Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Upamiętnią górników z Wujka

15-12-2017, 08:29 UM Ruda Śląska

Uczniowie oraz nauczyciele Zespołu Szkół nr 5 oraz Szkoły Podstawowej nr 27 w Rudzie Śląskiej już w najbliższą sobotę /16.12/ wezmą udział w 5. Biegu Dziewięciu Górników. Przedsięwzięcie upamiętnia wydarzenia, jakie rozegrały się w 1981 r. w kopalni „Wujek” w Katowicach. Jego organizatorem jest Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach.

Jak co roku i tym razem uczniom Szkoły Podstawowej nr 27 biegnącym pod kopalnię „Wujek” patronował będzie Joachim Gnida. Bohater to jeden z dziewięciu górników, zabitych w grudniu 1981 r. Był także mieszkańcem Halemby, dzielnicy, na terenie której działa placówka. – Udział naszej szkoły w Biegu Górników to już tradycja. To też najlepsza lekcja historii dla uczniów – tłumaczy Gabriela Depta, nauczycielka w SP 27 i jeden z koordynatorów wydarzenia. – Chętnie włączamy  się we wszelkiego rodzaju działania promujące naszą lokalną historię, a to wydarzenie ma charakter szczególny, dlatego od początku bierzemy w nim udział. Uczniowie czują, że uczestniczą w czymś ważnym. Z zaangażowaniem, wspólnie z nauczycielami wychowania fizycznego, przygotowywali się do biegu. Patronuje nam, jak co roku, Joachim Gnida, który nie tylko był Ślązakiem, ale rudzianinem mieszkającym w Halembie – dodaje.

11 przedstawicieli Szkoły Podstawowej nr 27 wyruszy w trasę 16 grudnia, o godz. 8:45 sprzed szkoły przy ul. Zamenhofa w Halembie. Pierwszym przystankiem uczniów w drodze do Katowic będzie cmentarz komunalny w dzielnicy Halemba. Tam złożą wiązankę kwiatów przed tablicą upamiętniającą wszystkich halembian, którzy „zginęli w zawieruchach wojennych i w wyniku politycznej przemocy”. Na tablicy znajduje się także nazwisko patrona biegu, Joachima Gnidy.

Obok uczniów pobiegną nauczyciele, dyrektor placówki oraz absolwenci. - Uważam, że młodzi ludzie powinni znać historię, zwłaszcza, że kopalnia "Wujek" znajduje się tak blisko mojego miejsca zamieszkania. Właśnie z tego względu postanowiłam uczestniczyć w biegu, choć jestem już absolwentką – podkreśla Kinga Mrowiec. - Myślę, że te wydarzenia nie mogą zostać przez nas zapomniane. Powinniśmy o nich pamiętać. Joachim Gnida, jeden z dziewięciu poległych, mieszkał kiedyś niedaleko mojego domu – podsumowuje.

Około 15 km to dystans, który pokonają już w najbliższą sobotę uczniowie Zespołu Szkół nr 5. Do Katowic wyruszy 9 uczniów, 3 nauczycieli oraz kilka osób towarzyszących. – Uczniowie z Rudy Śląskiej, w porównaniu do swoich kolegów z innych miast, uczestnicząc w wydarzeniu od kilku już lat pokonują jeden z najdłuższych dystansów biegowych – zaznacza Beata Androsz, nauczycielka wychowania fizycznego z ZS nr 5. – Pierwsze biegi organizowane były w czasie, gdy w naszej szkole działały jeszcze klasy górnicze. Uczniowie utożsamiali się ze społecznością górniczą. Udział w upamiętnieniu poległych górników był dla nich bardzo ważny – podkreśla. – Odziały górnicze póki co wygasają, ale tradycja pozostała. Na lekcjach historii mówi się o wydarzeniach z grudnia 1981. Uczniowie chętnie i świadomie uczestniczą w biegu. Dla nich nie ma on wymiaru wyłącznie sportowego. Cieszę się, że pomimo tego, iż bieg odbywa się tego roku w sobotę, jest wielu chętnych uczniów, ale też rodziców i absolwentów, by w wydarzeniu uczestniczyć – dodaje.

Tego roku patronem biegu uczniów Zespołu Szkół nr 5 jest Józef Czekalski. Sztafeta wyruszy o godz. 9:30 sprzed szkoły przy ul. Jankowskiego w dzielnicy Wirek. Bieg zakończy się pod krzyżem poświęconym poległym górnikom z KWK „Wujek”.

Bieg Dziewięciu Górników ma charakter otwarty i skierowany jest do uczniów szkół podstawowych (klas VII), gimnazjalnych i średnich województwa śląskiego. Bieg upamiętnia wydarzenia z 16 grudnia 1981 r. Zaledwie kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego, około 12.30 otworzono ogień do górników strajkujących w katowickiej kopalni „Wujek”. W wyniku użycia broni przez funkcjonariuszy ZOMO na terenie kopalni zginęło sześciu górników, a trzech kolejnych na skutek rozległych ran postrzałowych zmarło w szpitalu.


Komentarze