Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Śląskie show na światowym poziomie

27-05-2020, 11:20 Joanna Oreł

Marcin Roszak to nie tylko nauczyciel języka angielskiego w Zespole Szkół nr 6 na Wirku i SP nr 35 w Rudzie, ale również utalentowany muzyk pasjonat oraz twórca projektu Roszak Show. Łączy w nim dwa światy – ten muzyczny oraz śląski, bo tutaj właśnie się urodził i mieszka. Debiutancki utwór muzyków tworzących Roszak Show to piosenka „Jo by Cie broł”, która z każdym tygodniem ma coraz więcej odtworzeń na YouTubie. Kolejny utwór pt. „Na mie jest kolej” swoją premierę miał w połowie maja i z każdym dniem zyskuje na popularności. Niestety, trwająca epidemia koronawirusa sprawiła, że na razie Roszak Show nie koncertuje, ale muzycznych planów nie brakuje.

– Skąd pomysł na taki projekt muzyczny i połączenie popowo-rockowych klimatów z tymi śląskimi?
– Muzykę i teksty piszę od lat, a pomysł na ten show powstał podczas urlopu, kiedy umysł miał wolne od pracy. Pojawiła się idea stworzenia projektu muzyczno-rewiowego, opartego na muzyce, na której się wychowałem, czyli rocka i popu lat 80. i 90., ale z tekstami śląskimi. Śląską godką posługuję się na co dzień. Tutaj się urodziłem, mieszkam i pracuję.

– Od jak dawna związany jesteś z muzyką i jak zaczęła się ta przygoda?
– Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Od czasów liceum grałem w przeróżnych zespołach. Uczęszczałem do szkoły muzycznej, grałem i śpiewałem zawsze oraz wszędzie. Ukształtowała mnie muzyka Bon Jovi, Elvisa Presleya, zespołu Queen i im podobnych oraz m.in. Seweryna Krajewskiego czy zespołu IRA z naszego podwórka. Gdzieś podskórnie pragnąłem stanąć na scenie, podobnie jak oni, co robię od lat. Tym razem chciałem to zrobić pod własnym szyldem.

– No właśnie. Czym jest Roszak Show? Mamy śląską godkę, rozrywkowe klimaty, a do tego profesjonalną oprawę muzyczną oraz artystyczną.
– Roszak Show to autorski projekt muzyczny na żywo. Połączenie koncertu pełnego ciekawych utworów w doskonałych aranżacjach i ze śląskimi tekstami, a także solowych popisów profesjonalnych muzyków oraz choreografi i połączonej z grą świateł i dźwięku. To rollercoaster emocji, sprawiający, że każdy koncert to niezapomniane przeżycie. Wszyscy muzycy to absolwenci Akademii Muzycznej w Katowicach i ludzie związani z estradą od wielu lat.

– Jak długo tworzycie oraz co znajduje się w repertuarze Roszak Show?
– Każdy z nas tworzy od zawsze i gra z tuzami polskiej sceny muzycznej, m.in. Kayah, Marcinem Wyrostkiem czy Stanisławem Soyką. Repertuar Roszak Show to moje utwory w klimacie pop-rocka, funka, folku oraz romantyczne ballady. Pierwszy singiel „Jo by Cie broł”, zwiastujący koncerty i płytę, którą planujemy wydać w 2021 roku, jest od trzech miesięcy dostępny w sieci i zdobywa popularność (ok. 50 tys. wyświetleń). Znaleźliśmy się także na szczycie muzycznych list Radia Piekary oraz Telewizji Regionalnej TVT. Kolejny utwór „Na mie jest kolej” ujrzał już światło dzienne. Szczegóły na naszej stronie internetowej i social mediach. Zapraszamy: www.roszakshow.pl.

– Teledysk do tego utworu kręciliście w czasie „kwarantanny”, ale udało się. Jak przymusowe zejście ze sceny w dobie koronawirusa wpłynęło na Wasz zapał do muzyki i projekt Roszak Show, który dopiero wystartował?
– Są rzeczy, na które mamy wpływ i takie, na które wpływu nie mamy. Pandemia zalicza się do tych drugich, więc „bierymy życie, jakie jest” – jak w tekście naszej kolejnej piosenki. Zapał nie ostygł, wiara też nie. Wręcz przeciwnie, cały czas przygotowujemy nasz show. Bo będzie to show, jakiego jeszcze nie było.

– Co dziś dzieje się w branży muzycznej? Macie jakiekolwiek plany występów na ten rok?
– Większość artystów aktywnie działa w sieci, niektórzy odpoczywają. Rozmowy są prowadzone, ale póki co, wiemy, że niewiele wiemy. My, z naszej strony, przygotowujemy się do startu. Tak aby, kiedy będzie można już grać dla publiczności, zrobić to od razu – jak w utworze „Na mie jest kolej” – „Czekom, czekom, czekom, noga już mom we drzwiach”.

– Z zawodu jesteś nauczycielem, z urodzenia Ślązakiem, a z racji miejsca zamieszkania rudzianinem. Jak to wszystko wpływa na muzykę oraz projekt, który tworzycie?
– Każdy z tych elementów ma wpływ na moją twórczość. Ruda Śląska to moje miasto. Śląsko godka to moja godka, a wszyscy muzycy pochodzą ze Śląska. Dlatego zależało nam, aby pierwszy projekt został napisany po śląsku. Poprzez profesjonalne muzyczne podejście chcemy promować śląską godkę nie tylko w naszym regionie, ale także w Polsce i na świecie.

– Dziękuję za rozmowę.


Komentarze


05-06-2020, 15:46
Krystyna 60 + ! napisał(a):

Czekam na Wasz koncert w MCK na Frynie !!!

27-05-2020, 13:08
Viola napisał(a):

Jest super tak trzymajcie????????????