Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny
w Rudzie Śląskiej

Sąsiad z tabeli pokonany

04-11-2012, 11:25 Sandra Hajduk

Urania Ruda Śląska - Strażak Mierzęcice 3:1 (1:0)

Urania: Pardela, Lenkiewicz, Baran, Jańczak, Grzesik, Kamieński, Piszczatowski (90’ Gabryś), Zalewski, Kornas, Bujny, Oczko.

Trener: Stanisław Mikusz

 

Początek spotkania był wyrównany. Pierwsi okazję do strzelenia bramki mieli goście, jednak znajdujący się w czystej sytuacji napastnik Strażaka zamiast uderzać na bramkę zdecydował się na podanie. Pierwszą dobrą akcję Urania zdołała wypracować w 14 minucie gry – wówczas do piłki doszedł Kamieński, ale uderzył on nieczysto i niecelnie. Od tej pory kochłowiczanie zaczęli sobie coraz śmielej poczynać. W 18 minucie zza pola karnego tuż obok słupka uderzył Kornas. Cztery minuty później Bujny wystawił piłkę Kamieńskiemu, a ten strzelił obok przeciwległego słupka. W 35 minucie prowadzenie mogli objąć goście, jednak piłka po uderzeniu jednego z zawodników Strażaka przeleciała nad poprzeczką. W 38 upragnionego gola zdobyła Urania – Kornas znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i strzałem po ziemi dał swojemu zespołowi prowadzenie. Przed przerwą szansę na strzelenie bramki miał Bujny, ale futbolówka po jego uderzeniu z wolnego przeleciała nad poprzeczką, zaś chwilę później dwukrotnie w polu karnym przed utratą gola ratowali się obrońcy gości.

 

Już na początku drugiej połowy wynik podwyższyć mógł Bujny, który znalazłszy się w sytuacji sam na sam strzelił nad poprzeczką. W 60 minucie ten sam zawodnik wykorzystał dobitkę, dając Uranii dwubramkowe prowadzenie. W 66 minucie na lewym skrzydle piłkę od Kamieńskiego otrzymał Kornas, który na raty pokonał bramkarza gości. W końcówce spotkania sędzia podyktował rzut karny dla gości. Technicznym strzałem wykorzystał go zawodnik Strażaka ustalając wynik spotkania na 3:1 dla Uranii.


Komentarze