Rudzianka na szklanym ekranie
05-11-2020, 08:50 Joanna Oreł
Już wkrótce na ekranie TVP2 będzie można zobaczyć rudziankę! Anna Dragon, nauczycielka z Rudy Śląskiej wystąpi w serialu ,,Uzdrowisko”. Pani Ania wygrała casting i już wkrótce pojawi się w telewizji w roli kuracjuszki.
– Od czasów studenckich pasjonowało mnie aktorstwo. Marzyłam o zagraniu w serialu lub fi lmie, ale moje życie potoczyło się w innym kierunku. Myślę, że teraz dojrzałam do tego, by zawalczyć o swoje marzenia! Nie boję się nowych wyzwań i wiem, że mogę w życiu coś jeszcze osiągnąć, spróbować sprawdzić się w czymś zupełnie nowym. W castingu wzięłam udział pod wpływem impulsu. Rano usłyszałam reklamę w telewizji i pomyślałam – teraz, albo nigdy! Wzięłam telefon i nagrałam krótki fi lmik bez jakiegokolwiek przygotowania – mówi pani Anna. – Bardzo lubię oglądać serial ,,Uzdrowisko”, bo jest w nim mnóstwo zabawnych historii ludzi z różnych regionów Polski, także ze Śląska. Dlatego ja w swojej roli „godom” po śląsku, a nie mówię – dodaje.
„Uzdrowisko” to serial, którego fabuła rozgrywa się w ośrodku uzdrowiskowym, a jego bohaterami się pensjonariusze oraz personel sanatorium. Każdy odcinek jest historią innego pacjenta. W roli tej 20 listopada zobaczymy Annę Dragon, która przekonała jury swoją naturalną postawą i wrodzonym talentem do występowania przed kamerą. Rudzianka w serialu „Uzdrowisko” zagra życzliwą kuracjuszkę Anię.
Pani Ania jest z zawodu nauczycielką, a do tego ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. – Dzięki pracy na planie zrozumiałam, że aktorstwo to ciężka praca, bo widzowi pokazywany jest tylko efekt, a za nim kryją się godziny prób i dubli. Myślę jednak, że udało mi się wczuć w rolę i czułam się przy tym bardzo naturalnie – wspomina swoją pracę aktorską Anna Dragon. – Do tego atmosfera była ciepła, wręcz rodzinna, a ekipa bardzo przyjazna i pomocna – dodaje.
Annę Dragon w serialu ,,Uzdrowisko” zobaczymy 20 listopada o godz. 19 na antenie TVP2. Rudzianka wystąpi w scenach m.in. z Małgorzatą Sadowską i Jarosławem Witaszczykiem.
Komentarze