Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Jesień nie sprzyja rudzkiemu rugby

02-10-2017, 15:57 KS Rugby Ruda Śląska

Rudzianki w minioną sobotę (30.09.) rozegrały w Warszawie swój drugi w sezonie 2017/18 turniej Mistrzostw Polski. Wyruszyły na niego z mocnym postanowieniem wygrania grypy I Ligi i upragnionego awansu do Ekstraligi. Przypomnijmy, że Mistrzostwa Polski Kobiet toczą się systemem turniejowym, z podziałem na Ekstraligę i I Ligę. Po każdym turnieju ostatnia drużyna z Ekstraligi spada do niższej ligi, a zwycięzca I Ligi awansuje do Ekstraligi.

Przez fazę grupową i półfinały I Ligi Diablice przeszły jak burza. Pokonały kolejno Miedziowe Lubin 27:12, AZS AWF Warszawa (spadkowicza z Ekstraligi) 29:7, KS Rugby Gietrzwałd 47:0 i ponownie identycznym wynikiem (47:0) zawodniczki z Warmii w ½ finału. W drugim półfinale warszawianki 7:5 pokonały Miedziowe i o awansie do Ekstraligi miało zadecydować śląsko-warszawskie starcie. Po pewnej wygranej w meczu grupowym faworytkami były Diablice, ale przegrały decydujące o awansie spotkanie 5:26. Było to spore zaskoczenie, gdyż do tego meczy Diablice spisywały się znakomicie. Na taki wynik miała z pewnością wpływ kontuzja, której w trakcie meczu uległa podstawowa zawodniczka rudzkiej drużyny Angelika Piekorz.  II turniej MPK wygrały ponownie Biało-Zielone Gdańsk a z Ekstraligi spadła Legia Warszawa. Będzie to główny rywal Diablic w I Lidze podczas następnego turnieju. Będzie to trzecia okazja do awansu do Ekstraligi tym bardziej, że ostatni turniej MPK w tym sezonie odbędzie się w Rudzie Śląskiej (28.10) i byłoby dobrze aby rudzianki przed własną publicznością zagrały na najwyższym poziomie rozgrywek.

Diablice wystąpiły w składzie: Ładońska A., Szkudlarek A., Hojeńska U.,  Piekorz A., Łuksik S., Karlińska K., Radzikowska M., Brodacka M., Gliwińska M., Pospieszczyk N., Klinner-Hadelka S., Cebula A., Pogoda A. Trener A. Oleszczuk.

Szczęście nie uśmiechnęło się także do Gryfów, którym przed tygodniem (23.09. br.) srogiej lekcji rugby na wysokim poziomie udzielili w rozgrywkach Grupy Mistrzowskiej II Ligi zawodnicy Arki Ruma.  - Pomorzanie dominowali na boisku od pierwszej do ostatniej minuty, całkowicie i bez litości wykorzystując wszystkie błędy Ślązaków, których było wyjątkowo dużo. Pierwszą akcję na połowie Arki rudzianie przeprowadzili dopiero w 20 minucie (przy prowadzeniu gospodarzy już 31:0). W drugiej połowie obraz gry uległ minimalnej zmianie, rudzianie kilkoma akcjami „szarpali” do przodu, jednak ani na moment pole punktowe Arki nie było w realnym zagrożeniu - przypomina Wojciech Kołodziej, prezes KS Rugby Ruda Śląska.

Pomorze (Arka Gdynia, Ogniwo Sopot, Lechia Gdańsk stanowią czołówkę Ekstraligi) to najsilniejszy w Polsce region w rugby, więc nie dziwi, że drużyna z Rumii, będąca de facto sportowym zapleczem ww. klubów z kwitkiem odprawiła najlepszą drużynę ze Śląska. Była to już druga porażka Gryfów w grupie mistrzowskiej II ligi, przed nimi runda rewanżowa. 14 października br. wyjazd na drugi mecz z AZS AWF Warszawa i na zakończenie sezonu 28 października br. na Burloch Arenie podejmą Arkę Rumia.

Arka Rumia – K.S. Rugby Ruda Śląska 75:0 (53:0)

Skład Gryfów: Dominik Słaby, Łukasz Fura, Artur Stankiewicz, Jan Muc, Jakub Krupiński, Marcin Pyrek, Krzysztof Jopert, Szymon Majchrzak, Kamil Radzik, Krzysztof Skubik, Łukasz Drab, Michał Jackowiec, Marcin Mucha, Tomasz Kopeć, Patryk Kołodziej. Trener M. Świerczyński.

Na osłodę rudzkim fanom rugby pozostają wyniki Bajtli – najmłodszych, dziecięcych grup K. S. RUGBY Ruda Śląska. W rozegranym 30.09 br. Turnieju Dzieci i Młodzieży w Krakowie - Nowej Hucie  żacy trenera M. Pyrka zajęli 2 miejsce po wygranych z NHRK Kraków 3:2, Hegemonem Bytom 7:0, RC Częstochowa 3:0 i jednej przegranej z Gorcami Raba Niżna 0:6. Z kolei podopieczni B. Rybaka mini-żacy (z których wielu dopiero zadebiutowało w oficjalnych rozgrywkach) zajęli 3 miejsce.


Komentarze