12 Czerwca – Dziś świętują: Antonina, Jan, Leon.

Pola potrzebuje pomocy, aby chodzić bez bólu

16 maja, 2026

Siedmioletnia Pola z Rudy Śląskiej zmaga się z nawrotem wady stopy końsko‑szpotawej. Specjaliści z Wiednia zakwalifikowali ją do skomplikowanej operacji rotacji kości piszczelowej, której koszt przekracza możliwości finansowe rodziny. Czas na zebranie środków upływa w listopadzie.

Pola Szczygieł od pierwszych dni życia zmaga się z wadą stopy końsko‑szpotawej, która mimo leczenia i ogromnej determinacji rodziców ponownie zaczęła postępować. Już w ósmym dniu życia dziewczynka trafiła do szpitala w Prokocimiu, gdzie rozpoczęto gipsowanie i wykonano zabieg nacięcia ścięgna Achillesa. Niestety błędnie dobrane leczenie doprowadziło do nawrotu wady, a Pola musiała przejść kolejną operację — tym razem w prywatnej klinice w Wiedniu, ponieważ w Polsce lekarze nie podejmują się operowania tak trudnych przypadków nawrotowych.

Po czterech latach od tamtego zabiegu rodzina znów stanęła przed dramatyczną diagnozą. Podczas marcowej kontroli specjalista z Austrii stwierdził kolejny nawrót choroby. – Tym razem konieczna jest rotacja kości piszczelowej — poważna operacja polegająca na przecięciu kości, ustawieniu jej w prawidłowej pozycji i stabilizacji specjalną płytką. Potem płytkę trzeba będzie usunąć, co oznacza kolejny zabieg. Operację wyznaczono na koniec listopada, bo musi się odbyć jeszcze przed ósmymi urodzinami Poli – mówi Łukasz Szczygieł, tata Poli.

Wada stopy wpływa na każdy aspekt codzienności dziewczynki. Podczas biegania czy jazdy na hulajnodze lewa noga ucieka do środka, co powoduje potykanie się i częste urazy. Po zajęciach wychowania fizycznego Pola skarży się na ból nogi i biodra. Różnice w budowie nóg są widoczne gołym okiem — lewa łydka jest chudsza i słabsza, a stopa mniejsza o cały rozmiar, co wymaga stosowania wkładek i specjalnego obuwia. Bez operacji deformacja będzie się pogłębiać, obciążając biodra i kręgosłup, a w przyszłości prowadząc do poważnych problemów z poruszaniem się.

– Do listopada musimy zebrać aż 80 tysięcy złotych na operację, leczenie i wszystkie koszty związane z wyjazdem. Niestety to nie koniec… Po upływie 9 miesięcy Polę czeka kolejny zabieg — wyciągnięcie płytki z nogi, którego koszt wyniesie dodatkowe 30 tysięcy złotych. Dla naszej rodziny to ogromna i nieosiągalna kwota – dodaje Łukasz Szczygieł.

Leczenie nie jest refundowane przez NFZ, dlatego rodzina rozpoczęła szeroko zakrojoną zbiórkę. Prowadzona jest internetowa zrzutka, planowane są lokalne wydarzenia charytatywne w Rudzie Śląskiej, a także akcje organizowane przez szkołę i przedszkole Poli. W pomoc zaangażowali się mieszkańcy, kibice Górnika oraz lokalne instytucje.

Rodzice Poli podkreślają, że zrobią wszystko, aby ich córka mogła chodzić bez bólu i żyć jak każde inne dziecko. Proszą o wsparcie — każda wpłata przybliża ich do celu i daje dziewczynce realną szansę na sprawne życie. Internetową zbiórkę można znaleźć pod adresem – zrzutka.pl/9btu8p.

Autor wpisu

Wioletta Tkocz
Wioletta Tkocz