Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Od 10 lat pomagają

19-01-2013, 14:48 Monika Herman - Sopniewska

Ponad 1600 dyżurów i ponad 8,2 tysiąca przyjętych osób oraz udział w wielu inicjatywach społecznych – to bilans działalności Rudzkiego Stowarzyszenia Pomocy Ofiarom Przestępstw, które obchodzi 10 – lecie działalności. Głównym celem stowarzyszenia jest pomoc osobom, które padły ofiarom przestępstwa.


Rudzkie Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Przestępstw powołano dokładnie 7 stycznia 2003 roku. Z inicjatywą stowarzyszenia wyszli: Jan Panoch, Tadeusz Niedzielski, Barbara i Adam Podgórscy. Siedziba RSPOP znajduje się na ulicy Osiedlowej 1/3 w Rudzie Śląskiej – Wirku. Tutaj może zgłosić się każdy, kto potrzebuje pomocy, zarówno prawnej, jak i psychologicznej.

 

 

- Na miejscu pomożemy sporządzić pisma procesowe, wnioski, odwołania i zażalenia. Staramy się również przeciwdziałać ponoszeniu przez osoby pokrzywdzone dodatkowych strat generowanych przez niewłaściwe traktowanie np. w toku postępowania karnego – wyjaśnia Adama Podgórki, honorowy przewodniczący RSPOP.

 

 

- Z naszej pomocy korzystają nie tylko osoby pokrzywdzone, ale również mieszkańcy miasta i regionu, którzy z uwagi na swoją trudną sytuację życiową nie chcą lub nie mogą zwrócić się o pomoc do funkcjonujących na rynku prawników. Spotykamy się z problemami związanymi z alimentami, rozwodami, sprawami opiekuńczymi, postępowaniami administracyjnymi i prawem pracy – wylicza Maciej Makula, obecny przewodniczący Stowarzyszenia.

 

 

Członkowie i wolontariusze organizacji realizowali również program edukacyjny „Mam naście lat – jestem świadomym obywatelem” w rudzkich szkołach, zajmują się też przyznawaniem świadczeń dla osób – ofiar wypadków komunikacyjnych. Przez siedem lat stowarzyszenie realizowało zadania publiczne zlecana przez miasto w zakresie poradnictwa prawnego i obywatelskiego. Od maja ubiegłego roku Stowarzyszenie obecne jest również na stronach naszej gazety, gdzie zamieszczane są porady prawne dla czytelników.


Komentarze