16 Czerwca – Dziś świętują: Alina, Aneta, Budzimir.

Noc Muzeów 2026 w Rudzie Śląskiej — wyjątkowe wydarzenie kulturalne

Tegoroczna Noc Muzeów w Rudzie Śląskiej pokazała, jak żywa i różnorodna potrafi być lokalna kultura. W Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka 23 maja odbyło się wydarzenie, które połączyło muzykę, sztukę, historię i spotkania z twórcami. Przestrzeń przy ul. Wolności 26 wypełniła się publicznością, która przyszła nie tylko zwiedzać, ale przede wszystkim doświadczać sztuki w wielu jej odsłonach.

Już od wejścia gości witały dźwięki Todo Art Trio, a tenor Michał Borkowski — swobodny, dowcipny i pełen scenicznej charyzmy — wprowadzał wszystkich w atmosferę wieczoru. Jak podkreśla dyrektor muzeum, Ewelina Pieczka, program został starannie dopasowany do dwóch aktualnych wystaw czasowych: ikon Danuty Wilczek oraz rzeźb Jana Bijoka. To właśnie te ekspozycje wyznaczyły kierunek całego wydarzenia.

Ikony — sztuka sakralna w centrum uwagi

Pierwsza część wieczoru poświęcona była sztuce sakralnej. Ks. dr Leszek Makówka, proboszcz z Kłodnicy, opowiadał o teologicznej recepcji ikon, ich symbolice i wpływie na sztukę na przestrzeni wieków. Zdradził również kulisy kursów pisania ikon, które prowadzi w swojej parafii — tak popularnych, że zyskały miano kłodnickiej szkoły ikonopisania.

Następnie głos zabrała Danuta Wilczek, rudzka ikonopisarka, której wystawa jest obecnie prezentowana w muzeum. Artystka pokazała, jak powstaje ikona: od przygotowania deski, przez nakładanie złota, po precyzyjne prowadzenie pędzla. Jej prezentacja pozwoliła zajrzeć w świat, w którym sztuka spotyka się z duchowością i medytacją.

Spotkanie z ikonami nie było jednak pozbawione spontaniczności – a takim przypadkiem był niezaplanowany ale poruszający występ jednego z członków zespołu „Od serca” – w arii „Twoim jest serce me” śpiewająco podsumował wrażenie, jaki wywołują piękne ikony i ich twórczyni.

Konserwacja zabytków — kulisy pracy

Jednym z punktów programu była prezentacja konserwatora Dawida Pasierba, który odsłonił przed publicznością proces ratowania zabytków. Pokazał m.in konserwację cennych obrazów ze zbiorów muzeum, w tym prac Joachima Achtelika i Władysława Lucińskiego. Największe wrażenie robiły zestawienia zdjęć „przed i po”, które — jak podkreśliła kustosz Irena Twardoch — miały uświadomić zwiedzającym, jak ogromny wysiłek i specjalistyczna wiedza kryją się za każdym odnowionym dziełem.

Marmurowe opowieści Andrzeja Godoja

Wieczór dopełnił wykład historyka Andrzeja Godoja, który zabrał publiczność w podróż przez historię marmurowych rzeźb. Opowiadał o pracy z białym karraryjskim marmurem — materiałem od wieków zarezerwowanym dla największych mistrzów. Wspomniał przy tym o marmurowym aniele Josepha Limburga, który wita gości wchodzących do muzeum, podkreślając jego wyjątkową wartość artystyczną. Prelekcja była tak barwna, obrazowa i podana z takim entuzjazmem i dowcipem, że po tym wykładzie dla jego słuchaczy każdy mijany kamienny posąg będzie już wyglądał inaczej…

Biżuteria Mr Silver — współczesne rzemiosło artystyczne

Wśród prezentowanych dzieł znalazło się również miejsce na współczesne rzemiosło artystyczne. Biżuteria marki Mr Silver, tworzona przez Arnolda Jeżynę, przyciągała uwagę swoją formą i precyzją wykonania. To małe rzeźby zamknięte w srebrze — oryginalne, nowoczesne i unikatowe. Każdy pierścionek, sygnet czy zawieszka miał charakter kolekcjonerskiego precjoza, które jednak można nosić…na sobie.

Misja muzeum i rola popularyzacji wiedzy

Noc Muzeów rozpoczęła się o 16.00 i trwała do 23.00, a czas — jak zauważyli uczestnicy — minął błyskawicznie. Dyrektor Ewelina Pieczka podkreśliła, że to nie przypadek – Jeśli zaprasza się ludzi z pasją, to czas płynie inaczej. Noce Muzeów są świetną rozrywką, ale naszą misją jest coś więcej: ochrona dziedzictwa i popularyzacja wiedzy o kulturze. Dlatego myślimy też o konferencjach popularnonaukowych, które pozwalają mówić o trudnych rzeczach językiem zrozumiałym dla każdego.

Tegoroczna Noc Muzeów była nie tylko okazją do zwiedzania, ale przede wszystkim do spotkania ludzi, którzy o swojej pracy potrafią opowiadać tak, że chce się słuchać — łącząc wiedzę z doświadczeniem, profesjonalizm z humorem, a sztukę z codziennością.

A fakt, że wszyscy prelegenci byli Rudzianami, nadał temu wieczorowi jeszcze większej wartości i lokalnego charakteru.