Nie podjęli walki
16-04-2012, 17:32 Administrator WR
Jeszcze kilka tygodni temu mecz Grunwaldu z Wisłą Sandomierz zapowiadał się jako pojedynek o pierwszą ligę. Miał wyłonić drużynę, która zajmie drugie miejsce premiowane barażami. Niestety, w ciągu kilku ostatnich kolejek Wisła regularnie punktowała, natomiast Grunwald tracił głupio punkty. I ostatecznie sobotni mecz w Rudzie Śląskiej nie miał już praktycznie żadnego znaczenia. Wisła przystępowała do niego będąc myślami przy decydujących meczach o awansie, natomiast Grunwald swoje plany o promocji będzie musiał odłożyć co najmniej na przyszły sezon.
Mecz w Rudzie Śląskiej dokładnie odzwierciedlił różnice w aktualnym potencjale obu ekip. Grunwald prowadził jedynie w 6 minucie 2:1. Pięć minut później było już jednak 2:7 i o czas w tym momencie poprosił trener Grunwaldu, Marcin Księżyk. Szybka analiza niewiele pomogła, bo od tamtej pory przewaga Wisły już nie zmalała nawet na moment. Do przerwy goście z Sandomierza prowadzili sześcioma bramkami. W drugiej odsłonie rudzianie - nie grający w tym meczu w optymalnym składzie - starali się odrabiać straty, ale nie byli w stanie zbyt wiele zdziałać.
Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek Grunwald zajmuje w tabeli II ligi czwarte miejsce. Ma 32 punkty na swoim koncie i maksymalnie może zakończyć sezon na trzeciej pozycji.
Grunwald Ruda Śląska - Wisła Sandomierz 28:36 (12:18)
Grunwald: Wolniaczyk - Lisowski, Hartel, Januszek 2, Płonka 3, Ł. Wodarski 2, Gansiniec 7, Lisowski 5, Kowal 3, Ksieżyk 6, Lange.
Trener: Marcin Księżyk
Komentarze