderkiewicz), Baran (60’ Radziejowska), Chmiel, Knapik, Lesik, Latka (55’ Łaszczuk K.,)

Trener: Damian Szol


Komentarze


09-11-2012, 23:00
KIBIC :D napisał(a):

czy znajdzie sie gdzies wiecej zdj. z tego meczu? :)

06-11-2012, 21:58
kibic napisał(a):

:D

06-11-2012, 19:03
:) nikoś napisał(a):

Fajny meczyk. W pierwszej połowie lepsze nasze, w drugiej goście. Sprawiedliwy remis.