Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

KPKS „Halemba” to marka rozpoznawalna na mapie sportowej kraju

31-05-2022, 19:30 Dawid Kosmalski

KPKS ,,Halemba” 13 świętował 20-lecie istnienia. O początkach klubu, stanie sekcji akrobatycznej oraz siatkówki i kolejnych wyzwaniach rozmawiamy z Danutą Wodarską, obecną prezes KPKS-u.

– Proszę przybliżyć początki KPKS-u. Dziś w klubie działają sekcje siatkówki i akrobatyki sportowej, ale niegdyś wyglądało to inaczej.
– Inicjatywa powstania KPKS-u zrodziła się 22 października 2001 roku przy parafii Matki Boskiej Różańcowej w Halembie. Komitet założycielski reprezentowany przez Adama Wodarskiego, Barbarę Lubosik i Aleksandrę Szczygieł na czele z ks. Hubertem Pasoniem złożył wizytę ks. arcybiskupowi Damianowi Zimoniowi w celu poparcia tegoż przedsięwzięcia. 13 maja 2002 roku powstało stowarzyszenie o nazwie KPKS „Halemba”. Opiekę duszpasterską z rąk arcybiskupa objął ks. Hubert Pasoń. W skład zarządu weszli wówczas Adam Wodarski – prezes, Aleksandra Szczygieł, moja osoba oraz Barbara Lubosik. Prezesem stowarzyszenia jestem natomiast nieprzerwanie od 2008 roku. Początkowo utworzyliśmy cztery sekcje – siatkówki, gimnastyki sportowej, tenisa stołowego oraz turystyczną, ale ostatecznie do dziś prężnie rozwijają się dwie – siatkówka i akrobatyka sportowa.

– Wróćmy do obecnych czasów. Ile osób trenuje teraz w KPKS?
– W dwóch sekcjach piłki siatkowej dziewcząt i akrobatyce sportowej na treningi uczęszcza około 300 zawodniczek i zawodników. Zajęcia natomiast prowadzi 14 trenerów w wielu miejscach. KPKS „Halemba” to dzisiaj marka rozpoznawalna nie tylko ze względu na działania stricte sportowe. Działamy na rzecz wychowania dzieci i młodzieży, proponujemy alternatywne spędzanie wolnego czasu naszym zawodnikom, organizujemy czynny wypoczynek letni i zimowy. Sami także organizujemy dwie duże imprezy sportowe. Są nimi Młodzieżowy Festiwal Siatkówki, który odbył się parę dni temu i zazwyczaj ma międzynarodową obsadę oraz Ogólnopolskie Zawody w Akrobatyce Sportowej i Skokach na Ścieżce, w których tradycyjnie startują czołowe ekipy z kraju.

– Które z osiągnięć klubu w 20-letniej historii uznałaby Pani za najważniejsze?
– Każdy drobny sukces naszych zawodników jest dla nas motywacją do dalszej pracy. Od kilku lat zawodnicy KPKS stają na podium Mistrzostw Polski, pucharów Polski, Mistrzostw Śląska, a także turniejów międzynarodowych. Do największych osiągnięć na pewno zaliczamy starty naszych zawodników na Mistrzostwach Świata i Europy: w 2015 r. w Niemczech, w 2016 r. w Chinach, w 2017 r. w Rzeszowie, w 2018 r. w Belgii oraz w 2021 r. w Szwajcarii i we Włoszech. Podczas tych startów dwa razy reprezentanci KPKS-u zakwalifikowali się do ścisłego finału. Po raz pierwszy w trakcie Mistrzostw Europy w Riesa w Niemczech w 2015 r. Łukasz Wojtaszczyk z partnerką z klubu DOSiR Sokolnia Chorzów Kingą Lewicką zajęli 8. miejsce w konkurencji dwójek mieszanych. Po raz drugi doszło do tego w Szwajcarii w 2021 r., gdy Emilia Wodyk, Emilia Biernat i Emilia Urbańska także wywalczyły 8. miejsce w konkurencji trójek dziewcząt. Jeżeli chodzi o siatkarki, to możemy pochwalić się zawodniczkami, które zdobywają medale Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży jako kadra województwa śląskiego oraz wychowankami, którzy medale Mistrzostw Polski i Śląska zdobywają w innych klubach. Naszą najwybitniejszą wychowanką jest wielokrotna reprezentantka kraju Kornelia Moskwa, obecnie występująca w klubie E.Leclerc Moya Radomka Radom.

– W styczniu dotarła do nas informacja o tym, że akrobatki KPKS-u zostały powołane do kadry narodowej. Ponadto regularnie sięgają po medale i wyróżnienia. Jakie perspektywy ma przed sobą sekcja akrobatyki?
– Rok 2022 przyniósł rekordowo dużą liczbę akrobatów KPKS powołanych do kadry narodowej, co napawa nas ogromną dumą. To niewątpliwie sukces zgranej i prężnie działającej kadry szkoleniowej. Oprócz doświadczonych trenerów pracują z nami także byłe zawodniczki, które pragną rozwijać się na nowej płaszczyźnie instruktorskiej, a swoją przyszłość w nowej profesji widzą w macierzystym klubie. Daje to optymistyczne spojrzenie w przyszłość, bo aby móc wychować kilku reprezentantów Polski, trzeba najpierw przepracować setki godzin z setkami dzieci z grup naborowych, aby wyłuskać te najzdolniejsze perełki. Bez odpowiednio licznej i odpowiednio wykształconej kadry trenerskiej byłoby to niemożliwe. Kolejne zawody mistrzowskie odbędą się dopiero w październiku 2023 r. w Bułgarii – będą to Mistrzostwa Europy w Warnie. Kwalifikacje do tych zawodów rozpoczną się w drugiej połowie tego roku. Aktualnie nasi zawodnicy ciężko trenują pod okiem swoich trenerów, a my będziemy trzymać kciuki za to, aby rekordowa liczba reprezentantów KPKS-u została powołana do kadry narodowej na te zawody. W tym roku przed nami jeszcze Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych i Mistrzostwa Polski Juniorów, podczas których liczymy na zdobycie kilku medali i tytułów mistrza Polski.

– Jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się meczami siatkarek, które były blisko gry w decydującej fazie o awans do 2 ligi. Jaki jest pomysł na dalszy rozwój tej sekcji?
– Już od kilku lat emocjonujemy się i cieszymy występami zespołów seniorskich naszego klubu, które niezależnie od poziomu rozgrywkowego spisują się bardzo dobrze. Teraz byliśmy o krok w walce o 2 ligę ogólnopolską, ale trzy sezony temu byliśmy bliscy walki o 1 ligę ogólnopolską. Niestety bez pomocy i zainteresowania ze strony miasta musieliśmy się wycofać z rozgrywek i zacząć budować siatkówkę seniorską od początku, bazując na naszych młodych zawodniczkach, co zresztą nam się udało, bo w poprzednim sezonie uzyskaliśmy awans, a w tym byliśmy bardzo blisko kolejnego awansu. Tegoroczny sezon młodzieżowy był bardzo udany. Praktycznie w każdej kategorii walczyliśmy o finały, ale na drodze do lepszych wyników przeszkodziły nam problemy zdrowotne i całe zamieszanie z pandemią. Teraz rozpoczynamy sezon siatkówki plażowej, ale dalej jesteśmy przed finałami wojewódzkimi w minisiatkówce, w których powalczy nasz zespół „czwórek” i liczymy na ten nasz pierwszy medal. Rozwój tej sekcji musi iść właśnie w stronę dzieci i młodzieży, bo to jesteśmy w stanie jeszcze poprawić i bez większego wsparcia zewnętrznego utrzymać się i rozwijać.

– Dziękuję za rozmowę.


Komentarze