5 Października – Dziś świętują: Częstogniew, Donata, Igor.

Konsekwencja, dialog i konkretne działania

3 października, 2026

Ponad półtora tysiąca głosów i trzeci pod tym względem wynik w ubiegłorocznych wyborach samorządowych, potwierdziły zaufanie, jakim mieszkańcy obdarzyli Wiolettę Nowak. W rozmowie na półmetku radna mówi o zrealizowanych inwestycjach, działaniach na rzecz lokalnych społeczności oraz sprawach, które mimo upływu lat wymagają nieustannego zaangażowania i determinacji.

Wioletta Nowak – Radna Rady Miasta Ruda Śląska

–  Z jakimi planami wchodziła Pani w tę kadencję?

– W tę kadencję wchodziłam z przekonaniem, że dobra praca radnego powinna opierać się przede wszystkim na współpracy z mieszkańcami. Dla mnie oznacza to nie tylko reagowanie na zgłaszane problemy, ale przede wszystkim stały kontakt, rozmowę 
i wspólne szukanie najlepszych rozwiązań. Tak rozumiem swój mandat i tak starałam się działać również w poprzedniej kadencji. Moje hasło „Razem zmieniajmy nasze miasto” jest dla mnie czymś więcej niż hasłem wyborczym. Wierzę, że mieszkańcy najlepiej wiedzą, czego potrzebują ich dzielnice. Rolą radnego jest te potrzeby dostrzegać, przekazywać je dalej i konsekwentnie zabiegać o ich realizację. Dlatego od początku tej kadencji chciałam nadal działać na rzecz mieszkańców mojego okręgu, ale również angażować się w sprawy ważne dla całej Rudy Śląskiej .

–  Co w połowie kadencji już udało się zrealizować?

– W tej kadencji udało się zrealizować i rozpocząć kilka konkretnych przedsięwzięć. Szczególnie cieszą mnie projekty zgłoszone przeze mnie do Budżetu Obywatelskiego, a mianowicie zakup lekkiego samochodu ratowniczo – gaśniczego dla OSP oraz budowa tężni solankowych w Parku Gorgol. Projekt dotyczący samochodu zdobył ponad 30 tyś. głosów mieszkańców. To pokazuje, jak ważne jest dla nas bezpieczeństwo. Od września samochód ma służyć strażakom
i mieszkańcom. Budowane są również tężnie solankowe w  Parku Gorgol. Mam nadzieję, że po zakończeniu prac park będzie jeszcze chętniej odwiedzanym miejscem przez mieszkańców. Nie wszystkie problemy udało się jednak rozwiązać. Jednym z tematów, do których musimy ponownie wrócić, jest kwestia uciążliwych odorów w naszej dzielnicy. Przez około dwa lata po licznych interwencjach zarówno moich, jak i mieszkańców, sytuacja była zdecydowanie spokojniejsza, jednak ostatnio problem ponownie się nasilił. To pokazuje, że niektóre sprawy wymagają stałego monitorowania i konsekwentnego reagowania.

– Biorąc pod uwagę wieloletnią pracę w Radzie Miasta – co uważa Pani za swój największy sukces i działanie o największym znaczeniu dla miasta.

Jeżeli miałabym wskazać jedno działanie, które ma dla mnie szczególne znaczenie, byłaby to wieloletnia walka przeciwko planom budowy spalarni odpadów firmy Eneris. W tę sprawę zaangażowałam się jeszcze zanim zostałam radną. Jako mieszkanka Rudy Śląskiej nie potrafiłam przejść obojętnie obok obaw mieszkańców. Po objęciu mandatu radnej nadal konsekwentnie zajmowałam się tym tematem składałam wnioski, kierowałam pisma, rozmawiałam i przypominałam, że mieszkańcy mają prawo do informacji i do tego, aby ich głos był brany pod uwagę. Była to długa
 i wymagająca droga, dlatego cieszę się, że do dziś spalarnia nie powstała. Nie traktuję tego jednak jako osobistego sukcesu. To przede wszystkim sukces mieszkańców, którzy potrafili się zjednoczyć i przez lata walczyć o swoje najbliższe otoczenie. Ta sprawa pokazała mi, że w samorządzie liczy się konsekwencja. Nie każdą sprawę można załatwić od razu. Czasem trzeba wielokrotnie wracać do tematu, przypominać o nim i zabiegać o rozwiązanie. Jeżeli jednak wiemy, że dana sprawa jest ważna dla mieszkańców, warto walczyć do końca.

– Dziękuję za rozmowę.

Tekst i foto: BL

Autor wpisu

REDAKCJA
REDAKCJA