Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Muzyczne diamenty

16-01-2013, 11:20 Magdalena Szewczyk

Rudzka Szkoła Muzyczna to skarbnica talentów. Tutaj od najmłodszych lat szlifowane są muzyczne diamenty. O tym jak odkryć talent i odnieść sukces w muzyce opowiada Mirosław Krause, dyrektor szkoły, zapalony muzyk, członek Trio Appassionata.



Jak to się stało, że na aż 6 uczniów przeszło do ogólnopolskiego etapu Przesłuchań Szkół Muzycznych organizowanych przez Centrum Edukacji Artystycznej?
Przesłuchanie te jest organizowane co roku. Każdy uczeń w ciągu swojej edukacji natrafia na takie przesłuchanie. W zeszłym roku na ostatni etap zaszedł kwartet fletowy i zajął trzecie miejsce. Do tej pory był to największy sukces naszej szkoły, ale na w tym roku na etap ogólnopolski dostało się aż 6 osób: Agnieszka Jagielska, Michał Kuta, Julia Hudasz, Zuzanna Noga, Marcin Jochlik i Adrian Hanak, a są jeszcze tacy, którzy wciąż oczekują na wyniki. W sobotę na przesłuchaniu była nasza utalentowana trębaczka.

 

To duże osiągnięcie dla szkoły?
Tak, chociaż dla mnie, jako dyrektora szkoły najważniejsze jest, żeby uczniowie tam zagrali, ewentualnie otrzymali powyżej 18 punktów. Już samo pojechanie do Warszawy jest ogromnym sukcesem – podejrzewam, że żadna z najbliższych szkół pierwszego stopnia nie odnotowała takiego sukcesu.

 

 

Osiągnięcie takich wyników to kwestia wrodzonego talentu czy ciężkiej pracy?
Na takie sukcesy talent wpływa w 10%, cała reszta to jest praca i systematyczność. Oczywiście ważne jest też to, by trafić na dobrego pedagoga. Fakt, że wielu naszych podopiecznych przeszło przez gęste sito przesłuchań świadczy o tym, że nauczyciele pracują ponadprogramowo, angażują się, mają zapał do pracy.

 

 

Oprócz tego, że zarządza Pan szkołą, uczy pan również gry na akordeonie i występuje. Wyobraża Pan sobie życie bez jednej z tych czynności?
Każda z tych rzeczy to różne sprawy. Scena to realizacja siebie jako artysty, dawanie przykładu uczniom. Po studiach, gdy zacząłem uczyć, przestałem na chwilę grać – zapomniałem, że jestem muzykiem. Na szczęście do tego wróciłem i zacząłem się realizować w Trio Appassionata. Pedagog - muzyk musi brać udział w życiu koncertowym. Nie wyobrażam sobie życia bez sceny i nie wyobrażam sobie życia bez szkoły.

 

Dziękuję za rozmowę i życzę jeszcze więcej sukcesów.


Komentarze