Górnictwo prezentuje plan, miasto oczekuje działań
14 lipca w Szkole Podstawowej nr 17 w Bielszowicach odbyło się spotkanie z mieszkańcami ulic Szkolnej, Szymanowskiego, Twaruszki oraz Łokietka, które było pokłosiem niedawnej wizji lokalnej w tym rejonie. Przyczyną podtopień w tej części Bielszowic są skutki eksploatacji górniczej oraz osiadanie terenu. Podczas spotkania strona górnicza, która ponosi odpowiedzialność za ten stan rzeczy, przedstawiła koncepcję oraz główne założenia systemu odwodnienia dla tego obszaru.
Głównym tematem rozmów podczas spotkania przedstawicieli górnictwa i władz miasta z mieszkańcami w SP nr 17 była trudna sytuacja tej części Bielszowic, która podczas intensywnych opadów deszczu jest systematycznie zalewana. Przyczyną podtopień w tym rejonie są deformacje terenu wywołane wieloletnią eksploatacją górniczą i postępującym osiadaniem gruntu. Podczas spotkania przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej S. A. zaprezentowali koncepcję odwodnienia terenu, która uwzględnia nie tylko obecne problemy, ale także planowane obniżenia gruntu wynikające z dalszej eksploatacji górniczej prowadzonej przez kopalnię Ruda.

Projekt przygotowywany przez stronę górniczą, którą zaprezentowała Monika Lipina, kierownik Działu Szkód Górniczych KWK Ruda, zakłada szeroko zakrojone prace infrastrukturalne, w tym budowę nowej kanalizacji deszczowej na ulicach Szymanowskiego, Szkolnej i Kingi oraz wykonanie drenażu wokół istniejących zalewisk. W planach ujęto również budowę dwóch zbiorników retencyjnych i dwóch przepompowni, a także stworzenie nowego wylotu wody do Potoku Bielszowickiego. Obecnie inwestycja znajduje się w fazie projektowej, a strona górnicza oczekuje na wydanie pozwolenia wodnoprawnego na drenaż oraz pozwolenia na budowę. Harmonogram zakłada zakończenie prac projektowych do końca 2026 roku, co pozwoliłoby na wyłonienie wykonawcy i rozpoczęcie robót budowlanych w drugim kwartale 2027 roku.

Zanim jednak inwestycja dojdzie do skutku, wprowadzono doraźne środki bezpieczeństwa. Jak poinformował Arkadiusz Baranowski, kierownik Działu Mierniczo -Geologicznego i Szkód Górniczych Oddziału KWK w Likwidacji Ruch Bielszowice, na ulicy Szkolnej obniżono poziom pływaków w pompach, co ma przyspieszyć ich reakcję na przybór wody, a zgodnie z prośbą mieszkańców zainstalowano sygnalizację świetlną informującą o pracy urządzeń. Dodatkowo górnictwo ma wykorzystać pompy mobilne na wypadek nawalnych opadów. Miasto zadeklarowało gotowość do wypożyczenia własnego sprzętu pompującego, jednak pod warunkiem, że koszty tych operacji zostaną pokryte przez przedsiębiorcę górniczego.

Podczas spotkania prezydent Michał Pierończyk postawił przed stroną górniczą konkretne postulaty, podkreślając konieczność wypompowania wody ze zbiorników przy SP nr 17, które mogą pomieścić 300 metrów sześciennych opadów. Prezydent zwrócił również uwagę na problem mieszkańców ulic Łokietka i Kingi, których posesje pozostają zalane nawet wtedy, gdy nie występują opady deszczu. W ciągu najbliższych dni ma zostać wyznaczone miejsce, gdzie zlokalizowane zostanie stanowisko dla pompy, która będzie odpompowywać wodę z zalanych posesji. Prezydent postulował także, aby do przygotowywanego projektu dołączyć ulicę Budowlanych, gdzie również tworzy się zalewisko.

Dalsze losy inwestycji oraz skuteczność podejmowanych działań będą monitorowane i omówione podczas kolejnego spotkania z mieszkańcami, które zaplanowano na październik. Do tego czasu mieszkańcy mają otrzymać protokoły z dotychczasowych rozmów. – Już w przyszłym tygodniu przedstawiciele PWiK oraz górnictwa rozpoczną bezpośrednią współpracę z Państwem, aby skutecznie rozwiązać bieżące problemy. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek trudności w komunikacji z dyspozytornią kopalni, proszę o natychmiastowy sygnał. Wspólnie z szefem sztabu zarządzania kryzysowego będziemy podejmować decyzje dotyczące użycia dodatkowych pomp, tak aby nikt nie musiał chodzić w wodzie po własnej posesji. Chcę podkreślić, że Państwa doskonała organizacja znacząco ułatwia nam dialog i przyspiesza działania. Dlatego proponuję, abyśmy ponownie spotkali się na początku października, by podsumować dotychczasowe postępy. Zapewniam, że miasto nie zostawi Państwa samych z tym problemem. Jesteśmy i będziemy z Państwem na każdym etapie tych działań – zapewnił prezydent Michał Pierończyk.
Tekst i foto: WT






Autor wpisu


