Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny
w Rudzie Śląskiej

Ruda Śląska stawia na rozwój – ponad 380 mln zł na inwestycje

18-12-2025, 10:03 WT Foto: UM Ruda Śląska

O najważniejszych założeniach budżetu miasta na 2026 rok, wyzwaniach i priorytetach inwestycyjnych rozmawiamy z prezydentem miasta Michałem Pierończykiem tuż przed sesją budżetową, która odbędzie się 18 grudnia.

– Projekt budżetu miasta na przyszły rok jest już gotowy. Radni zagłosują nad jego ostateczną wersją 18 grudnia. Jak budżet przedstawia się po stronie dochodów i wydatków?

– Projekt budżetu na 2026 rok zakłada dochody na poziomie 1,509 mld zł oraz wydatki wynoszące 1,556 mld zł. Z jednej strony to budżet oparty na racjonalności i ostrożności finansowej. Ograniczamy wydatki bieżące, zabezpieczamy środki na wynagrodzenia i dbamy o utrzymanie bezpiecznego poziomu zadłużenia. Z drugiej strony jednak blisko jedna czwarta wszystkich wydatków, czyli około 380 mln zł, zostanie przeznaczona na inwestycje. To kolejny rekord świadczący o dynamicznym rozwoju naszego miasta.

– Po sesji absolutoryjnej  powiedział Pan na łamach WR, że największym wyzwaniem była i nadal jest niestabilność finansowa, wynikająca z niesprawiedliwego systemu finansowania samorządów przez państwo. Jaki wpływ miało to na konstruowanie budżetu?

– Niewspółmierne do rosnących kosztów wsparcie państwa wymusza na nas dużą ostrożność przy planowaniu budżetu. Wciąż zmagamy się z koniecznością dokładania znacznych środków własnych do realizacji zadań, zwłaszcza oświatowych - w przyszłym roku będzie to kwota blisko 200 mln zł. Problematyczny jest również brak transparentności w sposobie ustalania kluczowych wskaźników przez Ministerstwo Finansów. Nie znamy dokładnych zasad określania przeliczeniowej liczby mieszkańców, która wpływa na wysokość naszych dochodów. Nowa ustawa o dochodach JST przyniosła w tym roku Rudzie Śląskiej realną stratę w wysokości 42 mln zł w dochodach bieżących. To ogromna kwota, szczególnie dla miasta na prawach powiatu, które wykonuje podwójne zadania – zarówno gminne, jak i powiatowe – a mimo to wciąż w systemie finansowania jest traktowane niesprawiedliwie. Stabilny rozwój miasta wymaga przewidywalnych i adekwatnych do zadań źródeł finansowania.

– Ponad 380 mln zł miasto chce przeznaczyć w 2026 roku na inwestycje. Ta kwota robi wrażenie, można przypuszczać, że realizowane będą w zdecydowanej większości dzięki pozyskanym środkom zewnętrznym.

– Taki poziom inwestycji był możliwy do zaplanowania dzięki skutecznemu sięganiu po środki zewnętrzne – zarówno unijne, jak i krajowe. Dzięki temu nasz wkład własny w wiele z nich jest niewielki, na poziomie ok 24%. Dzięki temu tak dynamiczny rozwój miasta może postępować bez nadmiernego obciążania budżetu. W 2026  roku inwestycje będą wspierane również kredytem w wysokości 35,1 mln zł, jednak poziom zadłużenia pozostanie na bezpiecznym poziomie.

– Które inwestycje w 2026 roku będą najważniejsze dla miasta?

– Najważniejsze pozostają przedsięwzięcia infrastrukturalne, w tym kolejne etapy budowy trasy N-S, która jest strategiczną osią komunikacyjną miasta. Bardzo istotne są także inwestycje w rewitalizację obiektów poprzemysłowych, zwłaszcza adaptacja Wielkiego Pieca czy działania prowadzone przy Szybie Franciszek. W obszarze mieszkaniowym i ekologicznym kluczowa będzie budowa mieszkań – w tym partycypacja w budowie 314 mieszkań przy ul. Ziętka, programy OZE oraz modernizacja zasobu komunalnego. Chcemy kontynuować również działania związane z ochroną środowiska, w tym renaturyzację doliny Bytomki i inwestycje w rozbudowę już istniejącego i budowę nowego PSZOK-u. Jest to niezwykle ważne, gdyż w przyszłym roku będziemy musieli wyłonić w przetargu przedsiębiorcę, który będzie odpowiedzialny za odbiór odpadów na kolejne lata.

– Takie inwestycje jak: budowa Trasy N-S od ul. Bielszowickiej do autostrady – 98,1 mln zł, budowa Trasy N-S od ul. Magazynowej do ul. Piastowskiej – 80,4 mln zł, adaptacja Wielkiego Pieca – 60,2 mln zł. To niebagatelne kwoty. Jaki udział finansowy będzie miało w nich miasto?

– Udział miasta będzie stosunkowo niewielki, ponieważ z sukcesem pozyskujemy środki zewnętrzne. Zarówno inwestycje drogowe, jak i projekty rewitalizacyjne są dofinansowywane, a wkład własny ograniczamy do minimum. Pozwala to prowadzić tak duże przedsięwzięcia bez zbytniego obciążania budżetu. Jednocześnie bardzo ważne jest, aby mieszkańcy mieli pełną świadomość, że środki pozyskane na konkretny cel są środkami celowymi – możemy je wykorzystać wyłącznie na to zadanie, na które zostały przyznane. Nie mamy prawnej możliwości przeznaczyć ich na cokolwiek innego. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, że 75 mln zł pozyskane na rewitalizację Wielkiego Pieca powinniśmy przekierować na budowę żłobków czy placów zabaw. To niestety niemożliwe – takie działanie byłoby złamaniem zasad dofinansowania i groziłoby utratą środków pozyskanych w listopadzie 2023 roku. Każda złotówka zewnętrznego wsparcia musi być wykorzystana zgodnie z celem projektu, na który została pozyskana. Dlatego inwestujemy tam, gdzie otrzymujemy dofinansowanie, bo to pozwala nam realizować duże przedsięwzięcia i jednocześnie chronić finanse miasta.

– Zgodnie z przesłaną jeszcze w październiku informacją Ministra Finansów, w przyszłym roku z tytułu udziału w podatku PIT i CIT oraz subwencji ogólnej, miasto otrzyma łącznie 734,9 mln zł - to wzrost o 75,6 mln zł w porównaniu do 2025 r. To powód do optymizmu?

– Wzrost środków zawsze jest dobrą wiadomością, jednak trudno mówić o wielkim optymiźmie. Dynamika wzrostu wydatków bieżących przewyższa dynamikę wzrostu dochodów. Obciąża nas m.in. wzrost płacy minimalnej, wyższe ceny energii czy też rosnąca składka na utrzymanie transportu publicznego w ramach GZM.

– Każdego roku problem stanowi systemowe niedofinansowanie oświaty. Czy tak jest również w tym roku?

– Tak, i jest to problem narastający. Według wyliczeń ministerstwa potrzeby finansowe na zadania oświatowe są aż o 194 mln zł niższe niż nasze rzeczywiste wydatki w tym obszarze. Co roku musimy tę różnicę pokrywać z własnych środków, co ogranicza nasze możliwości inwestycyjne i zmusza do poszukiwania oszczędności w innych dziedzinach. Oświata stała się największym wyzwaniem finansowym dla samorządu.

– Zatem czego życzyć Panu, miastu i mieszkańcom w 2026 roku?

– Na 2026 rok życzę przede wszystkim tego, aby samorządy – a szczególnie miasta na prawach powiatu – otrzymywały łączne środki adekwatne do wykonywania zarówno zadań gminnych, jak i powiatowych. Silne samorządy to silne państwo i liczę na to, że zostanie to wreszcie w pełni dostrzeżone. Potrzebujemy rozwiązań, które nie osłabiają miast, lecz wspierają ich rozwój i umożliwiają skuteczną odpowiedź na potrzeby mieszkańców. Życzę także, aby 2026 rok przyniósł odpowiedzialną reformę szpitali powiatowych. Placówki pierwszego kontaktu dla tysięcy ludzi muszą działać stabilnie, mieć odpowiednie finansowanie i zaplecze kadrowe. Takiej reformy nie można dłużej odkładać.

Mieszkańcom życzę przede wszystkim zdrowia, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Życzę również satysfakcji z życia w naszym mieście, które wspólnie zmieniamy na lepsze.

A samej Rudzie Śląskiej życzę, aby rok 2026 był czasem współpracy i rozwoju opartego na zaufaniu do lokalnych wspólnot samorządowych.

– Dziękuję za rozmowę.          

 


Komentarze