Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Derby Wawel – Urania bez rozstrzygnięcia

10-05-2022, 13:55 Dawid Kosmalski

W sobotę (7.05) na stadionie w Wirku Wawel zremisował bezbramkowo z Uranią Ruda Śląska. Gospodarze mieli w tym meczu więcej sytuacji, ale nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Oba zespoły przystępowały do derbowego pojedynku po porażkach. Urania uległa u siebie w Święto Pracy Stadionowi Śląskiemu 1:2, a Wawel 4.05 w tym samym stosunku przegrał zaległe spotkanie z Orłem Mokre. Ponadto podopieczni Kamila Gabrysia zostali ukarani walkowerem przeciwko Siemianowiczance z powodu występu nieuprawnionego zawodnika. W poprzednim starciu Wawelu i Uranii górą był zespół z Kochłowic, który wygrał na własnym terenie 3:0.

Tym razem jednak więcej z gry mieli zawodnicy z Wirku, choć w pierwszej połowie gra była bardzo wyrównana. Goście głównie próbowali strzelać z dystansu na bramkę debiutującego w barwach Wawelu Maksyma Kisielova. Zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych zobaczyliśmy w drugich 45 minutach. Najpierw po potężnym uderzeniu z dystansu Grzegorza Kałużnego świetną interwencją popisał się Rafał Pardela, który również zatrzymał Wojciecha Blaszke w sytuacji sam na sam w samej końcówce spotkania. Bardzo dobrą okazję na bramkę miał także Patryk Łągiewka, ale jego strzał głową wylądował obok bramki. Ostatecznie oba zespoły musiały zadowolić się jednym punktem.

Wawel Wirek – Urania Ruda Śląska 0:0
Wawel:
Kisielov – Kokoszka, Seroka, Lenert, G. Kałużny, K. Kałużny, Osuch (86’ Wandzlewicz), Blaszke, Ganczarczyk, Krawczyk, Mosgalik (80’ Łągiewka).
Urania: Pardela – Zalewski, Wojciechowski, Kulisz, Nowak (46’ Ogiński), Halusa (77’ Studnik), Penkala, Kołodziej, Mazurek, Wieczorek (87’ Szołtysik), Mzyk (90’ Bujnarowski).
Żółte kartki: Blaszke, G. Kałużny – Wojciechowski.

W innych spotkaniach Vitasport A klasy Jastrząb Bielszowice poniósł dwie porażki – 3.05 2:4 u siebie z UKS-em Szopienice oraz 0:1 z Siemianowiczanką w sobotę. Fatalną passę sześciu porażek z rzędu w końcu przerwała Gwiazda, która również 7.05 pokonała u siebie Kamionkę Mikołów 2:1.


Komentarze