Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Dziki lepsze od Gryfów

09-04-2018, 15:11 K.S. Rugby Ruda Śląska

Pierwszy mecz nowego sezonu I ligi rugby nie poszedł po myśli rudzkich Gryfów. Po stracie na rzecz ekstraligowej Juvenii Kraków liderów młyna i ataku przed trenerem Świerczyńskim było trudne zadanie poukładać na nowo skład i widać było, że jeszcze się to nie udało. Dodatkowo kilku zawodników podstawowego składu z powodu kontuzji nie mogło zagrać w tym spotkaniu, a najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu, Szymon Majchrzak, wyjechał z reprezentacją Polski U20 na Mistrzostwa Europy. Natomiast rywale z Zielonej Góry w przeciwieństwie do rudzian wzmocnili się przez zimę i pełni nadziei na pierwsze w historii zwycięstwo na Gryfami przyjechali do Orzegowa.

Już w pierwszej minucie meczu rudzianie popełnili kolosalny błąd w obronie, przepuszczając jednego z silnych środkowych i chwilę później było już 0:7. Rudzianie próbowali odpowiedzieć i mimo iż przez 10 minut grali w przewadze zawodnika, brakowało im kropki nad „i”, a nawet szczęścia, bo drugie przyłożenie dla Watahy padło po szczęśliwym dla nich odbiciu się piłki nad Kozlovem, po czym wpadła ona prosto w ręce skrzydłowego Dzików.  W dwudziestej trzeciej minucie dopiero udało się gospodarzom zdobyć punkty, po serii wejść przy przegrupowaniu przyłożenie zdobył Patryk Frątczak.  Jednak zamiast pójść za ciosem oddali inicjatywę gościom, którzy zdobyli trzecie przyłożenie szybko grając ręką  i zdobywając przewagę na skrzydle. Przez ostatnie pięć minut pierwszej połowy gra toczyła się tylko na połowie Watahy, rudzianie napierali, ale albo tracili piłkę w decydującym momencie akcji, albo byli spychani za linię autową, i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:24.

Jeżeli przy takim wyniku były jeszcze nadzieję na odrobienie strat, to zielonogórzanie szybko wybili Gryfom takie pomysły z głowy ponownie w  pierwszej minucie zdobywając przyłożenie po mocnym wejściu skrzydłowego i braku konkretnej obrony ze strony gospodarzy. Kolejne dwadzieścia minut było już bardziej wyrównane, jednak Gryfy nie były  w stanie przedrzeć się na pole punktowe.

Patrząc na ławkę rezerwowych gospodarzy oprócz Krzysztofa Płusy ciężko było znaleźć na niej zawodnika, który swoim doświadczeniem mógłby wnieść więcej spokoju do gry rudzian, siedziało na niej aż sześciu debiutantów. I właśnie wejście Płusy, najlepiej punktującego zawodnika w historii Klubu, dało na moment pozytywnego „kopa” Gryfom, po formacji młyna właśnie Płusa zdobył przyłożenie. Jednak końcówka meczu należała do gości, którzy nadal bezlitośnie wykorzystywali wszystkie błędy w obronie (a było ich sporo) Rudzian i spotkanie zakończyło się wynikiem 10:51 dla Watahy Zielona Góra.

Przed rudzkimi Gryfami w sobotę kolejne spotkanie, tym razem wyjazdowe, w Jarocinie z tamtejszą Spartą, która w pierwszym meczu sensacyjnie pokonała jednego z faworytów do zwycięstwa w lidze, AZS AWF Warszawę. Jeżeli nasi zawodnicy chcą myśleć o wywiezieniu stamtąd pozytywnego wyniku, przede wszystkim muszą poprawić swoją grę i „agresję” w obronie. Kolejnym światełkiem nadziei jest szykowany powrót do składu paru zawodników podstawowego składu, którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić w pierwszym spotkaniu.

K.S. Rugby Ruda Śląska – Wataha RC Zielona Góra 10:51 (5:19)

Punkty dla Gryfów zdobyli: Patryk Frątczak 5 pkt. (1P), Krzysztof Płusa 5 pkt. (1P)

Skład Gryfów: Patryk Frątczak (Marcin Warcholik), Łukasz Fura (Mateusz Sikora), Jakub Krupiński, Marcel Frątczak (Kamil Kiełbania), Jan Muc (Michał Dudzic), Kamil Karcz, Marcin Pyrek (Filip Kuniczkowski), Krzysztof Markowski, Mateusz Zabiegała (Waldemar Dziliński), Paweł Pepliński, Tomasz Kopeć (Krzysztof Płusa), Marcin Mucha, Rafał Szaciłowski, Jakub Zabiegała, Vladyslav Kozlov.

            Pozostałe wyniki I ligi rugby:

AZS AWF Warszawa - Sparta Jarocin 15:17 (10:14) 

Arka Rumia - Legia Warszawa 40:22 (33:10)

Lepiej od dorosłych Gryfów wypadły BAJTLE - nadzieje rudzkiego klubu.                          W rozegranym w sobotę (07.04) w Warszawie pierwszym tegorocznym turnieju dzieci                     i młodzieży żacy zajęli pierwsze a mini żacy drugie miejsce. Turniej był bardzo silnie obsadzony, wzięło w nim udział  12 drużyn w młodszej kategorii i 8 w starszej, w tym ekipy              z Francji, Węgier i Ukrainy.

Podopieczni trenerów Urszuli Hojeńskiej i Bogusława Rybaka MINI ŻACY po raz pierwszy zagrali na kontakt – z szarżą, młynem i wykopem piłki nogą (do tej pory grali                   w RUGBY TAG), co sprawiło im wiele frajdy.

Wyniki MINI ŻAKÓW

Faza grupowa: LFV 1 (Francja) - BAJTLE Ruda Śl. 5:1 MKR Siedlce - BAJTLE Ruda Śl. 7:2 BAJTLE Ruda Śl. - Kraków 6:2, 3 miejsce w grupie.

Faza finałowa BAJTLE Ruda Śl.  – LFV 2 (Francja) 1:3 Husaria Kalisz - BAJTLE Ruda Śl. 2:7 BAJTLE Ruda Śl.  - AZS AWF Warszawa 3:2, 6 miejsce w turnieju.

Z kolei podopieczni trenera Marcina Pyrka nie mieli sobie równych i w turnieju wygrali wszystkie mecze.

Wyniki ZAKÓW Faza grupowa BAJTLE Ruda Śl. - BBRC Łódź 10:1 BAJTLE Ruda Śl. – LFV (Francja) 4:1 BAJTLE Ruda Śl. - AZS AWF Warszawa 9:2, 1 miejsce w grupie.

Finał NHRK Kraków - BAJTLE Ruda Śl. 1:3 , 1 miejsce w turnieju.

Był to pierwszy turniej po trudnym sezonie zimowym. BAJTLE w sobotę do Warszawy wyruszyły już o 4:30 i ten ważny sprawdzian z ich umiejętności zdały na piątkę!

Zdjęcia: Justyna Faryś


Komentarze


10-04-2018, 17:11
ondre napisał(a):

Czyli w październiku trzeba będzie odwrócić tabele! A tak na marginesie władze miasta stać na nowy stadion z oświetleniem (nie wiem po co)a nie stać na male stypendium dla najlepszych!No i graja chłopaki w Krakowie!