Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Dopiero po przerwie

30-11-2011, 16:05 Tadeusz Piątkowski

Szczypiorniści Grunwaldu wygrali w Katowicach z zamykającym tabelę AZS-em, ale zwycięstwo zapewnili sobie dopiero po przerwie. W pierwszej odsłonie dostosowali się do poziomu akademików, grając jak na uczelnianej spartakiadzie.

 

Halembianie podeszli do meczu na luzie, a prezentujące mizerne umiejętności taktyczno - techniczne gospodarze zagrali z zębem i to wystarczyło do dotrzymania kroku aspirującemu do awansu Grunwaldowi. Podopieczni Marcina Księżyka kilkakrotnie uzyskiwali trzy, a nawet czterobramkową przewagę, ale potem ją trwonili i katowiczanie łapali kontakt.

 

Gościom najwyraźniej pomogły rozmowy w przerwie, gdyż po wznowieniu gry i stracie bramki, szybko odskoczyli na sześć goli i w tym momencie mogli się już czuć zwycięzcami. Ambicja studentów nie wystarczyła. Goście systematycznie powiększali dystans, by zakończyć spotkanie różnicą czternastu goli.


 

AZS Katowice - SPR Grunwald 23:37 (15:17)


Grunwald: Wolniaczyk – Hartel 2, Nowak, A. Wodarski 3, Płonka 3, Marchliński 2, Strużyna 4, K. Borowiec 1, Ł. Wodarski 4, Gansiniec 7, P. Lisowski, Kowal l, Januszek, Lange 10.

Trener: Marcin Księżyk.


Komentarze