Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

By Bartek mógł wkroczyć w dorosłe życie

07-10-2020, 11:31 Joanna Oreł

Bartosz Opiełka ma dopiero 17 lat, a życie doświadczyło go już nie raz. Urodził się z nowotworem złośliwym, z powodu którego konieczna była amputacja nogi. Dziś uczeń I Liceum Ogólnokształcącego potrzebuje protezy oraz rehabilitacji, by móc na nowo ruszyć w życie. Obecnie trwa zbiórka pieniędzy dla 17-latka. Samorząd Uczniowski I LO wraz z całą społecznością szkolną przyłączyli się do akcji. Na Facebooku prowadzone są licytacje, z których dochód zostanie przeznaczony na zakup protezy dla Bartka.

Bartek przyszedł na świat z nowotworem złośliwym miednicy mniejszej. Już w 10 dniu życia przeszedł pierwszą operację. Lekarze dokonali usunięcia znacznego fragmentu guza oraz dużej części pęcherza. Potem czekała go chemioterapia oraz kolejny zabieg, w którym wycięto resztkę guza. – Po zakończonym leczeniu onkologicznym mogliśmy skupić się na leczeniu ortopedycznym nogi. Guz, który rozwijał się u Bartka w życiu płodowym, miał spore rozmiary. Był zlokalizowany w miednicy i uciskał na naczynia krwionośne po prawej stronie. Z tego powodu prawa noga Bartka była gorzej odżywiana, jej sprawność była upośledzona. W efekcie – była po prostu krótsza. Do tego dochodziła wada stopy – opisują rodzice 17-latka.

Lekarz podjęli się najpierw próby korekcji ustawienia stopy oraz operacji wydłużenia nogi. – Za pomocą aparatu podudzie było wydłużane codziennie o 1 mm. Niestety po jego zdjęciu pojawiły się kolejne poważne problemy. Kość nie chciała się zrastać. Lekarze próbowali różnych metod, ale wszystkie okazały się bezskuteczne. Założono Bartkowi płytę stabilizującą, następnie kolejną. Została ona wymieniona na gwóźdź śródszpikowy. Niestety po jego założeniu wdała się infekcja i rokowania z dnia na dzień stały się dużo gorsze – wyjaśniają rodzice Bartka.

Próbowano jeszcze innych rozwiązań, ale te było tylko jedno. – W czerwcu tego roku podjęliśmy najtrudniejszą decyzję w życiu. Właściwie podjął ją Bartek, a my go w tym wspieraliśmy. Decyzja dotyczyła amputacji prawej nogi na poziomie podudzia – mówią państwo Opiełkowie.

Przed rodziną kolejne wyzwanie – zakup protezy. Potrzebnych jest ok. 75 tys. zł. Do tego dochodzi rehabilitacja. Zbiórka pieniędzy trwa na www.siepomaga.pl/bartosz-opielka. Włączyły się w nią także osoby związane ze szkołą, w której uczy się Bartek, czyli z I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Rudzie. Na Facebooku powstała grupa „Licytacje dla Bartka”, z których dochód jest przeznaczany na zbiórkę. – W związku z tym, że jestem opiekunem z Samorządu Uczniowskiego i mam doświadczenie w organizacji podobnych zbiórek, skontaktowałam się z rodzicami Bartka, żeby zaproponować taką formę pomocy – mówi Elżbieta Żurek, nauczycielka w I LO, która koordynuje akcję. – Kiedy założyliśmy grupę, to odbiór społeczny był niesamowity. Ludzie ofiarują to, co mają – dodaje.


Komentarze