Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny
w Rudzie Śląskiej

Na finiszu

30-07-2012, 10:36 Tadeusz Danisz

Coraz bliżej pozytywnego ukończenia akcji „42 maratony w 42 dni” jest Mariusz Szostak – biegacz, który postanowił spróbować swych sił w iście ekstremalnym wyczynie wraz z Augustem Jakubikiem. Rudzki ultramaratończyk podczas maratonu w Poznaniu musiał jednak zejść z trasu i nie pobije niecodziennego rekordu. Rudzianin nadal jednak bierze udział w kolejnych biegach i ustanawia swój osobisty rekord.
Cała akcja rozpoczęła się dokładnie 23 czerwca w Rzeszowie. Ultramaratończycy postanowili pokonać 42 maratony, startując dzień po dniu. W najbliższy piątek w Katowicach, na stadionie AWF odbędzie się ostatni, 42 maraton. – Cała ta inicjatywa w początkowej fazie była dla nas zagadką. Nie wiedziałem na co nas będzie stać kondycyjnie, jak to wytrzymamy. Tym bardziej, że nieraz pogada nie sprzyjała – mówił podczas biegu w Katowicach August Jakubik, dla którego start w stolicy województwa był szczególnym wydarzeniem. Na stadionie AWF przebiegł bowiem swój setny maraton w życiu.
Biegacze w ramach akcji „42 maratony w 42 dni” biegali po całej Polsce. Zarówno na północy, jak i południu kraju. Nie brakowało wizyt na Mazurach, czy też w górach. W wielkich miastach, jak i w malutkich miejscowościach. – Wszędzie jesteśmy bardzo mile witani. Dołączają do nas miejscowi biegacze. Nigdzie właściwie nie biegamy w pojedynkę. Za to wszystko jesteśmy wdzięczni ludziom, którzy nam pomagają przy organizacji tego wszystkiego – mówi August Jakubik, który cały czas wierzył w Mariusza Szostaka. Pytany kilka tygodni temu czy jest on w stanie przebiec 42 kilometry w 42 dni, nie miał żadnych wątpliwości. – Uważam, że przejdzie do historii – tak mówił o swoim koledze rudzianin. August Jakubik wszystkie dotychczasowe maratony pokonał w czasie poniżej 4 godzin – takie też były założenia uczestników przed startem – przez długi czas w tym samym czasie utrzymywał się Szostak. Ostatnie biegi, a właściwie czasy podczas nich uzyskiwane, pokazują, że zdecydowanie więcej sił zachował rudzianin. Szostak kolejne maratony pokonuje w coraz dłuższym czasie. Do Katowic już jednak bardzo blisko…


Komentarze