Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Pobiegli po medal

29-07-2018, 10:44 UM Ruda Śląska

Około 900 osób wzięło udział w IV Rudzkim Półmaratonie Industrialnym. Nocne zmagania odbyły się w trzech kategoriach: bieg na 21,09 km, bieg na 8,6 km oraz rywalizacja nordic walking na 8,6 km. Najszybsi na dystansie półmaratońskim wśród mężczyzn byli Abderrahim Elasri, Ruslan Savchuk oraz Laszlo Gregor. Wśród kobiet zaś pierwsze na mecie znalazły się Zita Kascer, Katsiaryna Ptashuk oraz Csilla Pap. W tym roku po raz pierwszy w historii start i meta tych zawodów zlokalizowane zostały na nowoczesnym stadionie lekkoatletycznym przy ul. Czarnoleśnej, który otwarty został w ubiegłym roku.

Trasa była bardzo fajna, choć wymagająca. Dobra dla osób, które już trenują. Podbiegi były krótkie i to sprzyjało biegaczom, choć jeśli ktoś nie trenuje podbiegów, to mógł mieć dzisiaj ogromne problemy z pokonaniem tych uniesień. Z drugiej strony, dzisiejsza wysoka temperatura nie sprzyjała biciu rekordów – mówił wiceprezydent Krzysztof Mejer, który pobiegł na 8,6 km. – Po tej imprezie, jak co roku, wyciągniemy wnioski, by jak najlepiej przygotować się do przyszłorocznych zawodów. Mogę jednak zapewnić wszystkich, że kolejny półmaraton też odbędzie się na tym obiekcie. Wszyscy nasz stadion chwalą. Możemy być dumni, że w Rudzie Śląskiej mamy taką perełkę – podsumował.

W dystansie półmaratońskim udział dziś wzięło 567 osób. Najszybsi wśród mężczyzn byli Abderrahim Elasri /01.10.27/, Ruslan Savchuk /01.10.38/ oraz Laszlo Gregor /01.11.21/. Wśród kobiet pierwsze na mecie znalazły się Zita Kascer /01.20.06/, Katsiaryna Ptashuk /01.21.21/ oraz Csilla Pap /01.24.15/. Najszybsi panowie na dystansie biegowym 8,6 km to Marcin Ciepłak /00.28.44/, Tomasz Wójcik /00.29.50/ oraz Musiiatchenko Dmytro /00.30.08/. Najlepiej wśród pań pobiegły Vareriia Zinenko /00.30.53/, /Michalina Mendecka /00.32.21/ i Wiktoria Klębowska /00.32.53/. Wszystkich biegaczy na krótszym dystansie było 183.

Wśród wielbicieli nordic walking, którzy sprawdzili się dziś na 8,6 km, najszybsi wśród panów byli Eugeniusz Gembala /00.54.02/, Janusz Machnik /00.55.33/ oraz Marian Małka /00.56.26/. Najszybszym rudzianinem był dziś Adam Tkocz z wynikiem 01.01.19, lider grupy Ekipa na Kijach. – Może trasa do najłatwiejszych nie należała, ale wspólnie z grupą przećwiczyliśmy ją sobie. Z Ekipy na Kijach na trasie pojawiły się dziś 23 osoby – zdradził. – Regularnie uczestniczę w sportowych imprezach w naszym regionie, m.in. w katowickim „dziku”. Jednak nordic walking generalnie przypisany jest raczej do ścieżek leśnych, polnych, dlatego dla nas uliczne ściganie się jest zawsze jakimś novum. Trzeba się inaczej przygotować, zabrać inne obuwie, dłuższych dystansów przy takich wyjściach się raczej nie robi– mówił. –Jesteśmy zadowoleni, bo ostatnio wytyczyliśmy sobie po Rudzie Śląskiej dystans maratoński i zdecydowana większość członków naszej grupy go przeszła - dodał. Trzy pierwsze kobiety z kijkami, które przekroczyły linię mety, to rudzianka Joanna Kołodziej /00.58.20/, Dorota Bagińska /00.58.40/ i Agnieszka Gros /01.03.05/.

Imprezie biegowej, jak co roku, towarzyszyły biegi dla dzieci. Nowością był bieg w japonkach, który zastąpił dotychczasowy bieg w szpilkach. Pierwszy do mety „w klapkach” dobiegł długoletni biegacz Adam Jagieła. – Pierwszy raz w życiu miałem japonki na nogachMyślałem, że 100 m przed metą spadną mi z nóg, ale wytrzymały. Tak naprawdę bardziej niż nad prędkością skupiłem się na tym, by tych japonek nie zgubić. Myślę, że w normalnych klapkach byłoby łatwiej – mówił.

W tej niecodziennej rywalizacji wzięła też między innymi udział rudzianka Anna Youssef. – Początkowo myślałam o półmaratonie, jednak ostatecznie zdecydowałam się na ten bieg. Wiedziałam, że będzie dużo z tego radości – mówiła. – Niestety moich japonek nie wymieniałam od 10 lat i dzisiaj zawiodły. Po czterech krokach wypadł zaczep i jeden klapek poszybował do góry. Udało mi się jednak opanować sytuację i dobiegłam – dodała z uśmiechem. Pani Annie towarzyszyła dziś jej córka Anna, która wzięła udział w biegu dziecięcym na 800 m. – Biegam regularnie, uczęszczam do klasy sportowej i trenuję na „Pogoni”. Pierwszy medal zdobyłam w roku 2012 i tak to się potoczyło. Zamierzam rozwijać się sportowo, dążyć do celu, ale wiem, że czeka mnie długa podróż. Jestem myślami ze wszystkimi dzisiejszymi zawodnikami i życzę im dużo szczęścia – mówiła.

Start i meta biegu zlokalizowane zostały na stadionie lekkoatletycznym. Trasa półmaratonu składała się z 5 pętli i przebiegała m.in. przez rynek w Nowym Bytomiu. Podobnie, jak we wcześniejszych latach, posiada ona atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.


Komentarze