Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Najciemniej pod latarnią?

14-05-2020, 09:23 Joanna Oreł

Z uwagi na oszczędności oraz fakt, że w czasie epidemii koronawirusa ruch jest mniejszy, władze miasta zdecydowały niedawno o wyłączeniu części oświetlenia ulicznego orazzrezygnowały z podświetlenia kościołów po godz. 23. I tutaj pojawia się problem. Z każdym dniem mieszkańcy zaczęli zgłaszać, że na niektórych ulicach latarnie działają wybiórczo lub w ogóle są wyłączone. Jest to problem dla osób, które późno wracają z pracy do domu lub muszą z niego wychodzić jeszcze przed wschodem słońca.

Przypomnijmy, że wyłączony miał być co trzeci punkt świetlny na ulicach. I tego głównie dotyczą sygnały ze strony mieszkańców. – Na moim osiedlu zostały wyłączone prawie wszystkie latarnie. Myślałem, że dotyczyć to będzie godzin nocnych, a tu już o godzinie 22 było ciemno. Zaskoczony byłem, gdy wracałem ze spaceru z psem. Wszędzie ciemno – poinformował nas jeden z mieszkańców ulicy Chłopskiej w Halembie.

Podobne zgłoszenia dotyczą wielu ulic miasta. Między innymi ul. Potokowej, Halembskiej, Wireckiej, Szyb Andrzeja, Modrzewiowej, Radoszowskiej, Szczęść Boże, Powstańców, Plebiscytowej oraz Kingi. Albo kilka latarni nie świeci (więcej niż założono), albo panują egipskie ciemności. Mieszkańcy zgłaszają również, że na niektórych przystankach komunikacji autobusowej jest ciemno. Władze miasta podkreślają, że wynika to z konieczności przestawienia całego systemu oświetlenia, co nie jest takie proste. – Wyłączane oświetlenie jest na bieżąco korygowane tak, aby nie zdarzały się sytuacje, gdzie nie świeci cała ulica lub nie działa kilka opraw z rzędu – podkreśla Katarzyna Kuberek, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Ruda Śląska.

Sytuacja ma się ustabilizować na dniach. – Prace związane z wyłączeniami potrwają do 15.05.2020 r. – zapowiada Katarzyna Kuberek. – Wybrane przez nas rozwiązanie jest kompromisem między dbałością o bezpieczeństwo mieszkańców a koniecznością ograniczania wydatków miasta w związku z gospodarczymi skutkami pandemii – dodaje.

Przypomnijmy bowiem, że ograniczenia w oświetleniu ulic miasta mają potrwać do końca tego roku. Miasto chce w ten sposób zaoszczędzić ok. 750 tys. zł.


Komentarze


19-05-2020, 14:11
Boluś napisał(a):

Do Piotra: Czyli mam rozmieć, że z braku kasy w urzędzie pracują niespecjaliści aby nie nazwać ich właściwie? To lepiej mniej tych niespecjalistów w urzędzie, a kilku dobrych specjalistów dobrze opłacanych, wydatki takie same.

16-05-2020, 06:57
Piotr napisał(a):

Do Bolusia: Pieniądze z podatków po pierwsze zostały drastycznie ogranuczone poprzez obniżkę PIT. Po drugie drastycznie ograniczone poprzez kryzys gospodarczy. Po trzecie rząd PiS przeprowadził reformę edukacji za pieniądze samorządów. Zmuszając tym samym miasto do właśnie takich oszczędności. Jeśli chodzi o premie to kropla w morzu. A jeśli chcesz mieć specjalistów w urzędzie a nie osoby które miasto dodatkowo pogrążą to musisz im płacić inaczej odejdą, np do prywatnych firm

14-05-2020, 12:25
Boluś napisał(a):

Jeśli wprowadza się oszczędności w oświetleniu miasta to powinno to być ujęte na etapie projektowania oświetlenia miejskiego. Oświetlenie powinno być sukcesywnie zmniejszane np. po godz.23:00 do połowy mocy, a po 01:00 w przypadku jezdni czy autostrad do całkowitego wyłączenia bo auta mają własne oświetlenie. Ciągi pieszych i miejsca szczególnie niebezpieczne jak przejazdy czy przejścia oświetlone winny być bez przerwy, chociaż z mniejszą mocą po 23:00. Ale ktoś z Urzędu Miasta wpadł na pomysł oszczędzania za wszelką cenę, byle gdzie i jak popadnie. Wybrane rozwiązanie Pani Katarzyna Kuberek nazywa kompromisem, czyli jak będzie wzrastać liczba zakażeń to ograniczycie dostawę gazu, wody, śmieci nie będzie się wywozić itp? Koszty, koszty, a gdzie podziały się nasze pieniądze z podatków i opłat dla miasta, NA PREMIE dla wiceprezydenta i urzędników miasta, to tutaj należy szukać oszczędności.