Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Przegonili dziki i odnaleźli kluczyki

08-05-2019, 09:29 Arkadiusz Wieczorek

Straż Miejska pomogła naszej Czytelniczce, która zgubiła klucze, a na swej drodze napotkała dziki. - Spacerując po parku już kilka dobrych chwil z moim owczarkiem niemieckim, postanowiłam wrócić do samochodu. Pech! Bo w trakcie spaceru wypadły mi gdzieś klucze do auta. Wracając swoim śladem szukając kluczy, napotkałam przeszkodę w postaci pokaźnego stada dzików z młodymi, którym to nie spodobała się moja piesza wycieczka z psem po lesie. Wyraziły to dość dosadnie, odgradzając dojście do dalszej części parku, gdzie potencjalnie leżały moje klucze. Po trzech próbach obejścia ich z każdej możliwej strony nie udało mi się dostać w upatrzone miejsce – opisuje zdarzenie pani Nikola.

Nasza Czytelniczka o pomoc poprosiła Straż Miejską. Strażnicy podjęli akcję i asystowali pani Nikoli w poszukiwaniach. Jednemu z funkcjonariuszy udało się odnaleźć klucze do samochodu. - Chciałam serdecznie podziękować mocno zaangażowanym dwóm funkcjonariuszom, którzy pomogli mi - zapewniając poczucie bezpieczeństwa - odnaleźć klucze do samochodu, a tym samym umożliwili dostęp do auta, dokumentów, portfela i kluczy do domu. W naszym mieście mamy naprawdę bardzo pomocnych i życzliwych strażników – podsumowuje nasza Czytelniczka.

Podziękowania przekazaliśmy komendantowi rudzkiej Straży Miejskiej. – To nasza praca. Jesteśmy po to, aby pomagać mieszkańcom. Staramy się pomagać nie tylko podczas takich sytuacjach jak ta, ale także organizując codzienne akcje, kiedy to pomagamy mieszkańcom - komentuje Marek Partuś. – Odpalamy samochody, znakujemy rowery, a obecnie przygotowujemy się do kolejnej odsłony akcji „Mandat zaufania”, którą organizujemy od 14 lat. W ramach tej akcji strażnicy patrolują niestrzeżone kąpieliska wodne znajdujące się na terenie Rudy Śląskiej i wręczają osobom kąpiącym się w niestrzeżonych zbiornikach wodnych tzw. mandaty zaufania, które są jednocześnie biletem wstępu na basen, gdzie można korzystać z kąpieli wodnych pod okiem ratowników WOPR-u – wylicza Marek Partuś.


Komentarze