Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Złap pociąg do książek

13-10-2021, 10:31 Joanna Oreł

Trwa siódma odsłona Festu Literackiego „Kakauszale”, czyli święta miłośników książek i ich twórców, które organizowane jest przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Rudzie Śląskiej. O idei wydarzenia oraz jego programie rozmawiamy z Krystianem Gałuszką, dyrektorem MBP.

– „Złap pociąg do książek” – takie jest hasło 7. edycji imprezy „Kakauszale”. Co się pod nim kryje?
– Nazwa festiwalu i hasło, które jest dość jednoznaczne, choć bazuje na skojarzeniu językowym, dopowiadają się nawzajem. Razem w lapidarny sposób ujmują przesłanie naszej imprezy, której głównym celem jest promocja regionalnej książki w jej wieloaspektowym charakterze.

– Jakie będą główne atrakcje Festu Literackiego?
– Siłą festiwalu jest jego różnorodność, gdyż proponujemy szeroką paletę propozycji. Można u nas znaleźć finał poetyckich potyczek, spotkania z twórcami książek, czyli autorami, jak i ich producentami oraz z ludźmi kochających książki, czyli z twórcami, wydawcami, księgarzami, bibliotekarzami i czytelnikami, a także można wziąć udział w wystawach plastycznych bądź recitalach towarzyszących wydarzeniom.

– Za nami już pierwsze festiwalowe wydarzenia.
– Tegoroczny festiwal otworzyła wystawa twórczości Jarosława Kassnera, którego prace w portretowaniu Śląska stają się już emblematyczne. Wystawa jest czynna przez cały okres festiwalowy, czyli od 6 do 20 października i można się z nią zapoznać w Galerii Fermata Godula, znajdującej się w Stacji Biblioteka. W roku bieżącym mieliśmy XVII edycję Regionalnego Konkursu Poetyckiego im. ks. N. Bonczyka, który prezentuje twórczość głównie poetów tworzących w etnolekcie śląskim. Pierwszą nagrodę zdobył Marcin Musiał z Katowic, drugą nagrodę otrzymał Bronisław Wątroba z Rudy Śląskiej, a trzecią nagrodę przyznano Ewelinie Kuśce z Jastrzębia-Zdroju. Ponadto dwie osoby wywalczyły równorzędne wyróżnienie – Mirosław Kowalski z Mysłowic i Tytus Kamil Rolski z Rogoźnik. Podczas finału przeprowadzono także turniej Jednego Wiersza, który wygrał Krzysztof Kokot z Nowego Targu.

– Dziś (środa, 13.10) czeka nas m.in. wręczenie „Tabulki” nagrody MBP „Optimus Auctor Silesianus Anno Domini MMXIX”. Co to za wyróżnienie, komu jest przyznawane oraz za jakiego typu osiągnięcia?
– Corocznie kapituła powołana przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Rudzie Śląskiej przyznaje honorowe wyróżnienie twórcy ze Śląska, co wiąże się z przyznaniem tytułu „Optimus Auctor Silesianus Anno Domini” za dany rok oraz otrzymaniem „Tabulki”. Jej granitowa wersja wmurowywana jest później w płytę placu Bibliogrodu przy Stacji Biblioteka, a wykonana ze sztucznego szkła statuetka wręczana jest laureatowi. Do tej pory wyróżnienie takie otrzymali: Henryk Waniek, ks. Jerzy Szymik, Zbigniew Kadłubek, Kazimierz Kutz, Szczepan Twardoch i Tadeusz Sławek. Dzisiejszy wieczór ubarwi z kolei wieczór autorski Lecha Majewskiego.

– Tradycją festu są także Targi Śląskiej Książki. Ilu wydawców w tym roku zapowiedział swój udział oraz jakiego typu książki będą do nabycia?
– W tym roku w Stacji Biblioteka będzie gościć 16 wystawców, którzy zaprezentują książki wydawane w naszym regionie, głównie tematycznie związane z tym regionem, ale także pozycje powiązane ze Śląskiem przez autora bądź wydawcę. Mamy nadzieję, że paleta tematyczna znajdzie uznanie u wszystkich dorosłych, a także dzieci odwiedzających targi. Zresztą najmłodsi znajdą nie tylko książki dla siebie – głównie w oficynie Marka Szołtyska. Czeka również wiele atrakcji na czele z wydarzeniem niespodzianką. Myślę, że już teraz możemy zdradzić, o co chodzi. W dzień targowy, czyli 20 października po godzinie 15 zaprezentowany zostanie u nas „Śląski blues”, czyli przedstawienie z towarzyszeniem wiolonczeli i kontrabasu dedykowane dzieciom.

– Proszę jeszcze przypomnieć, skąd ta nietypowa nazwa festiwalu, czyli „Kakauszale”? Dla wielu młodych osób oraz mieszkańców innych regionów to słowo zupełnie nieznane.
– Nazwa imprezy – kakauszale – promuje zapomniany napój w śląskich domach, czyli łuskę kakaową. Dobra lektura wymaga klimatu, a filiżanka kakauszali wydaje się być pomysłem trafionym, gdyż docierają do nas osoby tylko po to, aby posmakować tego kultowego wywaru. Również i w tym roku w dniach festiwalowych wszyscy uczestnicy mogą się częstować tym szczególnym napojem, będącym dla niektórych niezapomnianym smakiem dzieciństwa.

– Dziękuję za rozmowę.

 


Komentarze